26175. babcia Hela 30.10.2014

Historie zasłyszane, pamiętniki, legendy rodzinne. Z urwanych słów, z kilku strzępków opowieści, gdy się wsłuchasz wysnujesz obraz ich życia - zamglony, niewyraźny i jakiś taki bliski niezmiernie ...
* CO W DZIALE? - Opowiadania rodzinne, historie zasłyszane, fragmenty pamiętników, niepotwierdzone legendy, historie o duchach, historyjki o zwierzętach domowych, o pokojach, powozach, klombach kwiatowych w ogrodzie, figurkach itp. Wszystkie nawet drobne, beletrystyczne rodzinne zapisy z dawnych czasów. Opowiadania mogą mijać się z prawdą, być niesprawdzone, pisane stylem dowolnym.
* OPISY - Przy dłuższych opowiadaniach można na początku wprowadzić indeks osób, miejsc, lub wydarzeń.
* POMOC - Trudności proszę sygnalizować w dziale "Poradnia", na wszystkie odpowiemy, tworząc jednocześnie FAQ
* PISANIE - Bardzo prosimy umieszczać w tekście znaczniki do leksykonu, lub innych działów. np. znacznik [leks] odsyła do hasła w leksykonie. znacznik [leks=] prowadzi do hasła innego niż link (np. inna forma gramatyczna). Leksykon. Pozwoli to czytelnikom korzystać z szerzej informacji.

babcia Hela 30.10.2014

Postprzez piekarka52 » 30.10.2014

Los bywa czasem okrutny. Byłam dzisiaj na pogrzebie ojca znajomego. Rozmowa toczyła się wokół śmierci, wokół smutnych i tragicznych ludzkich losów. Opowiadałam swojej koleżance, że moja babcia Hela będzie za kilka dni obchodziła 95 urodziny. Byłam, mimo przykrej sytuacji, optymistycznie nastawiona do przyszłości. Planowaliśmy bowiem całą rodziną na początku listopada odwiedzić Babcię. Zastanawialiśmy się nad jakimś upominkiem, koszem kwiatów itp. Wspominałam pobyt w Pobiedziskach w lipcu. Wtedy to odwiedziłam Babcię i miałam możliwość z Nią porozmawiać. Pokazywała mi stare rodzinne zdjęcia, wspominała swoją młodość. Babcia wprawdzie trochę niedosłyszała, ale była sprawna fizycznie i pamiętała wiele zdarzeń z czasów jeszcze wojennych i powojennych. Wyjeżdżając, umówiłyśmy się na dalsze wspomnienia rodzinne w listopadzie. Już mi nic nie opowie. Odeszła dzisiaj we śnie. Cicho, spokojnie. Będzie nam Jej brakować. Szczególnie tej części rodziny, która mieszka w Pobiedziskach. Była jej centrum.Jednoczyła wszystkich, starych, młodych i tych najmłodszych. Przychodzili co niedzielę na wspólny obiad. Dom Babci był punktem, w którym krzyżowały się drogi rodziny. Przez wszystkie lata, praktycznie sama wychowywała dzieci. Szybko owdowiała. Oddała rodzinie całe swoje życie, a kiedy zestarzała się, czuła się szczęśliwa wśród swoich dzieci, wnuków i prawnuków. Kiedyś powiedziała mojej mamie, że dzieci były Jej całym szczęściem. Teraz ich zostawiła pogrążonych w żalu i smutku.
Zapalając dzisiaj znicz pod krzyżem za wszystkich członków rodziny, nie sądziłam, że po powrocie do domu, otrzymam tą smutną wiadomość. 1 listopada będzie dla mnie w tym roku wyjątkowo bolesnym dniem.
piekarka52
Aktywny Animator
Aktywny Animator

Odp: babcia Hela 30.10.2014

Postprzez kazan » 20.02.2015

Jedenaście dni wcześniej zmarła najbliższa mi osoba - Matka. Dlatego też przeczytałem Pani tekst z wielkim wzruszeniem. To, co napiszemy o naszych drogich zmarłych, dobrze, że Pani to uczyniła, wprawdzie nie zbawi Ich (zbawia tylko Bóg), nie uwieczni, jednak na pewno coś z Nich ocali. To nawet nie są moje słowa. Wypowiedział je Przyjaciel na pogrzebie Mamy. Przeczytałem też następny Pani post o narodzinach dziecka. Obydwa wpisy sąsiadują ze sobą. W jednym jest smutek, ale już w drugim - RADOŚĆ.
kazan
Zaawansowany
Zaawansowany


Powrót do Opowiadania