22331. Jezierski Antoni

Bardzo proszę:
Jest to dział encyklopedyczny - więc NIE PROWADZIMY TU ROZMOW, NIE SZUKAMY PRZODKOW, INFORMACJI, KONTAKTOW - tu gromadzimy informacje, piszemy encyklopedycznie, ogólnie, bezosobowo. Każdy kto będzie zainteresowany umieszczoną przez Ciebie notą, sam widzi że interesujesz się rodziną, osobą, na pewno więc dopisze jeśli coś wie, lub się skontaktuje z Tobą. Jeśli chcesz poinformować że "szukasz..." napisz to w dziale ogłoszeń!

Jak pisać tutaj? - reguły, porady

Jezierski Antoni

Postprzez wanka » 09.12.2013

ks. Jezierski Antoni (1870-1918)
Urodził się 17 stycznia 1870 roku w Pleszewie. Był synem rzeźnika Feliksa i Marianny ze Sroczyńskich. Po ukończeniu kwarty w rodzinnym mieście wstąpił do Gimnazjum w Ostrowie Wlkp,, gdzie 19 marca 1890 roku uzyskał świadectwo dojrzałości. W gimnazjum należał do Towarzystwa Tomasza Zana (TTZ). Teologię studiował w poznańskim Seminarium Duchownym, a tzw. rok praktyczny ukończył w Gnieźnie, gdzie przyjął święcenia kapłańskie 24 lutego 1894 roku. Pozostał w Gnieźnie na wikariacie przy kościele parafialnym Świętej Trójcy. 24 grudnia 1894 roku przeniesiony został tamże na mansjonariat i wikariat przy katedrze, w której był też precentorem modlitw i śpiewów liturgicznych. W parafii Świętej Trójcy zapoznał się z pracą w Bractwie Matek Chrześcijańskich, które zostało założone jako pierwsze w Gnieźnie. Zaopatrzony w dobrą opinię z czteroletniej działalności przy gnieźnieńskiej katedrze, czynił starania o beneficjum parafialne. 1 marca 1899 roku otrzymał w administrację parafię w Kunowie (ówczesny dekanat śremski), a po złożeniu tzw. egzaminu proboszczowskiego, został tam kanonicznie ustanowiony 5 grudnia 1899 roku. W parafii tej założył Bractwo Matek Chrześcijańskich, Towarzystwo Wstrzemięźliwości, Straż św. Józefa i Żywy Różaniec. W ramach szeroko prowadzonej działalności społecznej i narodowej był w Kunowie założycielem Kółka Rolniczego (1903), wiceprezesem Rady Nadzorczej „Rolnika” w Gostyniu i prezesem Banku Ludowego. W latach 1905-1906 był członkiem „Straży”. Uczestniczył w polskich wiecach wyborczych, udając się w tym celu nawet do rodzinnego Pleszewa. Przede wszystkim jednak stanął w obronie polskiego języka w nauczaniu religii. W okresie strajku szkolnego władze pruskie usunęły go z zarządu szkolnego w Kunowie, a następnie oskarżyły o naruszenie tzw. paragrafu kazalnicy. Sąd w Śremie skazał go (7 maja 1907 roku) na karę 4 tygodni więzienia. Jego powrót z rozprawy do parafii stał się narodową manifestacją. Gdy jechał powozem do sądu i z powrotem był zatrzymywany we wsiach przez zgromadzonych ludzi, którzy stawiali bramy triumfalne oraz witali go okrzykami i kwiatami. We wsi Tworzymirki żandarmi zburzyli taką bramę. Podobnie było w samym Kunowie. Przy wjeździe do Kunowa biły dzwony. Zebranych ludzi rozpędzali żandarmi, a choć proboszcz zachęcał do rozejścia, stawiano im opór. Za słowne znieważenie żandarmów sądzono następnie trzech braci Urbaniaków, w wieku 13, 16 i 17 lat, z których każdy otrzymał trzy dni więzienia. Czternastu gospodarzy za tworzenie kawalkady otrzymało kary grzywny, po 15 marek każdy. Proboszcz od swego wyroku złożył apelację do sądu w Lipsku, lecz wyrok został podtrzymany. Do odbycia kary w więzieniu we Wronkach zgłosił się wcześniej, by mógł w okresie świąt Bożego Narodzenia być w parafii. Powrócił 14 grudnia 1907 roku i nadal kontynuował swą narodowo-społeczną działalność. W 1908 roku przypominał ludziom w kościele o wyborach i został członkiem Komitetu Wyborczego na powiat śremski. Biskup Edward Likowski mianował go 14 marca 1912 roku prodziekanem śremskiego i z racji tego urzędu oddał mu w administrację wakującą parafię w Lubiniu, a 19 sierpnia 1912 roku udzielił instytucji kanonicznej na to beneficjum. Urząd dziekana śremskiego nadał mu 24 października 1913 roku. Jako proboszcz lubiński otoczył troską zabytkowy klasztor i kościół pobenedyktyński. Opracował ich dzieje i wydał (1915) własnym kosztem pt. Klasztor benedyktyński w Lubiniu. Była to pierwsza pozycja w historiografii tego najstarszego w Wielkopolsce opactwa. Wakacje poświęcał na wyjazdy nie tylko wypoczynkowe, ale na zwiedzanie polskich zabytków, szczególnie w Krakowie. Choć mieszkał z dala od Poznania, został w 1916 roku członkiem Wydziału Teologicznego PTPN. Od 1913 roku był prezesem Kółka Rolniczego w Lubiniu. Należał też do Towarzystwa Kolonii Wakacyjnych „Stella” w Poznaniu. Zmarł w Lubiniu 2 marca 1918 roku i tam został pochowany na cmentarzu parafialnym.
http://www.muzeum.gostyn.pl/
Avatar użytkownika
wanka
Kreator Forum
Kreator Forum
Medale: 5
Pomoc techniczna (1) Wybitna informacja (2) Twórca indeksów (1)

Powrót do J____