35923. Obrona prądniczan w sierpniu 1863

Historie zasłyszane, pamiętniki, legendy rodzinne. Z urwanych słów, z kilku strzępków opowieści, gdy się wsłuchasz wysnujesz obraz ich życia - zamglony, niewyraźny i jakiś taki bliski niezmiernie ...
* CO W DZIALE? - Opowiadania rodzinne, historie zasłyszane, fragmenty pamiętników, niepotwierdzone legendy, historie o duchach, historyjki o zwierzętach domowych, o pokojach, powozach, klombach kwiatowych w ogrodzie, figurkach itp. Wszystkie nawet drobne, beletrystyczne rodzinne zapisy z dawnych czasów. Opowiadania mogą mijać się z prawdą, być niesprawdzone, pisane stylem dowolnym.
* OPISY - Przy dłuższych opowiadaniach można na początku wprowadzić indeks osób, miejsc, lub wydarzeń.
* POMOC - Trudności proszę sygnalizować w dziale "Poradnia", na wszystkie odpowiemy, tworząc jednocześnie FAQ
* PISANIE - Bardzo prosimy umieszczać w tekście znaczniki do leksykonu, lub innych działów. np. znacznik [leks] odsyła do hasła w leksykonie. znacznik [leks=] prowadzi do hasła innego niż link (np. inna forma gramatyczna). Leksykon. Pozwoli to czytelnikom korzystać z szerzej informacji.

Obrona prądniczan w sierpniu 1863

Postprzez Genealogia Polakow » 15.05.2020

Prądnik Biały, jako znajdujący się tuż przy granicy zaboru rosyjskiego był punktem przez który wracało wielu powstańców. Taka sytuacja miała miejsce w nocy z 21/22 lutego 1863, kiedy to - zapewne w dobrach Zygmunta Jaroszewskiego, lub domu Ostrowskich - ukrywało się kilkadziesiąt młodych osób. Zostali oni chwilowo zaaresztowani po jakimś donosie (np. Antoni Jabłecki od Kurowskiego). Nie stało się to z winy samych prądniczan, którzy opiekowali się nimi.

Parę dni później zapędziło się tu dwóch Kozaków, którzy szybko zostali rozbrojeni i odstawieni do granicy.

W sierpniu nastroje wzrosły. moskale sprzedawali na granicy rzeczy zabrane powstańcom a ludzi odkupywali je najczęściej by zwrócić właścicielom. Zastrzelony też został Jan Fudala uciekający z Kongresówki.

Niestety plotki rozchodziły się szybko. Wzburzyło to krakowian, którzy kilka dni później zaatakowali kramy z "chlebem promnickim" na Placu Szczepańskim. Nie tylko poniszczyli towar i stoły, ale i zrujnowali skład w domu Pacaków (matka Zygmunta Jaroszewskiego to Maria Pacak).

Trzeba było wyjaśnić i przywrócić dobre imię prądniczan. Co też zrobił publicznie Zygmunt Jaroszewski (późniejszy autor słynnych rozpraw rolniczych).

[Na podstawie notatek z Czasu i Gazety Narodowej z lutego i sierpnia 1863, a także materiałów z Katalogu Powstańców Styczniowych na naszym portalu]

Prądnik.png
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
Genealogia Polakow
Kreator Forum
Kreator Forum
Lokalizacja: Kraków
Medale: 1
Uzyskanie dokumentów (1)
Imię i nazwisko: Biuro Poszukiwan GP

Powrót do Opowiadania