Strona 1 z 7

Marcin Niewalda

PostNapisane: 12.11.2008
przez Marcin
Przypadło mi w udziale bycie redaktorem naczelnym, więc i powinność wpisywania pierwszego postu pozostaje (to kolejność przeciwna do opuszczania tonącego statku).
Mieszkaniec Krakowa, z zawodu ... muzyk, informatyk i dziennikarz. W pracy fotograf. Z zamiłowania podróżnik, harcerz i genealog. Komponuje i śpiewam też własne piosenki, robię trochę bohomazów za pomocą suchych pasteli - ale ostatnio coraz mniej czasu na to, zbieram widokówki ze wszystkich krajów świata.
Zapraszam na moją stronę fotograficzną http://www.fotografia.okiem.pl a także na stronę Encyklopedii w której również brałem udział http://www.okiem.pl

Może coś o genealogii... zainteresował nią mnie mój ś.p. dziadek Tadeusz. Przygotował on opracowanie przepisując żmudnie na maszynie setki stron i (niestety) wklejając na nie oryginalne dokumenty. Moja ś.p. babcia wiodła opowieści, jak to będąc małą dziewczynką mieszkała we dworze, miała własną sarenkę którą jej tata znalazł na polowaniu, był pies który uwielbiał kopać dziury na środku gazonu, była też Bońcia (opiekunka, bona) który po śmierci ponoć nieraz przyszła stukając sztuczną nogą i zostawiając na śniegu ślady. W miarę odkrywania kolejnych pokoleń zacząłem się zastanawiać jak oni żyli, kogo znali, o kim rozmawiali. Co było "nowinkami" o których się mówiło, "jakie portrety na ścianach wisiały". Odkryłem że, istnieje coś jak intuicja światopoglądowa. Owa intuicja przechodzi z pokolenia na pokolenie czasem przez kilkaset lat ! Niezwykłe jest to że rodziny zachowują podobną orientację przez stulecia. Odkryłem też, że ta intuicja leży u podstaw wyboru drogi życiowej, świadomości, patriotyzmu, sympatii indywidualnych i społecznych, honoru szlacheckiego itp. Intuicja ta z pokolenia na pokolenie jest rozwijana i umacniana. Była ona też najsilniej zwalczana przez wszystkich zaborców aż do dzisiaj. Wyrwanie spod tej intuicji jest dla różnych grup bardzo intratne. Łatwiej jest wcisnąć bublowaty towar, łatwiej jest przekonać do głosowania z głupiego powodu, poparcia prymitywnego prezesa, zniewolenia się do pracy która jest wyzyskiem. Wyrywając społeczeństwo z intuicji łatwiej można było pozbawić je suwerenności i zniszczyć zostawiając na szalikach flagę, godło i nazwę. Dlatego genealogia to dla mnie nie katalog nazwisk, nie drzewka pokrewieństwa. Genealogia to życie naszych przodków, to przyczyna naszej teraźniejszości nasza nadzieja i zasób wiedzy. Genealogia to opowieści i nawiązanie kontaktu z naszymi bliskimi którzy odeszli zanim mogliśmy ich osobiście pokochać.


info: ur. 1969, mieszka: Kraków

Re: Marcin Niewalda

PostNapisane: 12.11.2008
przez Magdalena Smolska
Marcinie,
Piękna opowieść o Twojej pasji genealogicznej!
"... genealogia to dla mnie nie katalog nazwisk, nie drzewka pokrewieństwa.
Genealogia to życie naszych przodków, to przyczyna naszej teraźniejszości nasza nadzieja i zasób wiedzy. Genealogia to opowieści i nawiązanie kontaktu z naszymi bliskimi którzy odeszli zanim mogliśmy ich osobiście pokochać."
Te słowa powinny być mottem dla każdego, kto nie traktuje genealogii jako zbioru dat i nazwisk i prześciga się w statystykach ile osób już ma w swoim drzewie.

Z serdecznym pozdrowieniem
Magdalena

Re: Marcin Niewalda

PostNapisane: 13.11.2008
przez Marcin
Wow - ale mi miło.
... fajnie jest być czyimś mottem ;)

Re: Marcin Niewalda

PostNapisane: 22.05.2009
przez barbara12144
Witam Marcinie ! Dopiero dzisiaj przeczytałam Twoje słowa.....wstydzę się , że dopiero dzisiaj...
Ja czuję to samo....
Serdecznie Ciebie pozdrawiam i życzę samych sukcesów ......
Barbara Ewa Wołoczko

Re: Marcin Niewalda

PostNapisane: 05.09.2009
przez malinka
Witaj! Niezwykle miło czytam Twoją wypowiedź. Zazdroszczę Ci , łatwego poruszania się w tej tematyce. Ja jestem niestety osamotniona w moich poszukiwaniach. Nikt ze starszych członków mojej rodziny już nie żyje więc trudno mi jest uzyskiwać nowe informacje. Bazuję na tym czego dowiedziałam się dawno temu od rodziców i z zapisanych wspomnień mojej 96 letniej mamy. Poszukiwania utrudnia mi fakt, że moja rodzina pochodzi z Zaolzia oraz obecnej Białorusi- a dziadek zmarł w Moskwie. Mam dużo starych dokumentów i zdjęć ale moje umiejętności nie są zbyt duże , nie wiem czy mi się uda je umieścić w Herbarzu. Jestem emerytowaną nauczycielką-inżynierem i jak na ironię wciąż brakuje mi czasu. pozdrawiam serdecznie Małgorzata Malinowska

Re: Marcin Niewalda

PostNapisane: 06.09.2009
przez Marcin
Mój dziadek z Zaolzia, prababcia w Niemiec, prapradziadek z Inflant ...
Jak wielu z nas ma wśród korzeni ludzi z innych krajów. Czy to znaczy że nasz tożsamość jest szwedzka, czeska, niemiecka ? Sam miałem z tym problem. Jedni spod Opola, drudzy Wołosi, inni osadnicy niemieccy, jest Irlandczyk, jest Skandynaw, Czech ... To była Polska
Ci ludzie tworzyli Polskę nie na zasadzie zlepku różnych nacji. To nie był kocioł. To była Polska. Ci ludzie byli Polakami. Asymilowali się nie bo tak musieli - taki był nasz kraj - nasz naród. Coś co Tworzyło Polską było głębiej niż narodowość. Korzenie honoru, kultury poczucia wartości. Taki był nasz świat ... taki tutaj odkrywamy wspólnie na nowo ...

Re: Marcin Niewalda

PostNapisane: 28.10.2009
przez Kornelia Küchmeister
Szanowny Panie!

Zwracam sie do Pana z prosba o podanie nam adresu lub instytucji, do ktorej mozna byloby sie oficjalnie zwrocic w sprawch copyright dot. plikow nr 1180/1891 oraz 1181/1891 przedstawiajacych hrabiego Ksawerego Orlowskiego (1862-1926).

Ow dyplomata zamieszkiwal takze przed rokiem 1910 w Monachium oraz w palacu Schloss Winkl w Bawarii. W tym palacu szukala czesto refugium hrabianka Fanny zu Reventlow (1871-1918) wraz ze swym kochankiem Bohdanem Suchockim, znajomym Orlowskiego.
2010/11 planujemy wystawe poswiecona zyciu oraz tworczosci w/w niemieckiej arystokratki. Chcielibysmy wsrod licznych eksponatow przedstawic takze postac hrabiego Orlowskiego oraz ozdwierciedlic przedstawiona przez Pana w wyszukarce genograficznej fotografie (jedna lub - o ile to mozliwe - obie) w zaplanowanym do tej wystawy katalogu.

Raz jeszcze bardzo prosimy o przychylne ustosunkowanie sie do naszej prosby o podanie zrodla dot. copyright.

Z wyrazami uznania oraz serdecznymi pozdrowieniami z Kiel
Kornelia Küchmeister
____________________________
Dr. Kornelia Küchmeister
Schleswig-Holsteinische Landesbibliothek
Wall 47/51
D-24103 Kiel
Tel.: 0049 431 69 677 21
Fax: 0049 431 69 677 11
E-Mail: (----)

Re: Marcin Niewalda

PostNapisane: 06.11.2009
przez Marcin
(odpowiedziane na mail)

Re: Marcin Niewalda

PostNapisane: 27.12.2009
przez witkacy85
Panie Marcinie poszukuję informacji dotyczących księdza Piotra Waliórskiego, a zwłaszcza dotyczących jego miejsca urodzenia, jego przodków i potomków.

Re: Marcin Niewalda

PostNapisane: 28.12.2009
przez Marcin
Proszę się zapoznać ze stroną http://www.genealogia.okiem.pl/kontakt.htm