40687. Stefan Giebułtowski - wyjątki

Historie zasłyszane, pamiętniki, legendy rodzinne. Z urwanych słów, z kilku strzępków opowieści, gdy się wsłuchasz wysnujesz obraz ich życia - zamglony, niewyraźny i jakiś taki bliski niezmiernie ...
* CO W DZIALE? - Opowiadania rodzinne, historie zasłyszane, fragmenty pamiętników, niepotwierdzone legendy, historie o duchach, historyjki o zwierzętach domowych, o pokojach, powozach, klombach kwiatowych w ogrodzie, figurkach itp. Wszystkie nawet drobne, beletrystyczne rodzinne zapisy z dawnych czasów. Opowiadania mogą mijać się z prawdą, być niesprawdzone, pisane stylem dowolnym.
* OPISY - Przy dłuższych opowiadaniach można na początku wprowadzić indeks osób, miejsc, lub wydarzeń.
* POMOC - Trudności proszę sygnalizować w dziale "Poradnia", na wszystkie odpowiemy, tworząc jednocześnie FAQ
* PISANIE - Bardzo prosimy umieszczać w tekście znaczniki do leksykonu, lub innych działów. np. znacznik [leks] odsyła do hasła w leksykonie. znacznik [leks=] prowadzi do hasła innego niż link (np. inna forma gramatyczna). Leksykon. Pozwoli to czytelnikom korzystać z szerzej informacji.

Stefan Giebułtowski - wyjątki

Postprzez Marcin » 18.08.2021

Stefan GiebułtowskiW stosunkach z rówieśnikami, mały Jaś /Jan Matejko/ był przyjacielskim, będąc w szkołach, już zapoznał się z małym Stefanem Giebułtowskim, towarzyszem tegoż samego naukowego zakładu, do którego chodzili. Znajomość ta zmieniła się w przyjaźń, tak że się często nie tylko odwiedzali wzajemnie, lecz nawet gdy mały Stefan, wraz z rodzicami do Wiśnicza na święta wyjeżdżał, to razem i mały Jaś tam się zabierał. Stefan Giebułtowski miał bowiem w Wiśniczu, dwie rodzone siostry swoje, z których jedna starsza, była zamężna za notaryuszem Serafińskim, a druga panna Teodora, jako młodziutka panienka tamże mieszkała. Wycieczki do Wiśnicza powtarzały się często, a były one w następstwach swoich tak ważne, że z nich się wysnuło, nowe pasmo niezwykłych zdarzeń, które w całem życiu wielkiego artysty naszego, miało w swej treści największe znaczenie!
[Gorzkowski Marian, Jan Matejko : epoka lat jego najmłodszych : wyjątki z dziennika prowadzonego w ciągu lat 17, wyd. 1895 - na podstawie listu Marii Golichowskiej]


Matejko od dzieciństwa był znany i lubiony w domu państwa Giebułtowskich. Z młodszym ich synem chodził do jednej klasy, zaprzyjaźnił się ze starszym. Na wakacye zwykle jeździł do nich do Wiśnicza. Ztąd przywiązanie i do tego miejsca, pełnego wspomnień, w których łączyły się dobre chwile i ludzie szczerze kochani. Dom składał się z dwojga rodziców, dwóch córek, z których jedna już zamężna za Antonim Serafińskim notaryuszem, a druga, znacznie młodsza, miała z czasem zostać żoną Matejki, i z dwóch synów. Z tych starszy, Stanisław, był klerykiem w seminaryum tarnowskiem, i był, zdaniem tych, co go znali, młodzieńcem bardzo myślącym i bardzo wykształconym. Ci, którzy pamiętają Matejkę w tych latach, twierdzą, że ten przyjaciel wywarł na niego wpływ bardzo korzystny— mianowicie, że swoją rozmową i obszernemi wiadomościami uzupełnił naukę, oczywiście nie systematyczną, młodego malarza. Do niego to pisuje uczeń Szkoły Sztuk Pięknych.
[Tarnowski Stanisław, Matejko, wyd. 1897]


Przyp: Jan Matejko ożenił się z siostrą Stefana - Joanną w 1852 roku. Stefan zaś zginął w Powstaniu Styczniowym w bitwie miechowskiej.
:drzewo: Genealogia Giebułtowskich
"Ateizm - to uparta wiara w bezsensowność wierzenia"
Avatar użytkownika
Marcin
Administrator
Administrator
Lokalizacja: Kraków
Medale: 1
Pomoc techniczna (1)
Imię i nazwisko: Marcin Niewalda

Powrót do Opowiadania