Zduny - lokalizacja
Zduny, w dok. z r. 1241 Sdunhi al. Codfaino, miasteczko, niegdyś królewskie, potem szlacheckie, pow. krotoszyński, na granicy Szlązka.
Posiada wszelkie małe urzędy, leży na linii kol. żel Gniezno-Oleśnica, sąd w Krotoszynie. Obszaru roli 1003 ha, 433 dym,, 3529 dusz(1014 kat.).
Kościół par, kat., p. w. św. Jana i św. Jadwigi, istniał już w r, 1241. Łaski (Lib. Benef.) podaje tytuł św, Jadwigi. Pierwotny kościół upadł w początku wieku zeszłego, Zastąpił go pięknym kościołem murowanym, z wyniosłą wieżą, kś. Andrzej Baczewski, dziekan krotoszyński. Do kościoła przybudował w r. 1733 kś. Michał Odorski, dziekan krotoszyński i pleban kobierski, piękną murowaną kaplicę z osobnym chórem i organami i fundował w niej altaryą p. w, Opatrzności Boskiej, wystawiwszy dla altarzysty dom osobny! z ogrodem. Altarya ta miała niegdyś 14000 złp. kapitałów. Drugą altaryą fundował mieszczanin zduński Grzegorz Trofanowicz, dając na nią 5000 złp. Wizyta arcyb. Poniatowskiego donosi o drugim kościółku co następuje: „W boru ku Sulmierzycom, o milę małą od Zdun, stoi kościółek śród puszczy. Według tradycyi była niegdyś na tern miejscu wieś kościelna, która skutkiem trzęsienia ziemi zapadła się wraz z kościołem. Na tę pamiątkę mieszczanie z Sulmierzyc wystawili kościółek z pustelnią. Wynikła potem sprzeczka między plebanem Sulmierzyc kim a zduńskim o ten kościółek. Przyznano go zduńskiemu. Kościółek ten r, 1790 w dobrym stanie zostający, już nie istnieje. Do kościoła paraf. r. 1523 należały dwie ćwiartki roli, między działami mieszczańskiemu Prócz tego pobierał proboszcz z każdej ćwiartki roli po ćwierci pszenicy, dwie miary żyta i tyleż owsa. Należały wtedy do parafii, między innemi: Chwaliszewo i Uciechów, dające dziesięcinę do Zdunów.
Do parafii Zduny należą obecnie: Borownica, Chachalnia, Helenopol, Kubowo, Kwiatkowo, Margonin, Perzyce, Piaski, Siejewo, Ujazd i miasto Zduny.
W XIII w, były Z. w części wsią książęcą, zwaną; Zdunków, Tu w r, 1249 ks, Przemysław odbył zjazd, na którym przysądził Rokitnicę klasztorowi w Obrze. Na obszarze wsi istniało już miasto: „chatas Żdunki" w r. 1241 (Ulanów., Dok. Kuj., str. 351, Nr. 4). W r, 1261 ks. Bolesław nadał sołtysowi Lambrechtowi przywilej założenia miasta na prawie Nowego Miasta na Szlązku. W tym celu darował mu dwie wsi „Cescowo i Sdodcowo". Wątpliwa jednak rzecz, czy już wtedy korzystano z przywileju, bo w r. 1267 tenże Bolesław wsi te wraz z Zdatkowem darował, za ustąpienie z Mu rzynowa, biskupowi wrocławskiemu, zezwalając-na założenie miasta i wolnego targowiska, z u-wolnieniem od wszystkich polskich ciężarów. W przywileju z r. 1458 nazwa podana: Sduny. W tymże roku stawiły Z. 2 żołnierzy. Z biegiem czasu prawo niemieckie poszło w zapomnienie. W r, 1579 posiadali na obszarze Z.: Mikołaj Siedlecki, Walenty Pudula i Wojciech Ptasznik 10 łan. os. W tymże roku tenże Ptasznik i Wala Kołodziej zapłacili 17 zł. 2 gr. podwójnego szosu od 4 komorników, 2 krawców, 2 szewców i wyszynku. Wedle Lib. benef. Łaskiego Z. były kiedyś w zastawie rodziny Jutrowskich h. Rogala, Około r. 1600 mają Z. 100 domów z małym ratuszem. Właścicielami byli Sieniutowie. Dopiero w XVII w. podniosły się Z. przez przypływ Niemców podczas wojen religijnych. Pierwsi przybyli wygnańcy z Bychbachu (Reichenbach) na Szląsku w liczbie 8; otrzymali oni od Zaborowskiego, opiekuna małoletniego Piotra Sieniuty, w r. 1635 przywilej na wolność wyznania, zatwierdzony w r. 1637 przez samego dziedzica. Od tych Niemców jedna część miasta otrzymała nazwę: Niemieckie Zduny. Część ta miała własnego burmistrza. Nabożeństwo odprawiali zrazu w Kobylinie, potem w r. 1637, razem z Niemcami z Krotoszyna, zakupili dom i w nim urządzili „Arkę Noego", którą poświęcił pastor sprowadzony z Reichenbachu. Do r. 1640 przybywało dużo wychodźców, mianowicie sukienników i płócienników. W r. 1644 otrzymał dziedzic wyrok trybunału, który mu zakazywał trzymać dysydentów. Ale wyroku tego nie wykonano. Obok Nowego miasta wzrastały i Stare Zduny, zwane także Sieniutowem, gdzie także tylu osiadło ewangielików, że w r, 1642 z pomocą dziedzica wybudowali sobie własny kościół i w r, 1645 powołali do niego na pastora Fryderyka Opitza z Wohlau. Dla tego Sieniutowa Władysław IV dał nowy przywilej miejski a w r. 1648 zatwierdził dawny. Syn Piotra Sieniuty, Krzysztof Aleksander w r. 1657 potwierdził nadania ojca, a tak samo potwierdzali przywileje tych miast królowie: Jan Kazimierz (1665), Michał (1676). Zaciętym przeciwnikiem Piotra Sieniuty był proboszcz miejscowy Suchowski, który dziedzica oskarżał o popieranie dysydentów, Po pierwszym wyroku trybunału z r. 1644, nastąpił drugi r. 1670, który nakazywał, żeby obydwa kościoły ewangielickie zburzono a pastorów ścięto. Groźby nie skutkowały, przyszło do egzekucyi. Protestanci u-zbrojeni otoczyli kościół. Ale opór ten nie osiągnął celu. Dnia 19 maja 1672 r. przybył starosta Jakub Węgierski z wojskiem i duchownymi i kazał zburzyć jeden z kościołów protestanckich, prawdopodobnie w Sieniutowie. Wielu Niemców uciekło, reszta pozostała przy swym kościele w Z., ale opłacać się musieli proboszczowi sumą 300 złp. rocznie. Gmina protestancka w Z. obejmowała luteran z Jutrosina, Krotoszyna, Ostrowa, którzy własnych kościołów nie mieli. W r. 1690 rozszerzono kościół protestancki. Proboszcz katolicki wniósł skargę, ale arcybiskup za bytnością swą w Z. r. 1693 proces załagodził w ten sposób, że gmina luterska odtąd proboszczowi płacić miała 400 złp. W r. 1667 utworzyło się w Z. bractwo strzeleckie, zatwierdzone przez Jana Kazimierza. W r. 1672 otrzymały Z. od króla Michała przywilej na pobieranie mostowego. W tym czasie objął Zduny w dziedzictwo Babtysta Leszczyński. W r. 1684 poznawszy stan obydwóch miast, kazał im pobudować ratusze. W r. 1703 pożar zniszczył prawie całe miasto. Nie mało też ucierpiało za wojen szwedzkich. W r. 1707 zajął je pułkownik Schultz i spalił. W r. 1710 panowało tu morowe powietrze, r. 1724 zaszły w Z. zamieszki, za które miasto srogo zostało ukarane. R, 1738 objęli dziedzictwo Sułkowscy, W r, 1740 odnowiono kościół katolicki, ale proboszcz zarazem wniósł skargę i doprowadził do tego, że r. 1748 zakazano luteranom grzebać tu ciała. Stanęła ugoda, mocą której lutrzy plebanowi płacić musieli rocznie 2000 złp. R. 1752 Sułkowscy nadali Zdunom ordynację miejską. W r. 1768 i 1772 miasto ucierpiało dużo przez różne niepokoje. W r. 1789 pożar zniszczył prawie całe miasto wraz z kościołem. Odbudowano go z cegły już za czasów pruskich. Pod nowem panowaniem Zduny podupadły tak, że nawet szpitala utrzymać nie mogły. Sieniutowo, mniejsze od Z., teraz zlało się z niemi. Ratusz sieniutowski, nazywany polskim, opustoszał i musiano go rozebrać. Obydwa miasta mimo to istniały jeszcze za księstwa warszawskiego. Za czasów Prus południowych zbudowano tu lazaret wojskowy, W końcu XVIII w. miały Zduny 7 budowli publicznych, 2 szpitale, kościół katol. i ewang., 539 domów, z tych 7 pod dachówką 41 wiatraków i 3768 dusz (156 żydów). Wełnę przędło, czesało i drapało 464 rzemieślników, sukienników było 113, którzy wyrabiali 53078 postawów sukna, wartości do 60000 tal. Płócienników było 49, produkujących za 15000 tal. Prócz tego było wielu różnych rzemieślników. Miasto miało 5 stróżów i kata. Długi dochodziły sumy 21767 tal. W r. 1816 jeszcze było w ruchu 120 warsztatów sukienniczych a 60 płóciennych. Odtąd przemysł ten upadał. Ludności było w 1816 r. 3466; 1837 r. 3H4; 1843 r. 3256; 1858 r. 3326; 1861 r. 3472.
[SGKP]Ze Zdunowa pochodziła rodzina ojca
generała Mariana Langiewicza