11624. Kościeniewicze, Jerchy, Orpa,

Ogłoszenia osób poszukujących danych wg miejscowości. W tym dziale wpisujemy jeśli szukamy np. spisów osób z danej miejscowości, historii o miejscu itp. Koniecznie zaznacz że obserwujesz wątek !
Proszę: umieść też informacje o tym co się działo w miejscowościach (np. kto żył) w dziale Słownika Geograficznego (CZYTELNIA) - jeśli istnieje opis danej miejscowości jako "odpowiedź"

Odp: Kościeniewicze, Jerchy, Orpa,

Postprzez Jokerq » 13.01.2017

Witam .
Czy pochodzisz z Lubna koło Wałcza?
Jokerq
Veni vidi i znikli
Veni vidi i znikli

Odp: Kościeniewicze, Jerchy, Orpa,

Postprzez Sider » 06.06.2021

Mi abuelo nació en Jerchy en 1905. Era Antoni Siderczyk. Soy de Argentina.

TŁUMACZENIE


Mój dziadek urodził się w Jerchy w 1905 roku. Był to Antoni Siderczyk. Jestem z Argentyny.


Tommy napisał(a):Odpowiedz na temat historii Koscieniewicz duzo sie nie znajdzie w inernecie.
Moi dziadkowie z tamtad pochodza, takze z Orpy, a krewni z Jerchy, mam duzo informacje kto gdzie i jak bylo.
Posiadam spisane geneaologie rodziny : Czajkowskich, Hryniewicz, Zapilaj, Olasiewicz , Haniawko, Siderczyk, Wojcieszonek, od 1830 roku, oraz dzieje innych rodzin ktore stamtad wyjechaly,i zamieszkały na terenach Pomorza Zachodniego, jak : Żółtko, Horodniczy, i Wieczerscy.
Natomiast przedwojenne księgi metrykalne, które były jedynym dokumentem miejscowym społoneły. W 1942 roku proboszcz kościoła w Kościeniewiczach nie wyniósł ksiąg na plebanie, no właściwie nie było plebanii, w domu nie trzymał bo były drewniane, a kościół murowany wiec były w zakrystii. No i tu musze napisac sprostowanie
Nie pamiętałem dokładnie. Właśnie matka moja która jeszcze żyje, a wtedy miała 12-13 lat pamięta jak doszło do spalenia kościoła. Po tym jak młoda żydówka schowała sie w szafie z małym dzieckiem w kościele niemcy przeszukiwali, proboszcz prosił o wyjście żołnierzy niemieckich z kościoła i w ostatniej chwili dziecko sie rozpłakało. Zanalezli żydówke, nie została zastrzelona na miejscu jak napisałem, lecz została zabrana z rupą innych żydów i odprowadzono ich kawalek za Kościeniewiczami drogą na Wilejkę po lewej stronie. Na polanie na której było wzgórze mieszkańcy (męszczyźni) ze wsi Załocki (także polacy) zabrani przez niemców szli ze szpadlami za żydami i ciągnęli te szpadle złośliwie po bruku aby żydzi wiedzieli co ich czeka. Moja matka była tego świadkiem. Następnie wykopali dół dla żydów, a niemcy ich rozstrzelali wraz z tą kobietą z zakrystii i jej 4 latnią córką, nazwiska Cukier. Mąż jej ukrywał sie po lasach i przeżył. Przyjechał jeden raz do Kościeniewicz kilka lat po wojnie. Natomiast księdza niemcy wywieźli, i zginął, prawdopodobnie chyba w jakimś obozie. Kościół nie podpalili niemcy, lecz partyzanci, kazali mieszkańcom wnosic siano do wewnątrz kościoła, mieszkańcy robili to bo byli zmuszeni pod bronią i to partyzanci podpalili kościół. Natomiast kościoły okoliczne nie były podpalone wiec przedwojenne księgi sie zachowały i sa w archiwum w Minsku. Powojenne księgi z Kościeniewicz też są w archiwum w Minsku. Co poza tym w Kościeniewiczach stacjonowalo wojsko napoleonskie, przed wyprawa nad Berezynę, ktora niedaleko sie znajduje i wiekszosc poleglłych francuzów pogrzebano w Kościeniewiczach. Kiedy niemcy zajęli te tereny przeprowadzili exchumacje całego wzgórza, Dzis to miejsce jest prawie w samym centrum Kościeniewicz. A stoi na nim pomnik Bohaterom ZSRR ! Widzialem to miejsce, moja matka pokazała, osobiście jako dzieci wygrzebywały przed wojną guziki z resztek mundurów i przy okazj i kości, które spowrotem zasypywali, bo było płytko przysypane troche ziemią. była tam po raz pierwszy po 50 latach uciekała z rodzicami w 1944 roku w styczniu jeszcze wojna trwała przez wywózką na Sybir, trafili do Warszawskiego, a z tamtąd na Prusy Wschodnie. Jeszcze Powstania Warszawskiego nie było. A chorzy żołnierze napoleonscy zostali w okolicznych domach w Kościeniewiczach nie wrócili do Francji załozyli rodziny. Francuzi zdominowali troche Kościeniewicze albowiem regionalnym tancem na wszystkich uroczystościach i w szkole uczono był tam Kadryl, narodowy taniec francuski. Bandy białoruskich partyzantów rabowały polaków podczas wojny informacji mam duzo od dziadkow i miejscowych z którymi mogłem porozmawiac.
Sider
Zainteresowany
Zainteresowany

Odp: Kościeniewicze, Jerchy, Orpa,

Postprzez Sider » 09.06.2021

Jokerq napisał(a):Witam .
Czy pochodzisz z Lubna koło Wałcza?



Dobranoc. Jestem z Argentyny. Mam krewnego w Wałczu.
Sider
Zainteresowany
Zainteresowany

Odp: Kościeniewicze, Jerchy, Orpa,

Postprzez alpi » 09.06.2021

jak ciebie do tej argentyny wywiało?
_________
Mieszkanie wykończyć ze stanu deweloperskiego najlepiej z https://baltic-interiors.com/wykonczeni ... -warszawa/
alpi
Zainteresowany
Zainteresowany

Odp: Kościeniewicze, Jerchy, Orpa,

Postprzez Sider » 10.06.2021

Hola amigos. Mi abuelo nació en Jerchy, Vileyka, actualmente Bielorrusia, en 1905. Su nombre era Antoni Siderczyk. Era hijo de Stanisław Siderczyk y Felicja Majska. Sus hermanos fueron Romuald, Paulina y Wacław. Mi abuelo tuvo una hija en 1928 en Jerchy, Felicja Siderczyk. En Argentina tuvo dos hijos, una de ellas es mi madre. Busco a descendientes de la familia. Saludos cordiales.

TŁUMACZENIE


Cześć przyjaciele. Mój dziadek urodził się w Jerchy na Wilejce (obecnie Białoruś) w 1905 roku. Nazywał się Antoni Siderczyk. Był synem Stanisława Siderczyka i Felicji Majskiej. Jego rodzeństwem byli Romuald, Paulina i Wacław. Mój dziadek miał córkę w 1928 roku w Jerchych Felicję Siderczyk. W Argentynie miał dwoje dzieci, jednym z nich jest moja matka. Szukam potomków rodziny. Z poważaniem.
Sider
Zainteresowany
Zainteresowany

Odp: Kościeniewicze, Jerchy, Orpa,

Postprzez Sider » 11.06.2021

alpi napisał(a):jak ciebie do tej argentyny wywiało?

Hola. Yo nací en Argentina. Mi madre también. Mi abuelo Antoni Siderczyk nació en Jerchy el 25-09-1905. Vino a Argentina en 1930. Aquí también vivió un hermano mayor de mi abuelo, Romuald Siderczyk. Mi abuelo era acordeonista y profesor de acordeón. Mis bisabuelos son Stanislaw Siderczyk y Felicja Siderczyk (Majska apellido de soltera). Mis tatarabuelos eran Jan Siderczyk y Petronela Silistrowska. No sé en qué año mi abuelo se fue de Jerchy. Sé que embarcó en Chesburgo con rumbo a Argentina. Y sé que tuvo una hija en Jerchy, antes de venir. Su hija se llamaba Felicja.


TŁUMACZENIE

Cześć. Urodziłem się w Argentynie. Moja matka też. Mój dziadek Antoni Siderczyk urodził się w Jerchy 25.09.1905. Przyjechał do Argentyny w 1930 roku. Mieszkał tu też starszy brat mojego dziadka, Romuald Siderczyk. Mój dziadek był akordeonistą i nauczycielem akordeonu. Moi pradziadkowie to Stanisław Siderczyk i Felicja Siderczyk (majskie nazwisko panieńskie). Moi prapradziadkowie to Jan Siderczyk i Petronela Silistrowska. Nie wiem, w którym roku dziadek opuścił Jerchy. Wiem, że wyruszył w Chesburgu do Argentyny. I wiem, że miał córkę w Jerchy, zanim przybył. Jego córka miała na imię Felicja.
Sider
Zainteresowany
Zainteresowany

Poprzednia strona

Powrót do SZUKAM MIEJSCA (Szukam informacji o miejscu xxx...)



cron