Strona 2 z 2

Odp: Metryki w języku rosyjskim

PostNapisane: 13.04.2013
przez rianon
@mmarka - jesteś pewna że nazwisko to Migdał a nie Migdal?

Odp: Metryki w języku rosyjskim

PostNapisane: 13.04.2013
przez mmarska
Magdo - wysłałam poprawione na pocztę.

Pozdrawiam

Mariola

Odp: Metryki w języku rosyjskim

PostNapisane: 13.04.2013
przez rianon
Dziękuję ślicznie :)
Może umieść to co mi wysłałaś również tutaj - może ktoś jeszcze z tego skorzysta a ja nie chcę podpisywać się pod Twoją pracą/tłumaczeniem.
Jestem naprawdę wdzięczna dzięki, Tobie mam trop o kolejnym pokoleniu :D
Daj znać jeśli mogłabym pomóc Tobie w poszukiwaniach :)

Odp: Metryki w języku rosyjskim

PostNapisane: 19.10.2013
przez rianon
Witam,
Dziś znalazłam kolejny akt, który prawdopodobnie pomoże mi dowiedzieć się czegoś więcej o przodkach.
Wielka prośba o pomoc w tłumaczeniu.

Odp: Metryki w języku rosyjskim

PostNapisane: 20.10.2013
przez rianon
Wychodzi na to, że udało mi się przetłumaczyć cześć matryki samej (jako dla osoby która nie zna i nigdy nie uczyła się rosyjskiego jest to dla mnie droga przez mękę :( )

Najważniejsze informacje: Marya Koblewska zmarła 9/21 czerwca 1888 w domu przy ulicy Długiej 585 (czy to możliwe?), miała 35 lat, urodziła się w gubernii grodzieńskiej, była córką Ludwika i Zofii Bańkowskich, pozostawiła po sobie męża Wiktora Koblewskiego (o którym nic nie wiadomo, albo raczej nic nie mogę się w akcie doczytać :( )

Jeśli ktoś jest w stanie wyczytać z tego aktu coś więcej to prosze o informacje.

Odp: Metryki w języku rosyjskim

PostNapisane: 21.10.2013
przez Sorok Tatary
Szanowna Pani Magdo,

na szybkiego:

„95.

Działo się w Warszawie? w Parafii Przemienienia Pańskiego, dnia dziewiątego (dwudziestego pierwszego) czerwca tysiąc osiemset osiemdziesiątego ósmego roku, o godzinie jedenastej rano. Stawili się Wiktor Koblewski, ziemianin, i Sylwester Seciński [Sieciński?], zajmujący się [...], zamieszkali: pierwszy we wsi Siekieryszki, w guberni wileńskiej, drugi w Warszawie, i oświadczyli, że tu, w Warszawie, pod numerem pięćset osiemdziesiątym piątym na ulicy Długiej, w dniu dzisiejszym o godzinie piątej rano, zmarła Maria Koblewska, pozostająca przy mężu, lat życia trzydziestu pięciu, urodzona w guberni grodzieńskiej, córka Ludwika i Zofii, małżonków Bańkowskich, zostawiwszy po sobie męża, Wiktora. Po przekonaniu się o zejściu Marii Koblewskiej, akt ten świadczącym przeczytany, przez nas i przez nich został podpisany.

[Podpisy księdza wikarego i świadczących]"

Brakuje jeszcze tylko informacji o zawodzie drugiego świadka - muszę się poślipić, bo pismo mało czytelne. Jestem pełen podziwu, że podołała Pani bezbłędnie najważniejszym fragmentom tekstu - gratuluję Pani. Chyba wszystko się zgadza, natomiast Wiktor określony został jako "pomieszczik", czyli dziedzic, zamieszkału w Siekieryszkach. Mam wątpliwości, czy na pewno chodzi o Warszawę, a nie jakieś "Warszewo" lub "Warszów" (niezbyt wyraźnie to jest zapisane), ale wysoki numer domu i parafia (jest taka w W-wie do dziś), wskazywałyby na stolicę. Zresztą to pewnie Pani wie, dysponując aktem z określonych ksiąg...
Jeszcze się przyjrzę na spokojnie, czy gdzieś się kiks nie trafił i co z tym Sylwestrem...

Łączę wyrazy szacunku i pozdrawiam,

Maciek

Odp: Metryki w języku rosyjskim

PostNapisane: 21.10.2013
przez Sorok Tatary
Szanowna Pani Magdo,

brakujący fragment brzmi:

"[...] Sylwester S(i)eciński, administrator domu, pełnoletni, zamieszkali [...]" (określenia "pełnoletni" i "zamieszkali" dotyczą już obu panów).
Przejrzałem akt jeszcze raz - wydaje mi się, że wszystko dobrze. Pod pismem figurują podpisy najpierw księdza wikarego, potem, w dolnej linii Wiktora Koblewskiego i owego Sylwestra. Jeżeli Pani zależy, mogę jeszcze podłubać przy nazwisku księdza, które wydaje mi się szczególnie nieczytelne...

Pozdrawiam raz jeszcze i łączę ukłony,

Maciek

Odp: Metryki w języku rosyjskim

PostNapisane: 23.10.2013
przez rianon
Szanowny Panie Macieju,

Pięknie dziękuję :) Akt jest z Warszawy i a praprababcia pochowana jest na Powązkach (http://1.bp.blogspot.com/-hnBTUMnMo34/U ... +Maria.JPG). Więc to musi być Warszawa. Jeśli chodzi o dane wikarego to proszę się nie trudzić, nie sądzę żeby mi one coś dały. Najważniejsze dla mnie jest to że znalazłam informacje o prapradziadku, którego nawet imię było dla mnie do tej pory nieznane.

Jeszcze raz dziękuję :roza

Odp: Metryki w języku rosyjskim

PostNapisane: 24.10.2013
przez Sorok Tatary
Szanowna Pani Magdo,

przepiękna róża :) i jestem zawstydzony ( :)) ), bo w końcu to nie było nic takiego.
Cieszę się, że mogłem trochę pomóc... W razie czego, proszę dać znać, w miarę możliwości postaram się okazać przydatny. :)

Łącze ukłony i serdecznie pozdrawiam!

Maciek