7770. Kaczyński Lech (1949-2010)

Bardzo proszę:
Jest to dział encyklopedyczny - więc NIE PROWADZIMY TU ROZMOW, NIE SZUKAMY PRZODKOW, INFORMACJI, KONTAKTOW - tu gromadzimy informacje, piszemy encyklopedycznie, ogólnie, bezosobowo. Każdy kto będzie zainteresowany umieszczoną przez Ciebie notą, sam widzi że interesujesz się rodziną, osobą, na pewno więc dopisze jeśli coś wie, lub się skontaktuje z Tobą. Jeśli chcesz poinformować że "szukasz..." napisz to w dziale ogłoszeń!

Jak pisać tutaj? - reguły, porady

Kaczyński Lech (1949-2010)

Postprzez redakcyjne » 10.04.2010

Lech KaczyńskiLech Kaczyński, ur. 18.06.1949 Warszawa, zm. 10.04.2010 Smoleńsk w katastrofie lotniczej. Pochowany 18.04.2010 Kraków - wawel. Rodzice: Rajmund i Jadwiga Jasiewicz. Brat: Jarosław. Matka - filolog polski, przez kilka lat nauczycielka w warszawskich liceach, pracownik Instytutu Badań Literackich w czasie wojny była sanitariuszką w Szarych Szeregach. Ojciec - inżynier, pracownik Biura Projektów, wykładowca na Politechnice Warszawskiej był żołnierzem AK i uczestnikiem Powstania Warszawskiego w pułku "Baszta" (odznaczony Krzyżem Walecznych i Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari).

Edukacja

Uczeń warszawskich liceów - im. Joachima Lelewela i XXXIX Liceum Ogólnokształcące im. Lotnictwa Polskiego na Bielanach. W 1967 roku rozpoczął studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Po obronie pracy magisterskiej, w 1971 roku, przeprowadził się do Sopotu, by podjąć pracę naukową w Zakładzie Prawa Pracy na Uniwersytecie Gdańskim pod kierunkiem doc. dr hab. Romana Korolca, a po jego śmierci prof. dr hab. Czesława Jackowiaka. W 1980 roku obronił doktorat z prawa pracy pt. „Zakres swobody stron w zakresie kształtowania treści stosunku pracy", a w 1990 roku - habilitację rozprawą pt. „Renta Socjalna". W latach 1996-1997 był profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Gdańskiego, a od 1999 roku jest profesorem na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Opozycja demokratyczna



Już w 1968 roku Lech Kaczyński razem z bratem wyszedł na ulicę manifestować sprzeciw. Byli wtedy na pierwszym roku studiów prawniczych. Od 1976 roku, odpowiadając na apel KOR-u, podjął akcję zbierania pieniędzy dla represjonowanych robotników, które za pośrednictwem mamy Jadwigi przekazywał Janowi Józefowi Lipskiemu. W 1977 roku podjął współpracę z Biurem Interwencji Komitetu Obrony Robotników mając ogromny dylemat - zakładał bowiem rodzinę i starał się o dobrą pracę. Działalność opozycyjna groziła zniszczeniu tego wszystkiego. Rok później związał się z Wolnymi Związkami Zawodowymi. Prowadził szkolenia i wykłady dla robotników z zakresu prawa pracy i historii. Pisywał w niezależnym „Robotniku Wybrzeża" oraz kolportował wśród robotników pisma :Robotnik" i „Biuletyn Informacyjny KSS KOR".
W Sierpniu'80 został doradcą gdańskiego Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej. Był autorem części zapisów porozumień sierpniowych, a także części statutów „Solidarności" dot. strajków, sekcji branżowych i układów zbiorowych. Razem z bratem zostali ukarani przez władze w ten sposób że nie dostali się na aplikację prokuratorską i sędziowską. Była to zemsta za to, że wzięli udział w proteście przeciw zmianom w Konstytucji PRL uzależniającym Polskę od sojuszu z ZSRR. Był szefem Biura Interwencyjnego i kierownikiem Biura Analiz Bieżących Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. 17 września 1980 roku poparł koncepcję Jana Olszewskiego, Jarosława Kaczyńskiego i Karola Modzelewskiego, by wszystkie nowo powstałe związki zjednoczyły się w jeden ogólnopolski związek „Solidarność".
W 1981 roku był delegatem na I Zjazd Krajowy „Solidarności" i przewodniczącym XI Zespołu Komisji Zjazdowej ds. stosunków z PZPR. Od lipca 1981 - członek zarządu regionalnego gdańskiej NSZZ „Solidarność".
W stanie wojennym za aktywność w ruchu solidarnościowym został internowany. W obozie internowania w Strzebielinku przebywał od grudnia 1981 roku do października 1982 roku. Po uwolnieniu powrócił do działalności związkowej i był członkiem podziemnych władz „Solidarności". Od 1982 roku wraz z Jackiem Merklem i Aramem Rybickim był w gdańskim "sztabie" Lecha Wałęsy. Od 1983 roku brał udział w posiedzeniach Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej i wraz z bratem Jarosławem był jej doradcą. Od 1985 roku wchodził w skład regionalnej Rady Pomocy Więźniom Politycznym w Gdańsku. Od stycznia 1986 roku był członkiem TKK oraz uczestniczył w pracach tajnej Regionalnej Komisji Koordynacyjnej NSZZ "Solidarność". Od lipca 1986 pełnił funkcję sekretarza TKK. Od grudnia 1987 po połączeniu TKK i Tymczasowej Rady „S" wszedł w skład Sekretariatu Krajowej Komisji Wykonawczej NSZZ "Solidarność", wraz z Jarosławem Kaczyńskim, Andrzejem Celińskim i Henrykiem Wujcem.
We wrześniu 1988 roku brał udział w rozmowach opozycji z przedstawicielami władz w Magdalence pod Warszawą. Wszedł w skład powołanej przez Krajową Komisję Wykonawczą tzw. „szóstki", czyli kierownictwa Solidarności do rozmów przy Okrągłym Stole. Od grudnia 1988 roku został członkiem Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie. Od lutego do kwietnia 1989 roku uczestniczył w obradach okrągłego stołu w zespole do spraw pluralizmu związkowego. Od kwietnia do lipca 1989 roku członek tzw. „Komisji Porozumiewawczej" pomiędzy rządem a „Solidarnością". Od kwietnia 1989 został członkiem Prezydium Krajowej Komisji Wykonawczej NSZZ "Solidarność", zastępującym przewodniczącego. W maju 1990 roku został I wiceprzewodniczącym NSZZ „Solidarność"( przy czym praktycznie kierował związkiem w czasie kampanii prezydenckiej Lecha Wałęsy i po jego wyborze na urząd prezydenta RP). W lutym 1991 roku kandydował na stanowisko przewodniczącego „Solidarności". W wyborach zajął II miejsce przegrywając z Marianem Krzaklewskim.

Działalność polityczna



W wyborach parlamentarnych w czerwcu 1989 roku zdobył mandat senatora ziemi gdańskiej. W sierpniu 1989 roku wspomagał Jarosława Kaczyńskiego w pracach nad utworzeniem koalicji między „Solidarnością", a ZSL i SD. W okresie od 12 marca do 31 października 1991 roku pełnił funkcję ministra stanu ds. bezpieczeństwa w Kancelarii Prezydenta RP (stanowisko już nieistniejące). Nadzorował prace Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Z pracy w Kancelarii Prezydenta RP odszedł po konflikcie z Lechem Wałęsą i szefem jego gabinetu Mieczysławem Wachowskim. W wyborach parlamentarnych w 1991 roku zdobył mandat posła na Sejm I kadencji z listy Porozumienia Centrum z okręgu nowosądeckiego. Aktywnie działał w czterech komisjach, zajmując się sprawami związanymi z legislacją i polityką społeczną. Od listopada 1991 był przewodniczącym Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. 14 lutego 1992 roku został wybrany na prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Funkcje tę pełnił do 1995 roku. Jako prezes NIK w ogromnym stopniu wzmocnił zaufanie społeczne do tej instytucji (wzrost zaufania z 30 do 60 procent) i przeobraził NIK w skuteczny organ kontroli państwowej. Był członkiem Rady Administracyjnej Międzynarodowej Organizacji Pracy przy ONZ i członkiem Prezydium EUROSAI - europejskiego stowarzyszenia organów kontroli państwowej. W latach 1995-97 - wiceprzewodniczący rady programowej Instytutu Spraw Publicznych, kierowanego przez Lenę Kolarską-Bobińską. W latach 1999-2000 - członek Komisji Kodyfikacyjnej przy ministrze pracy i polityki socjalnej. 12 czerwca 2000 roku został powołany przez premiera Jerzego Buzka na stanowisko ministra sprawiedliwości. Szybko stał się jednym z najbardziej popularnych członków rządu, drugim najpopularniejszym politykiem polskim po ówczesnym prezydencie Aleksandrze Kwaśniewskim. Jego działania, dążące do zerwania z obowiązującą w Polsce od lat liberalną polityką karną, spowodowały wzrost zaufania społecznego. Skutecznie walczył z przestępczością, korupcją i mafią. Od początku działalności politycznej w wolnej Polsce postulował lustrację i dekomunizację w życiu publicznym. W 2001 roku stanął na czele Komitetu Krajowego „Prawo i Sprawiedliwość", nowej partii prawicowej, która współtworzył wraz z Jarosławem Kaczyńskim. Uzyskał mandat posła na Sejm IV kadencji z okręgu gdańskiego. Pełnił funkcję przewodniczącego sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. 18 listopada 2002 roku znaczną przewagą wygrał w bezpośrednich wyborach na Prezydenta m.st. Warszawy. Rządy w stolicy rozpoczął pod hasłami zlikwidowania układów korupcyjnych oraz przywrócenia ładu i porządku. Podjął skuteczne działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa w mieście. 1 sierpnia 2004 roku w 60. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego otworzył Muzeum Powstania Warszawskiego. Dwukrotnie zabronił on przejścia ulicami Warszawy Paradzie Równości. Swą decyzję tłumaczył koniecznością obrony publicznej moralności. W sprawach według niego zasadniczych był bowiem bezkompromisowy. Mandat Prezydenta Stolicy złożył w przeddzień objęcia urzędu Prezydenta RP.

Lech Kaczyński jako prezydent



23 października 2005 roku, po otrzymaniu 54,04% głosów wygrał wybory prezydenckie, pokonując swojego kontrkandydata Donalda Tuska w drugiej turze. Urząd objął 23 grudnia 2005 roku, składając przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym. Zaraz potem pojechał do Krakowa na Wawel złożyć kwiaty na grobie marszałka Józef Piłsudskiego, który był dla niego wzorem. W czasie prezydentury promował wizję silnej, niezależnej państwowości polskiej, przewodzącej grupie Państw słabszych i będącej pomostem dla nich w Unii Europejskiej. Mówił "Chcemy Polski tak silnej, jak to tylko możliwe i wpływowej, jak tylko się da ". Dostrzegając marginalizację Polski w UE kierował swoją politykę w kierunku pd-wsch - przez Ukrainę aż Gruzji. Mając świetne układy z prezydentem Litwy dzięki polityce Prezydenta Kaczyńskiego wspartej przez kraje bałtyckie i niemiecką prezydencję w UE, Rosja musiała zrezygnować z prób traktowania Polski i innych nowych członków Unii Europejskiej jako swojej strefy wpływów, co otworzyło pole do stopniowej poprawy stosunków polsko-rosyjskich i negocjacji nowej umowy Rosja-UE. Można z całą pewnością powiedzieć, że to jego postawa międzynarodowa była solą w oku Rosji, wydzierając jej znaczne możliwości. W tym świetle zrozumiałe jest, że na arenie międzynarodowej dał się poznać jako przyjaciel wielu narodów, co szczególnie miało przejaw w jego intuicyjnej natychmiastowej postawie wobec konfliktu gruzińskiego. Gorąco zabiegał o częste i ciepłe kontakty z Litwą i Ukrainą. Zabiegał o otworzenie korytarza energetyczno na Kaukazie - co uniezależniło by Polskę od dostaw gazu z Rosji. Prezydent zapoczątkował współpracę prezydentów Polski, Litwy, Ukrainy, Gruzji i Azerbejdżanu (tzw. Inicjatywę Krakowską) na rzecz budowy rurociągu naftowego Odessa – Brody – Płock – Gdańsk w ramach Euroazjatyckiego Korytarza Transportu Ropy (EAKTR). Silnie zabiegał o współpracę z USA i to nie tylko jako sojusznik NATO ale podkreślał że jest to kraj zamieszkiwania wielu polskich emigrantów, tworzący największe skupisko Polaków poza granicami kraju.
Optował za zwiększeniem uprawnień prezydenta, stojącego na straży moralności. Była to wizja IV Rzeczypospolitej ośmieszonej od początku przez media liberalne. Wynegocjował korzystne warunki Traktatu Lizbońskiego. Sformułował politykę, która pozwoliła Polsce odzyskać należne jej miejsce wśród głównych krajów Unii. Starał się wskazywać, że formuła Europy Ojczyzn jest najlepszym sposobem na przezwyciężenie kryzysu integracji europejskiej po fiasku koncepcji europejskiego superpaństwa.
Misją jego bała odbudowa dumy z tego, że jesteśmy Polakami. Wprowadził nową politykę odznaczeniową – zawsze chciał bowiem przywrócić pamięć o tych bohaterach, o których do 2005 roku mówiło się bardzo mało. W wyniku jego inicjatywy ustawodawczej ustanowionych zostało 11 nowych orderów i odznaczeń wojskowych oraz jeden cywilny. Wiele osób, które przyjmowało od niego państwowe honory twierdziło, że był on pierwszym prezydentem, z rąk którego mogli z czystym sumieniem owe odznaczenie odebrać. W stosunku do Polonii miał przekonanie, że we współczesnym świecie Rodacy mieszkający poza granicami kraju są integralną częścią wspólnoty narodowej. Wspierał i inicjował kolejne etapy tworzenia silnej armii zawodowej. Awansując na stopnie generalskie i wyznaczając na najważniejsze stanowiska w armii Lech Kaczyński kierował się zasadą promowania oficerów młodych, z wiedzą zdobytą w nowoczesnych uczelniach wojskowych oraz doświadczeniem wyniesionym z misji, a nie osób po szkołach moskiewskich czy szkoleniach organizowanych jeszcze przez Wspólnotę Niepodległych Państw. Na polecenie Lecha Kaczyńskiego przygotowano pierwszą od lat defiladę wojskową w 2007 roku. Mówił "ta defilada ma być znakiem szacunku, jakim władze naszego kraju darzą swoich żołnierzy".
Sporządził projekt ustawy o Funduszu Pomocy Ofiarom Klęsk Żywiołowych, który dawał możliwość udzielania pomocy finansowej ofiarom oraz ich rodzinom. Projekt ten został jednak odrzucony przez zdominowany przez przeciwników politycznych prezydenta Sejm. Prezydent przygotowywał również projekt tzw. „Ustawy antychuligańskiej”, obniżającej wiek karalności sprawców, zaostrzającej środki karne i w nastawionej na zwalczanie takich zdarzeń jak bójki, wybryki chuligańskie, zakłócanie ciszy nocnej, wandalizm. Tego projektu ustawy Lech Kaczyński nie zdążył już dokończyć i przesłać do Sejmu.

Lech Kaczyński jako człowiek



Grobowiec Lecha i Marii Kaczyńskich na WaweluBył politykiem w dawnym, nieco romantycznym stylu choć jednak bardzo nowoczesnym. Wyrazistym, z twardymi zasadami które nie podobały się zwolennikom liberalizmu i komunizmu. Wierzył w ideały, miał twardy stosunek do przestępczości, z drugiej strony był np. feministą z przekonania - tzw wierzył w świat w którym kobiety będą mieć więcej do powiedzenia. Cenił je i nakazywał swojemu personelowi być wobec nich szarmanckim. Był też człowiekiem niezrozumiałym. Żarliwa postawa patriotyzmu upominającego się o bohaterów wszystkich narodowych zrywów uczyniła z niego w niektórych mediach pozycję obskuranta i zaściankowicza. Osobiście mocno przeżywał konflikty i był wręcz nieśmiały. Jednak gdy przemawiał robił to z niezwykłym polotem - co było widać np. w obchodach na Westerplatte - gdy jako jedyny, pośród wielu głów państw, potrafił mówić konkretnie, rzeczowo, dobitnie i kulturalnie. Jego wykłady dla studentów - często licznych jego przeciwników kończyły się zawsze burzą oklasków. Lech Kaczyński nigdy nie był ani mściwy ani wyniosły. Był to wizerunek przyczepiany mu w mediach. Był jednak impulsywny szczególnie w kwestii wrażliwości na ból drugiego człowieka. Każdą prywatną sprawą, która do niego dotarła, przejmował się, jak swoją osobistą rozterką.


Rodzina



Żona Lecha Kaczyńskiego - Maria Mackiewicz - z zawodu ekonomistka. Ślub w 1978. Córka Marta ma męża prawnika i obydwoje są aplikantami adwokackimi. Państwo Kaczyńscy mają dwie wnuczki - Ewę (2004) Martynę (2008). Dom rodzinny to mieszkanie duże, typowo inteligenckie z masami książek, pełne rozgardiaszu które cechuje ludzi szczęśliwych. Nie było to ognisko domowe człowieka nadętego, zapatrzonego w siebie, apodyktycznego. Widać było że w tym domu ludzie są dla siebie partnerami. "Maryla wnosiła w moje życie ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Jako mężczyzna bardzo tego potrzebowałem, szczególnie w czasie stanu wojennego. Świat polityki jest światem trudnym. Nie przetrwałbym tego bez żony. Można powiedzieć, że byliśmy jak dwie połówki jednego owocu"

Bibliografia (spis)
Serwis specjalny... radio dla ciebie
Piotr Zaremba w: Polska The Times - wydanie specjalne 11.04.2010
Kamila Wronowska w: Dziennika Gazeta Prawna, wydanie specjalne 11.04.2010
http://www.netbird.pl
Gazeta Wyborcza (źródło informacji o stosunku do L. Kaczyńskiego)


:drzewo: Przodkowie Lecha Kaczyńskiego
:drzewo: Genealogia Kaczyńskich
:zalacz: Przemówienie które Lech Kaczyński miał wygłosić 10.4.2010 w Katyniu
.
Konto ogólne redakcyjne (zastrz. w opisie)
Avatar użytkownika
redakcyjne
Aktywny Animator
Aktywny Animator

Powrót do K____



cron