6516. Horodnica, pow. husiatyński

Horodnica, pow. husiatyński

Postprzez genarch » 28.12.2009

Horodnica - nazwa wsi wywodzi się od słowa horod (gorod - gród). Być może, że jest ona położona w miejscu dawnego grodu, czyli księstwa Dźwinogrodu rozciągającego się na wiele kilometrów. Resztki murów obronnych widoczne były jeszcze w okresie międzywojennym od Rasztowiec aż po Liczkowce.

Horodnica z przysiółkami Wojewodyńce, Jezierzyska, Ludwipol i Sękowce (czasem pisano Senkowce) była jedną z największych wsi położonych nad Zbruczem. Przez wieś płynie rzeczka Gniła, nad którą był kiedyś młyn wodny. Horodnica miała 2 młyny. Miejscowość miała kościół i dwie cerkwie. Jedna z cerkiew była kiedyś kościołem należącym do zakonu Jezuitów. Kościół ten słynął z zabytkowego obrazu, przy którym jako wotum wisiał pierścień Tadeusza Kościuszki.
Po likwidacji przez władze austriackie zakonu kościół został zamieniony na cerkiew. Nowy kościół wybudowany został przez hrabiego Jabłonowskiego w 1895 r. Hrabia Jabłonowski posiadał w Horodnicy duży majątek, który rozparcelował w 1939 r.
Proboszczami w nowym kościele byli następujący księża: Szwarz, Sobolewski, Drozdowski, Mateusz Franków.
Na tego ostatniego proboszcza (Frankowa) napadli w nocy z 1 na 2 lutego 1944 r. banderowcy i podpalili plebanię. Ks. M. Franków schował się w jednym z pokoi i chociaż zawalił się strop, ksiądz nie został przygnieciony. Po odejściu banderowców przyszli Polacy i odnaleźli ocalałego księdza. Pierwszym, który zaczął w pogorzelisku szukać księdza był mieszkaniec Horodnicy - Karol Kulczycki.
Tej samej nocy banderowcy złapali kliku Polaków, zamknęli ich powiązanych w stodole i podpalili.
Spalili się wtedy:
1. Ciarko Józef urodzony w 1925 r.
2. Gajda - imienia nie udało się ustalić
3. Kaczan Barbara
4. Kulba Tomasz urodzony w 1913 r.
5. i 6. Polowy Karol z żoną (imienia żony nie udało się ustalić)
7. N.N. - staruszka lat około 77
8. i 9. Dwoje dzieci - nazwisk nie ustalono
Banderowcy wcześniej już rozpoczęli działania na terenie wsi, gdyż już 27.X.1943 r. porwali z ulicy osiemnastoletniego chłopca, który przepadł bez wieści.

W Horodnicy mieszkały siostry zakonne (nie udało się ustalić nazwy Zakonu, z którego pochodziły zakonnice. Być może były to służebniczki (starowiejskie)). Ludność miejscowa nazywała ten budynek klasztorem. Przebywały tam stale cztery zakonnice. Jedna z nich prowadziła ochronkę i przygotowywała dzieci do I Komunii Św. Druga zajmowała się apteczką i pomocą chorym. Jedna z sióstr zajmowała się prowadzeniem gospodarstwa domowego (duży ogród, sad, krowa, drób).
Zakonnice otrzymywały z majątku Jabłonowskiego tzw. fornalia tj. 400 kg zboża, drzewo na opał oraz pastwisko na łąkach dworskich. Wieś była siedzibą gminy, posiadała pocztę i posterunek Policji Państwowej.

W latach międzywojennych wybudowano we wsi Dom Ludowy (1933 lub 1934) oraz duży budynek szkoły. Budowę szkoły rozpoczęto w 1936 roku, a oddano do użytku 1 września 1939 r. Niestety, polska szkoła trwała tylko 2 tygodnie, tj. do niedzieli 17 września 1939 r.
Ta niedziela 17 września jest pamiętną datą dla każdego kresowiaka, a zwłaszcza "pogranicznika", dziś już tylko data z podręcznika historii.
W Horodnicy działało wiele organizacji młodzieżowych. Były to organizacje katolickie takie jak: Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej (męskie i żeńskie), Młode Polski, Związek Harcerstwa Polskiego i inne, oraz silna organizacja Związku Strzeleckiego.
Organizatorem i Komendantem "Strzelca" był nauczyciel Stankiewicz, a jego zastępcą Leon Kraus (Krauz ?). Po przeniesieniu się pana Stankiewicza do innej miejscowości komendantem został nauczyciel, oficer rezerwy - Tadeusz Ślusarz.
Wg Myślińskiego (St. Myśliński, Tropem leśnych ludzi, Wyd. MON) w Horodnicy działała również organizacja PW (Przysposobienie Wojskowe), przygotowująca młodzież do służby wojskowej. Kilku młodzieńców ze Strzelca i PW zasiliło placówki KOP (po wyjściu pułków KOP na front), a niektórzy zgłosili się do jednostek wojskowych nowo utworzonej Armii "Małopolska".

W środku wsi stał jakiś obelisk niewielkich rozmiarów pokryty mało czytelnymi, a właściwie niezrozumiałymi napisami.
Starzy mieszkańcy Horodnicy mówili, że jest to grób wojownika tureckiego z połowy XVII w.
Z innych zabytków znajdujących się w Horodnicy należy wymienić Horodyszcze prehistoryczną osadę i groby skrzynkowe oraz popielnicowe.
Ciekawym zabytkiem była charakterystyczna zabytkowa cerkiew z XVII wieku.

Tragiczne dni przeżyła Horodnica w latach II wojny światowej. Już w lutym 1940 roku rozpoczęły się wywózki na Sybir. Pierwszym transportem, który wyruszył z Husiatyna 10 lutego (osiem dni w czasie ostrego mrozu wyczekiwano w zamkniętych wagonach towarowych na dyspozycję kierunku odprawy) wywieziono:
1. Baraniuk Bronisław - gajowy, razem z nim wywieziono jego matkę, dwie siostry i bratanka Jana, razem 5 osób;
2. Bruno (imienia nie ustalono) - leśniczy z żoną i małym dzieckiem - 3 osoby,
3. Górski (brak imienia) - gajowy wraz z rodziną - razem 5 osób,
4. Micyk (brak imienia) z żoną, córką i matką żony (Łukasiewicz) - razem 4 osoby,
5. Zabski (brak imienia) - gajowy z dwójką dzieci - razem 3 osoby,
6. 3 rodziny funkcjonariuszy Policji Państwowej - razem 9 osób.
Lista wywiezionych na Sybir nie jest pełna.

Pełnym grozy okazał się dzień 31 grudnia 1943 r. Rozstrzelano wtedy na placu szkolnym wg jednych ponad 31, a inni twierdzą, że około 300 osób. Ustalono kilka nazwisk z Horodnicy:
1. Baran Józef
2. Litawy Jan
3. Sozak Stefan
4. Bewski Piotr - Ukrainiec
5. Drewniak Stefan - Ukrainiec
6. Jurkiewicz Michał - Ukrainiec
7. Kowalski Paweł - Ukrainiec
8. Łajbeda Jan - Ukrainiec
9. Majdaniuk Oleksa - Ukrainka
10. Masztalar (brak imienia) - Ukrainiec z Liczkowiec
11. Dobrowolski Franciszek
12. Sadowska (brak imienia) - nauczycielka ze Szkoły Powszechnej w Liczkowcach.
Dziwnym wydawać się może wielu, że wśród rozstrzelanych Ukraińców są nazwiska polskie.
W Horodnicy jak w wielu innych kresowych wsiach z braku kościoła na miejscu, zwłaszcza w czasie srogich zim, Polacy chrzcili swoje dzieci w cerkwi greko-katolickiej. Istniała wprawdzie umowa, że popi (księża grek.-kat.) mają odsyłać metryki do kościoła rzym.-kat. lecz często tego nie robili i ci, którzy ochrzczeni byli w cerkwi, mimo polskich tradycji, zostawali Rusinami (Ukraińcami). Z tego właśnie powodu tak wiele polskich nazwisk znalazło się w wykazie z nazwą Ukrainiec.
Dla ścisłości przypomnę czytelnikowi, że w Horodnicy po likwidacji Zakonu Jezuitów (przez Austrię) przez prawie 100 lat nie było kościoła rzymsko-katolickiego.

Banderowcy jeszcze kilkakrotnie buszowali po Horodnicy. Z ich ręki zginęło jeszcze kilku Polaków, ale były to już morderstwa pojedyncze.
W okolicach Horodnicy w jednej z pieczar banderowcy zorganizowali duży magazyn przedmiotów zrabowanych w polskich domach. Wejście do groty zamykane było "wykrotem" starej sosny. Miejsce to zdradził mieszkańcom Czabarówki ojciec jednego z banderowców pochodzący prawdopodobnie z Celejewa lub Sorok.

W odpowiedzi na banderowskie zbrodnie w Horodnicy wg S. Myślińskiego powstał oddział polskiej partyzantki. Myśliński nie podaje nazwiska dowódcy oddziału, chociaż wspomina o spotkaniu się z nim w latach powojennych na Pomorzu. Spotkanie miało miejsce na weselu u byłych mieszkańców Horodnicy, a były dowódca był już zdemobilizowanym sierżantem tzw. LWP.

Z Horodnicy polegli na froncie:
1. Baran Mikołaj s. Antoniego ur. 1922 r. Horodnica, kan. 19 p. panc., poległ 8.08.1944 r. pod Wilgą
2. Bemben Franciszek s. Feliksa ur. 1908 r. Horodnica, szer. 12 pp, poległ 4.03.1945 pod Pniewami
3. Działdykiewicz Józef s. Jakuba ur. 1905 r. Horodnica, szer. 10 pp, poległ 16.03.1945 r. w Kołobrzegu
4. Głowacki Feliks s. Michała ur. 1911 r. Horodnica, kpr 11 pp, poległ 6.02.1945 r. pod Dobrzycą
5. Kupnicki Marian s. Piotr ur. 1905 r. Horodnica, szer. 12 pp, poległ 13.03.1945 w Kołobrzegu
6. Kupnicki Piotr s. Jana ur. 1900 r. Horodnica, szer. 12 pp, poległ 11.02.1945 nad jeziorem Smoleń
7. Myśliński Piotr s. Jana ur. 1894 r. Horodnica, szer. 16 pp, zmarł z ran 24.05.1945 w szpitalu w Biesenthal
8. Suchecki Józef s. Jana ur. 1905 r. Horodnica, szer. 8 pp, poległ 2.02.1945 w Jastrowcu
9. Woźny Antoni s. Michała ur. 1919 r. Horodnica, plut. 4 pp, poległ 19.02.1945 w Będlinie
10. Głowacki Jan s. Michała ur. 1900 r. Horodnica, szer. 17 pp, zaginął bez wieści 25.04.1945 r. w rej. Sdier
11. Wyspiański Józef, ur. 1913 r., ppor. rez. 49 pp z Horodnicy - zginął w Katyniu

Bibliografia (spis)
Wieś Kresowa. Czabarówka i sąsiedzi, t. 3, 6
Sentymentalne podróże na Kresy - serdecznie polecam
Genealogiczne.plponad 46 tys. nagrobków z Polski, Ukrainy, Białorusi, Łotwy i Litwy"
Członek MTG - http://www.mtg-malopolska.org.pl/
Avatar użytkownika
genarch
Kreator Forum
Kreator Forum
Lokalizacja: Cała Polska
Imię i nazwisko: Marta Czerwieniec

Odp: Horodnica, pow. husiatyński

Postprzez Genealogia Polakow » 03.03.2015

Horodnica (z Ludwipoiem, Sękowcami i Jezierzyskiem), wś, pow. husiatyński, o 14 kil. na pł. oddalona od tego miasteczka, leży nad rzeczką Gniła w okręgu cłowo-granicznym; przestrzeń pos. więk. 3463, w tern 1839 nu lasu i 1444 m. doskonałej podolskiej gleby, włościanie 3125 m. Zasłonięta od północy i wschodu górami Miodoborskiemi pokrytemi lasami, przez które w tej okolicy Zbrucz się przerzyna, brzegi jego stanowiące strome skaliste góry, pokryte lasami, obfitują w pyszne widoki, ludność rzym. kat. 516, należących do parafii w oddalonej o 3 kil. wsi Lińkowce, gr. kat. w Horodnicy, 694 we filii Lińkowce z Wojewodyńcami 510, razem 1204, mają parafia w H. należącą do dekanatu husiatyńskiego dyecezyi lwowskiej, urząd telegr. w Husiatynie, urząd pocztowy w H. Szkoła etatowa o 2 nauczycielach, należąca do rady szkolnej okręg, w Trembowli. Właśc. więk. pos. Morentyna z hrabiów Dzieduszyckich księżna Czartoryska.
[SGKP]
Avatar użytkownika
Genealogia Polakow
Kreator Forum
Kreator Forum
Lokalizacja: Kraków
Medale: 1
Uzyskanie dokumentów (1)
Imię i nazwisko: Biuro Poszukiwan GP


Powrót do Miejsca H



cron