16956. Stopnie pokrewieństwa w starożytnej polszczyźnie

Jak dotrzeć do dokumentów, co oznacza dany termin, jako sobie poradzić w archiwum, jaki zapis stosować?
================
Napisz wyraźny krótki tytuł - najlepiej w formie pytania.

Pytania "Szukam ..." umieszczać na Tablicy Ogłoszeń

Stopnie pokrewieństwa w starożytnej polszczyźnie

Postprzez ex_user1 » 03.04.2012

Stopnie pokrewieństwa w starożytnej polszczyźnie

Staropolskie określenia stopnia pokrewieństwa dotyczą nazw, którymi określa się członków rodziny. Niektóre z nich wyszły z użycia i nie są stosowane w dzisiejszej polszczyźnie.
Krewnych po ojcu określano krewnymi po mieczu (lub agnatami), a po matce po kądzieli (lub kognatami), najczęściej terminy "agnat" i "kognat" stosowane były do przodków. Bliższą rodziną byli męscy potomkowie, jako zachowujący to samo nazwisko.
Mężczyzna dzieci swoich braci nazywał synowcami i synowicami.
Kobieta - bratankami i bratanicami.
Dzieci sióstr były zwane siostrzeńcami i siostrzenicami. Według niektórych źródeł dzieci rodzeństwa określano ogólnie terminami nieć (rzadziej nieść) i nieściora, według innych źródeł terminy te odnosiły się do dzieci kuzynów (czyli wnuków stryjów, wujów i ciotek).
Do brata ojca zwracano się stryju lub stryku, a do jego żony stryjenko bądź stryjno. Wujem i wujną lub wujenką tytułowano brata matki i jego małżonkę. Siostrę babki nazywano wielką ciotka lub praciotką, brata dziadka - wielkim stryjem, prastryjem lub przestryjem. Brata babki określano terminem wielki wuj, stary wuj lub przedwieć. Nie istniał termin kuzyn: dzieci stryjów, wujów i ciot określano bracia i siostry stryjeczne, wujeczne i cioteczne. Terminy wuj i (zwłaszcza) stryj rozszerzano także na kuzynów rodziców; wówczas dla odróżnienia rodzeństwo braci rodziców określano mianem stryj rodzony, wuj rodzony.

W staropolszczyźnie również stopnie powinowactwa miały swoiste nazwy. Rodzice męża nazywani byli: świekier (świakier,świokier) i świekrew (świekra, swiekrucha). Ojca i matkę żony określano zaś jako cieść (później teść) i cieścia (wcześniej ćścia,później teścia, teściowa). Mężem córki był, podobnie jak dziś, zięć, za to synową (żonę syna) określano terminem snecha, sneszka.
Na siostry męża mówiło się zełwa, zołwa, niewistka lub żołwica czy żełwia, a na brata męża - dziewierz. Żona brata męża (żona dziewierza) nosiła nazwę jątrew lub jątrewka, tą samą nazwą określano czasem bratową (żonę brata). Mąż siostry był określany jako swak. Brata żony określano terminem szurzy, czasem szurza lub szurzyn, siostra żony nosiła nazwę świeść. Męża świeści określano czasem terminem paszenog pochodzenia awarskiego. Mężem ciotki (cioty) był pociot; nazywano tak zarówno męża siostry ojca, jak i siostry matki.

Znalezione w internecie
ex_user1
Aktywny Animator
Aktywny Animator

Re: Stopnie pokrewieństwa w starożytnej polszczyźnie

Postprzez Marcin » 04.01.2014

Pamiętajmy jednak, że pisarze nie stosowali nazw ściśle jak komputer. Nawet w obrębie dość bliskiej rodziny.

Wszystkie nazwy i więcej w naszym leksykonie (dostęp z menu)
"Ateizm - to uparta wiara w bezsensowność wierzenia"
Avatar użytkownika
Marcin
Administrator
Administrator
Lokalizacja: Kraków
Medale: 1
Pomoc techniczna (1)
Imię i nazwisko: Marcin Niewalda


Powrót do GENEALOGIA - Forum wymiany doświadczeń (Szukanie rodzin NIE TUTAJ)