8839. Joselewicz Berek

Bardzo proszę:
Jest to dział encyklopedyczny - więc NIE PROWADZIMY TU ROZMOW, NIE SZUKAMY PRZODKOW, INFORMACJI, KONTAKTOW - tu gromadzimy informacje, piszemy encyklopedycznie, ogólnie, bezosobowo. Każdy kto będzie zainteresowany umieszczoną przez Ciebie notą, sam widzi że interesujesz się rodziną, osobą, na pewno więc dopisze jeśli coś wie, lub się skontaktuje z Tobą. Jeśli chcesz poinformować że "szukasz..." napisz to w dziale ogłoszeń!

Jak pisać tutaj? - reguły, porady

Joselewicz Berek

Postprzez wanka » 11.05.2010

Berek Joselewicz (ur. 17 września 1764 - zm. 5 maja 1809), polski kupiec pochodzenia żydowskiego, pułkownik wojska polskiego, oficer Legionów Polskich we Włoszech.
Urodził się w Kretyndze, niedaleko Kowna, wówczas należącego do Polski. Zatrudniony był przez księcia, który wysyłał go za granicę. Podczas jednego z takich wojaży nauczył się francuskiego. Spędził trochę czasu w Paryżu, kiedy rozpoczęła się rewolucja francuska. Przeżycie to być może zainspirowało go do późniejszego przyłączenia się do Kościuszki. Podczas insurekcji kościuszkowskiej w 1794 organizował lekkokonny pułk żydowski. 17 września 1794 roku Kościuszko oficjalnie ogłosił utworzenie żydowskiego oddziału. Joselewicz, wraz z innym Żydem, Józefem Aronowiczem, stworzyli patriotyczną odezwę w języku jidysz wzywającą do walki. 500 mężczyzn odpowiedziało na wezwanie, uformowano z nich regiment kawalerii. Na prośbę Joselewicza, zapewniono im możliwość przestrzegania religijnych obyczajów, dostęp do koszernego jedzenia, powstrzymywania się od pracy w Szabat (kiedy to było możliwe), a także noszenia tradycyjnych żydowskich bród. Oddział Joselewicza brał udział w obronie warszawskiej Pragi, podczas którego został rozbity. Tylko część przeżyła (włączając w to samego Joselewicza). Po klęsce insurekcji kościuszkowskiej, Joselewicz przez Galicję, wyemigrował do Włoch. Tam trafił do legionów Henryka Dąbrowskiego. Jako dowódca polskiego oddziału w wielu bitwach napoleońskich, pod Trevia, Novi, Hohelinden, Austerlitz i Friedland. W tym czasie został kawalerem orderu Virtuti Militari. W armii Księstwa Warszawskiego dowodził szwadronem. Zginął podczas potyczki z Austriakami pod Kockiem w 1809, do dzisiaj jego grób jest atrakcją turystyczną. Stąd powstało przysłowie "leży jak Berek pod Kockiem" - opisujące sytuację beznadziejną.
Żródło.R. podlasie
Avatar użytkownika
wanka
Kreator Forum
Kreator Forum
Medale: 4
Wybitna informacja (2) Twórca indeksów (1) Fotograf (1)

Powrót do J____