24254. Służba wojskowa

Pytania szkolne, dyskusje na tematy podstawowe. (Poważniejsze pytania w dziale WYMIANA DOŚWIADCZEŃ GENEALOGICZNYCH)
NIE zadajemy tutaj pytań o poszukiwania nazwisk
NIE umieszczamy adresów mailowych

Odp: SŁUŻBA WOJSKOWA

Postprzez wiwisniewski » 19.05.2014

Jolabilin napisał(a):Zawsze chciałam się dowiedzieć,gdzie walczył mój dziadek w czasie II wojny światowej. Znam imię i nazwisko, ale nie znam nazwy formacji wojskowej, ani tej z kampanii wrześniowej (czy przed wojną byli jacyś Strzelcy Kresowi?), ani tej formacji (II Armia, Berlinga) z którą wojnę zakończył. Są jakieś listy- spisy żołnierzy? Gdzie ich szukać? Po wojnie dziadek dostał gospodarstwo jako "osadnik wojskowy" na Ziemiach Odzyskanych, są ich listy? spisy? gdzie? Co powinnam jeszcze wiedzieć, a raczej - jakie pytania zadawać, aby poznać szlak bojowy dziadka? J.B.


Sugeruję kontakt z Centralnym Archiwum Wojskowym. Mogą pomóc w odnalezieniu informacji dot. służby wojskowej, choć warto zauważyć, że cześć archiwów bezpowrotnie stracono w czasie II wojny światowej.

Pozdrawiam
Witold
Pozdrawiam
Witold
wiwisniewski
Aktywny Animator
Aktywny Animator
Imię i nazwisko: Witold Wisniewski

Re: SŁUŻBA WOJSKOWA

Postprzez Jolabilin » 19.05.2014

Dzięki.
Ja myślałam, że http://www.straty.pl jest tylko o poległych. I dzięki za inne wyjaśnienia. Dla mnie to nowości.

Dopiero teraz zauważyłam, że nie napisałam podstawowych danych dziadka: Jan Biliński, syn Józefa, ur. 14 stycznia 1907 roku w Kamionkach Wielkich pow. Kołomyja.

pozdrawiam. Jolanta
Jolabilin
Zaawansowany
Zaawansowany
Imię i nazwisko: Jolanta

Odp: SŁUŻBA WOJSKOWA

Postprzez Z_A » 20.05.2014

Proszę się nie zrażać, że na http://www.straty.pl brak wzmianki o Dziadku.
Mamy teraz tu prawie pełne dane to będzie łatwiej i fotografie proszę także odszukać. Oczywiście coś z przekazów rodzinnych i sąsiedzkich.
Pozostaje Muzeum w Łambinowicach oraz coraz większe przypuszczenie, że w 1939 r. jednostka Dziadka kapitulowała przed wojskami sowieckimi.
Kolega Witold napisał o CAW. Co do wspomnianego poszukiwania w Centralnym Archiwum Wojskowym to już we wcześniejszym poście z 16 maja 2014 o tym pisałem:
"Pozostaje jeszcze Centralne Archiwum Wojskowe w Warszawie ale chyba jest nadal w trakcie remontu?".
Tu jest nowa strona tej instytucji - http://www.caw.wp.mil.pl/pl/index.html i wyraźnie w czołówce jest napisane o przedłużającym się remoncie.

Pozdrawiam
Zbyszek
Obrazek
Avatar użytkownika
Z_A
Zaawansowany
Zaawansowany
Lokalizacja: Łodź(Ruda Pabianicka, Olechów, Retkinia)

Odp: SŁUŻBA WOJSKOWA

Postprzez Jolabilin » 23.05.2014

Dzięki za każdą podpowiedź.
Pisząc tutaj pierwszy post nie miałam żadnego pomysłu, jak i co dalej szukać. Teraz kilka tropów już jest. Nie przeszkadza mi, oczywiście, kiedy rady i sugestie się powtarzają lub np. mam już akurat to "coś", tą radę wykorzystaną. Nie jestem historykiem, więc o wieku faktach nie mam pojęcia, no i brak mi metodyki. I zazwyczaj, po prostu się nie domyślam się, szczególnie jeśli sprawa tyczy wojskowości.
Dla mnie jest cenna każda informacja o losach żołnierzy z Kresów II RP i to, gdzie teraz można o ich losach przeczytać. Wydaje mi się, że temat nie jest jeszcze dobrze opracowany przez historyków i nieobecny w literaturze i filmie, a przecież na Kresach wojna wyglądała inaczej niż na terenach wcielonych do Rzeszy lub w generalnej Guberni. Może ktoś zna strony http://www., książki lub opracowania na ten temat?

Przeglądam www. straty szukając nazwisk z mojej rodziny i na pewno: albo lista nie jest jeszcze kompletna (przynajmniej jeśli chodzi o osoby przebywające na robotach przymusowych) lub z błędami utrudniającymi / uniemożliwiającym identyfikację osoby, albo - to jest wg opinii ludzi, którzy wojnę przeżyli- b. często, właściwie zawsze, gdy była taka możliwość- okupant celowo był wprowadzany w błąd -tzn. robotnik, jeniec, itd. celowo podawał nieprawdziwe dane personalne, aby w razie np. ucieczki z obozu rodzina nie była narażona na represje.
Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę.

Znalazłam na http://www.straty.pl nazwiska kilku ludzi z Kamionek i Rychcic. Proszę o pomoc w rozszyfrowaniu zapisów:
1. co to jest za skrót: źródło informacji o prześladowaniach FPNP;
2. zapis w rubryce "przydział wojskowy" Michała Wróbla z Kamionek Wielkich -6 L. Art. R.;
3. Józef Pulkowski z Kamionek Wielkich wzięty do niewoli 1.08.1941. - myślę, że był w wojsku sowieckim, bo to początek wojny Niemców z Sowietami;
4.zapis w rubryce "przydział wojskowy" Karola Mazura z Rychcic, stopień jest podany po niemiecku, strzelec -19 I. R.;
5.Karol Budzianowski z Kołomyi przekazany do niewoli z Rumunii 12.04.1941 - jeszcze z kampanii wrześniowej? Skąd tam polski żołnierz?

Pozdrawiam. Jolanta

Próbowałam wkleić załącznik, ale rozszerzenie docx jest zablokowane. J.B.
Jolabilin
Zaawansowany
Zaawansowany
Imię i nazwisko: Jolanta

Odp: SŁUŻBA WOJSKOWA

Postprzez wiwisniewski » 24.05.2014

Z_A napisał(a):Proszę się nie zrażać, że na http://www.straty.pl brak wzmianki o Dziadku.
Mamy teraz tu prawie pełne dane to będzie łatwiej i fotografie proszę także odszukać. Oczywiście coś z przekazów rodzinnych i sąsiedzkich.
Pozostaje Muzeum w Łambinowicach oraz coraz większe przypuszczenie, że w 1939 r. jednostka Dziadka kapitulowała przed wojskami sowieckimi.
Kolega Witold napisał o CAW. Co do wspomnianego poszukiwania w Centralnym Archiwum Wojskowym to już we wcześniejszym poście z 16 maja 2014 o tym pisałem:
"Pozostaje jeszcze Centralne Archiwum Wojskowe w Warszawie ale chyba jest nadal w trakcie remontu?".
Tu jest nowa strona tej instytucji - http://www.caw.wp.mil.pl/pl/index.html i wyraźnie w czołówce jest napisane o przedłużającym się remoncie.

Pozdrawiam
Zbyszek

Przepraszam Zbyszku, nie zauważyłem, że już o tym wspomniałeś.
Co do mojego doświadczenia z CAW, warto pisać podając wszelkie znane szczegóły (proszę pamiętać o właściwej formie podania, m.in. podania adresu korespondencyjnego), odpowiadają po dłuższym czasie, ale niezawodnie.

Pozdrawiam
Witold
Pozdrawiam
Witold
wiwisniewski
Aktywny Animator
Aktywny Animator
Imię i nazwisko: Witold Wisniewski

Odp: SŁUŻBA WOJSKOWA

Postprzez Z_A » 24.05.2014

.


Nie no Witek, wielkie sorry z mojej strony, pozdrawiam :)

-----------------

Zacznę od skrótów i próby rozszyfrowania zapisów:
ad. 1. "FPNP" - Fundacja „Polsko-Niemieckie Pojednanie”. Posiada w swoich zasobach akta przeszło miliona poszkodowanych w II wojnie światowej. M.in. akta te wykorzystywane są do tworzenia bazy http://www.straty.pl/ , której współtwórcą jest także Fundacja „Polsko-Niemieckie Pojednanie”. O samej fundacji - http://www.fpnp.pl/ i w Wikipedii - http://pl.wikipedia.org/wiki/Fundacja_% ... e%E2%80%9D .
ad. 2. - "6 L. Art. R." - z niem. 6 Licht(Leichte)? Artillerie-Regiment - czyli nasz lwowski 6 Pułk Artylerii Lekkiej (6 pal).
ad. 3. - tu jak najbardziej wszystko możliwe.
ad. 4. - "19 I. R." - z niem. 19 Infanterie-Regiment - czyli nasz lwowski 19 Pułk Piechoty (19pp).
ad. 5. - najprawdopodobniej Karol Budzianowski został we wrześniu 1939 internowany w obozie dla internowanych na terenie Rumunii i 12.04.1941 został przekazany jako jeniec Niemcom. Tak na szybko zacytuję ze strony - http://pl.wikipedia.org/wiki/Obozy_inte ... 9Bwiatowej : "[...]Pierwsze obozy internowanych powstały w Rumunii, dokąd – do końca września 1939 roku – przedostało się około 50 tysięcy żołnierzy, w tym ponad 3600 generałów i oficerów. Żołnierzy tych osadzono w kilkudziesięciu obozach, najczęściej w złych lub bardzo złych warunkach bytowych. Największymi obozami były obóz w Târgu Jiu i w Călimăneşti. Obozy karne znajdowały się w Făgaras i Braszowie [...] W Rumunii pozostało około 5000 internowanych (w tym 800 oficerów), którzy w lutym 1941 zostali przekazani Niemcom.[...]" - Po krótkim biogramie Karola Budzianowskiego wynika, że jeńców przekazano w dłuższym okresie czasu niż tylko w "lutym 1941".

I już ogólnie - oczywiście wszystkie spisy obarczone są błędami różnorakiej natury. Wielu zabitych, pokrzywdzonych nie będzie już nigdy odnotowanych. Czas, ludzka pamięć zaciera wszystko, niestety...

Tak Koleżanko Jolu, podawanie fałszywych danych przez pojmanych to bardzo częste zjawisko. Przyczyny takie jak piszesz oraz błędy ludzkie w sporządzaniu źródeł/spisów...

Co do pamięci o żołnierzach z Kresów to powstają nadal opracowania, strony w necie - tak jak ten Portal. Może z czasem więcej dowiemy się.

Pozdrawiam
Zbyszek
Obrazek
Avatar użytkownika
Z_A
Zaawansowany
Zaawansowany
Lokalizacja: Łodź(Ruda Pabianicka, Olechów, Retkinia)

Re: SŁUŻBA WOJSKOWA

Postprzez wiwisniewski » 27.05.2014

Zbyszku, a wiesz może co znaczy przydział wojskowy: 1 B.R.Z. Taką informacje znalazłem w rekordzie dotyczącym mojego dziadka. I jeszcze podano Gefreiter jako stopień wojskowy, co google translator tłumaczy jako "kapral". Będę zobowiązany za każdy komentarz.

Pozdrawiam serdecznie
Witold
Pozdrawiam
Witold
wiwisniewski
Aktywny Animator
Aktywny Animator
Imię i nazwisko: Witold Wisniewski

Odp: SŁUŻBA WOJSKOWA

Postprzez Jolabilin » 27.05.2014

Specjalnie wybrałam PRZEDSZKOLE, żeby nie krępować się poziomem zadawanych pytań.
Ale muszę się podzielić moim niedowierzaniem i coraz większym zdumieniem. We wrześniu 1939 polscy żołnierze są internowani przez ZSRR jako żołnierze wrogiego państwa,potem zwolnieni, kilka tygodni później powołani do Armii Czerwonej. Żołnierzom przeszła wrogość? Jedni żołnierze/policjanci/itp. internowani w obozach jenieckich i rozstrzelani z rozkazu Stalina (nawet nie wiem, czy ktoś znalazł nazwę ich winy i oficjalną wersję wyroku- w końcu to kara śmierci), a inni - właściwie towarzysze broni tych pierwszych - mają z bronią w ręku bronić Związku Radzieckiego? Gdzie tu logika? I sama sobie odpowiadam: nie należy u Sowietów doszukiwać się rozsądku, prawa, porządku.
Na forum historycy.org znalazłam wątek o Polakach w szeregach Armii Czerwonej. Od opowieści mojego ojca różnią się chyba tylko jednym szczegółem, może nieistotnym z powodu braku logiki u Sowietów: na jesień 1939 i w 1940 do ACz brali tylko Ukraińców (bo uważali ich za swoich), Polaków dopiero po wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej.

Przypomnę moją prośbę o wskazanie literatury tyczącej wojny na Kresach, najlepiej popularno- historycznej, nie tylko o działaniach wojennych, ale też o konspiracji lub ludności cywilnej. Poza zbrodniami UPA, bo ten temat jest już dość dobrze poznany i opracowany.

Z mojej rodziny co najmniej kilka osób było na robotach przymusowych,a nie ma ich w spisie http://www.straty. Czy jest jeszcze jakiś sposób, aby ustalić jakieś fakty, daty, miejsce?
Jolabilin
Zaawansowany
Zaawansowany
Imię i nazwisko: Jolanta

Odp: Re: SŁUŻBA WOJSKOWA

Postprzez Z_A » 08.06.2014

wiwisniewski napisał(a):[...]co znaczy przydział wojskowy: 1 B.R.Z. Taką informacje znalazłem w rekordzie dotyczącym mojego dziadka. I jeszcze podano Gefreiter jako stopień wojskowy, co google translator tłumaczy jako "kapral".[...]
Witku, niestety nie wiem jak pomóc. Czy to pisownia niemiecka z dokumentu gdzie został wymieniony jako "Gefreiter"?

Pozdrawiam
Zbyszek
Obrazek
Avatar użytkownika
Z_A
Zaawansowany
Zaawansowany
Lokalizacja: Łodź(Ruda Pabianicka, Olechów, Retkinia)

Odp: SŁUŻBA WOJSKOWA

Postprzez Jolabilin » 08.06.2014

Zanim napiszę do CAW prosząc teczkę mojego dziadka, muszę ustalić choć trochę konkretów.
Przeszukałam wiele rekordów http://www.straty. Nie ma mojego dziadka, ale: wielu innych mieszkańców Kamionek Wielkich i okolicy trafiło do niemieckiej niewoli w 1939. Zazwyczaj nie ma wpisanej jednostki jeńca. Kilku-kilkunastu ma wpisaną: 49pp, inni - kolumna sanitarna, saperzy, ktoś w artylerii, strzelcach podhalańskich, KOP (Korpus Ochrony Pogranicza?).

Poszukałam i poczytałam o walkach w 1939 na Kresach (ale liczę cały czas na podpowiedzi) np .http://www.historycy.org/index.php?s=cc ... 0400&st=15
Skupiłam się przede wszystkim na 49pp i o transporcie żołnierzy na zgrupowanie. Wnioski: Niektórzy żołnierze dostali się do niewoli, a zaraz potem zostali odbici (jak w przypadku 49pp i ataku na bagnety pod Sądową Wisznią - 500 żołnierzy) co wówczas dzieje się z dokumentami? Nawet upodobanie Niemców do porządku nie przyspieszy spisywania ludzi, szczególnie, że na wojnie są ważniejsze zajęcia. A odbici żołnierze raczej rzucili się po broń i do jedzenia, niż w poszukiwanie papierów. Podobno dokumenty się raczej niszczy, gdyby miały wpaść w ręce wroga.
Część żołnierzy się przedarła do Lwowa. Czyli, ta reszta żołnierzy pozbawiona dowództwa, raczej starała się nie dać złapać (jak na filmach) i w końcu wrócić do domu...
Ponoć niektóre jednostki miały być gotowe dopiero 6 września. Żołnierze byli transportowani koleją pod bombardowaniami - a więc niektóre jednostki nigdy nie dotarły na miejsce przeznaczenia. Zapewne gdzieś byli wcieleni i walczyli, ale ...

Mój dziadek był zmobilizowany w 1. rzucie (to było tych "rzutów" więcej?); wieczorem pośpiewali i pogadali w gronie kolegów/sąsiadów; skoro świt dziadek obudził mojego tata (wówczas lat 6) poszwdł na wojnę. Prawdopodobnie dosłownie poszedł, bo do Kołomyi jest godzina -dwie drogi. W Kołomyi są duże koszary i prawdopodobnie tam było pierwsze zgrupowanie/selekcje, czy jak tam się ten etap nazywa. W Kołomyi jest też dworzec kolejowy, więc stamtąd bez problemu zmobilizowani żołnierze byli rozwożeni do właściwych miejsc stacjonowania.
Kiedy mój tato wstał, o normalnej dla dziecka porze, to już była wojna. Nie znaczy to, że rozpoczęły się działania wojenne. Tego tato nie pamięta. Znaczy, że wszyscy mężczyźni poszli na wojnę! Zostali starzy, kaleki, dzieciaki i kobiety. 2-3 dni później babcia wróciła ze szpitala/ z sanatorium. I, zdaje się, wtedy dopiero rozpoczęła się faktycznie wojna. Więc którego sierpnia była ogłoszona powszechna mobilizacja?

Dziadek wrócił do domu jesienią. [Wg pamiętnika pewnego Kołomyjaka (czytałam fragment w internecie) nawet oficerowie byli już w październiku w domu, kiedy sowieckie wojska dopiero się instalowały w koszarach.] Wrócił w mundurze. Niestety, żadnych znaków szczególnych, ani na czapce, ani na mundurze. Żadnych znaczków, kolorów.
Jedno co mój tato pamięta: dziadek był (miał być) na na zgrupowaniu pod Lwowem/ w okolicach Lwowa. Nic nie mówił o walkach, jakby w nich nie uczestniczył. Nie twierdzę, że nie brał udziału w walkach. Bo o wojnie nie opowiadał. O reszcie wojny (1941-45 lub 46), też nie opowiadał. Czasem coś wspomniał.

Uff! niby coś wiem, ale to tak mało konkretne.Chyba jeszcze za mało konkretnie, aby napisać do CAW. Przecież żołnierzy powołanych na wojnę były pewnie tysiące!

Piszę, tu i od razu jakoś systematyzuję wiadomości. Będę wdzięczna za pomoc, sugestie, podpowiedzi i sprostowania.
Pozdrawiam. Jolanta
Jolabilin
Zaawansowany
Zaawansowany
Imię i nazwisko: Jolanta

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do PRZEDSZKOLE GENEALOGICZNO-HISTORYCZNE