1503. Romanowski Mieczysław

Bardzo proszę:
Jest to dział encyklopedyczny - więc NIE PROWADZIMY TU ROZMOW, NIE SZUKAMY PRZODKOW, INFORMACJI, KONTAKTOW - tu gromadzimy informacje, piszemy encyklopedycznie, ogólnie, bezosobowo. Każdy kto będzie zainteresowany umieszczoną przez Ciebie notą, sam widzi że interesujesz się rodziną, osobą, na pewno więc dopisze jeśli coś wie, lub się skontaktuje z Tobą. Jeśli chcesz poinformować że "szukasz..." napisz to w dziale ogłoszeń!

Jak pisać tutaj? - reguły, porady

Romanowski Mieczysław

Postprzez aniakwasny1954-1954 » 16.11.2008

W trzydziestoleciu 1833 – 1863 zamyka się niedługie, lecz godne i twórcze życie syna ziemi kołomyjskiej – Mieczysława Romanowskiego, urodzonego w Żukowie 12 kwietnia 1833 roku. Jego ojciec Erazm pochodził ze starej choć zubożałej rodziny czerwonoruskiej. Skuzynowany był z wieloma znanymi rodzinami wschodniej Galicji. Dzierżawił majątek w Żukowie od Dzieduszyckich. Brat poety Emeryk junior, poślubił Anielę baronównę Lipowską, gospodarował w pobliskim Żukocinie, brat Konstanty gospodarował w Piotrkowie nad Dniestrem - majątku żony Antoniny z Romanowskich ( innego herbu, nie kuzynki), brat Teodozy ukończył seminarium we Lwowie. Siostra Józefa wyszła za mąż za Stanisława Skwarczyńskiego , właściciela majątku w Kośmierzynie, druga Zofia poślubiła Apolinarego Zabłockiego
W dziesiątym roku życia Mieczysław oddano do gimnazjum w Stanisławowie. Jako 15-letni sztubak zetknął się po raz pierwszy ze sprawą niepodległościową, w czasie rozruchów, które jako echo Wiosny Ludów nie ominęły Stanisławowa. W swoim gimnazjum nie zdał matury, powtórzył ją z celującym wynikiem we Lwowie w 1853 roku. Otrzymał stypendium Zakładu Ossolińskich i podjął studia prawnicze. W tym czasie zaczął też drukowa swe młodzieńcze wiersze w lwowskich czasopismach.[/blok]
We Lwowie zetknął się Romanowski z młodymi ludźmi, którzy w przyszłości mieli stać się wybitnymi przedstawicielami polityki i kultury: swymi imiennikami Dzieduszyckim, Pawlikowskim i Kamińskim (synem Jana Nepomucena - wielkiej postaci lwowskiego teatru), Ludwikiem Wolskim, Adamem Pajgertem, wchodząc w ten sposób w środowisko ambitnej młodzieży. Życie kulturalne Lwowa toczyło się w tamtych czasach nieoficjalnie, lecz intensywnie. Miejscami spotkań były domy prywatne: znane salony literacko-artystyczne związane były z nazwiskami Stanisława Piłata, Leonii Wildowej, Felicji i Tadeusza Wasilewskich, Jana Dobrzańskiego, życie społeczne zaś koncentrowało się w Towarzystwie Agronomicznym, gdzie przewodził Leon Sapieha. W salonach tych bywali [udzie, których nazwiska nosiły potem lwowskie (i nie tylko lwowskie) ulice: A. Bielowski, w. Poi, K. Ujejski, j. Dzierzkowski, J. Su-piński, K. Szajnocha, J. Zachariasiewicz, uczeń Chopina K. Mikuli. Romanowski przybliżył się szczególnie do Kornela Ujejskiego i liczył się z jego krytyką, bywał u niego w Podlipcach k. Złoczowa. Miał kontakt z W. Syrokomlą i T.T. Jeżem. Odwiedzał Medykę Pawlikowskich.
Młodzi ludzie tamtego czasu zawsze marzyli o wyzwoleniu, o wskrzeszeniu Polski. Łączyli to z dobrobytem narodu, akceptowali wyzysku, charakterystycznego dla owej epoki. W tym czasie Romanowski zapalał miłością, do Modesty Krasnopolskiej z niepodległych od Żukowa Potoczysk. Przez jego życie przewijało się wiele obiektów afektu, jednak bez sukcesu dla poety. Tym razem jednak wydawało się… Na Boże Narodzenie 1862 r. spotkał się z nią w Medyce. W miesiąc później, gdy w Kongresówce trwało już powstanie, napisał:


Módl się za nas, lilio biała!
Bogu polec serca żal;
Tyś powstańca pokochała-
Pobłogosław stal!


W stronę granicy, w 30 osób - przeważnie młodzieży rzemieślniczej i gimnazjalnej - wybrali się 1 lutego 1863. Złapano ich pod Żółkwią, osadzono w więzieniu karmelitańskim we Lwowie. Romanowskiego uwolniono po pięciu tygodniach, ale w parę dni później wyruszył do powstania powtórnie. Wedle relacji dostał się do oddziału Lelewela-Borelowskiego, sformowanego w Medyce. Granicę przekroczyli w okolicy Tarnogrodu. Złe przeczucia podyktowały poecie taki wiersz:

Więc o śmiertelne prosim was koszule,
O garść ołowiu i stali,
I o krzyż, bracia! Serdeczne słowo
Na naszą drogę grobową.




Stanęli w Roztoczu, nad Tanwią i tam stoczyli pierwszą bitwę. Potem poszli przez Rebizanty do Józefowa - po śmierć. W bitwie stoczonej 24 kwietnia pod Józefowem Biłgorajskim zginęła większa część oddziału. Należał do niej poeta Mieczysław Romanowski.
Nie jest znane miejsce wiecznego spoczynku Romanowskiego i jego towarzyszy. W zakątku cmentarza Józefowskiego jest nieznaczna wypukłość, uważana za mogiłę powstańczą. Postawiono na niej skromny pomniczek.

[blok]


na podst. stanisławów.net, mat. wł.
Pozdrawiam Ania Kwaśny
Avatar użytkownika
aniakwasny1954-1954
Aktywny Animator
Aktywny Animator
Lokalizacja: Katowice
Medale: 1
Wartościowy artykuł (1)

Re: Romanowski Mieczysław

Postprzez Marcin » 13.08.2009

Za zgodą Rosjan, mieszkańcy Józefowa m.in. organista Wojciech Nahajski i jego brat Józef – kowal, zebrane ciała poległych pochowali w zbiorowej mogile na miejscowym cmentarzu, od strony Majdanu Nepryskiego.. Był wśród nich również Mieczysław Romanowski. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. na mogile powstańczej postawiono obelisk z napisem „Bohaterom z 1863 r. tu spoczywającym wdzięczni rodacy”. Prawdopodobnie zachowała się też stara płyta widoczna na zdjęciu pod kolumną.
[inf. i foto nad. R. Krukowski]

Mieczysław Romanowski w jednym ze swoich utworów napisał tak o przeczuciu własnej śmierci:

Jeśli polegnę, niechaj mi w nagrodę.
Za was nie kładą pamięci kamienia!


Wystawiony w 1975 pomnik pamięci Mieczysława Romanowskiego i innych poległych.
"Ateizm - to uparta wiara w bezsensowność wierzenia"
Avatar użytkownika
Marcin
Administrator
Administrator
Lokalizacja: Kraków
Medale: 1
Pomoc techniczna (1)
Imię i nazwisko: Marcin Niewalda


Powrót do R____



cron