Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Bieszczady. Łopienka, czynny wypał węgla drzewnego.

3.04.2026 18:23
Bieszczady mi się kojarzą z połoniną, torfowiskiem, cerkwiami
i ikonami bieszczadzkimi, kolejką bieszczadzką, Skansenem
w Sanoku i wypalaniem węgla drzewnego. I to wszystko udało mi się
zobaczyć w ciągu dwóch tygodni. W planach mieliśmy zwiedzanie
w lasach nadleśnictwa Stuposiany Bieszczadzkiego Muzeum
Plenerowe Wypału Węgla Drzewnego. A spotkała nas miła
niespodzianka gdy wybraliśmy się zwiedzić cerkiew w Łopience.
Łopienka, pow. leski. Wypał węgla drzewnego .Od parkingu Łopienka-Sine Wiry do cerkwi jest godzina marszu.
Po drodze zauważyłem wygaszoną wypalarnię węgla.
Został tylko wagon mieszkalny. Ale nieco dalej jest
jeszcze czynna wypalarnia węgla drzewnego po lewej stronie drogi
z której są zdjęcia. Widząc po stanie piecy zwanych retorty,
już niedługo będzie czynna.

Produkcją węgla drzewnego zajmowano się od wielu wieków.
Węgiel był wykorzystywany jako źródło ciepła przy wytopie żelaza
a dziś jest używany przy grilowaniu. Węgiel drzewny pozyskuje
się z drzew liściastych typu buk, grab, dąb, olcha czy brzoza.
Najbardziej wartościowym drewnem z którego wypala się węgiel drzewny
to jest sezonowane drewno bukowe i grabowe. Drewno jest sezonowane,
suszone na powietrzu i ma wilgotności około 25 do 30 procent.

Pierwotnie wypalano drewno w tzw. mielerzach ze względu
na kontrolowany dostęp tlenu. Mielerze wyróżnia się ze względu
na przeznaczenie i jedne były do produkcji węgla drzewnego
a inne do produkcji terpentyny, mazi i dziegciu.
Mielerze do produkcji węgla drzewnego budowano w pobliżu wody
i surowca drewna.
Kopano dół o głębokości 0,2 do 0,5 metra i o promieniu od 4 do 6 metrów.
Stawiano drewno o długości około 1 do 1,5 metra na sztorc. Potem układano
drewno do wysokości 2-3 metrów pod kątem. Cały ten stos uszczelniano
gliną, sianem, słomą i wiórami aby ograniczyć dostęp powietrza
do wnętrza i ograniczyć wydostawania się płomieni.
Po wypaleniu drewna przez kilkanaście godzin mielerz ostygł.
Wtedy oddzielano węgiel drzewny od gliny i pakowano go w worki.
Uzyskiwano wtedy około 40 procent węgla z każdego wsadu.
Węgiel drzewny z mielerzy miał duży procent siarki a przez nowe
technologie przestano go stosować do wytopu żelaza.
Ale węgiel ten był stosowany do filtrów, na rysiki do ołówków
a w medycynie w postaci tabletek na powstrzymanie biegunki.
Węgiel drzewny w mielerzach wytwarzano do połowy lat 70-tych XX wieku.
Pokazowy mielerz jest przy drodze Stuposiany-Muczne
w Muzeum Plenerowym Wypału Węgla Drzewnego.

Podobnie pozyskiwano terpentynę, dziegieć oraz maź z kilkuletnich
drzew sosnowych, jodłowych lub kory brzozy, miały one najwięcej żywicy.
Terpentyna to jest płyn stosowany jako rozpuszczalnik. Maź to był smar
używany do konserwacji drewnianych osi wozów i furmanek.
Dziegcie to był ciemny koncentrat smoły drzewnej o specyficznym zapachu
oraz bakteriobójczych i antyseptycznych właściwościach.
Te produkty pozyskiwano przy wysokiej skarpie. Kopano dół na głębokość
około jednego metra. Ściany tego dołu uszczelniano gliną.
Z dna tego stożkowego dołu wyprowadzano rurkę którą wydostawały
się pozyskane produkty.
Po kilku godzinach przez rurkę zaczynały wypływać pożądane produkty
z destylacji drewna. Po kolei wypłynęła terpentyna, dziegieć i maź,
bo maź była najcięższa.
Z mielerza o objętości 2 metrów sześciennych pozyskiwano
około 5 litrów mazi.

W żeliwnych kadziach wytwarzano potaż, węglan potasu.
Popiół bukowy przemywano wodą a roztwór odparowywano. Potaż służył
do produkcji mydła, ceramiki, szkła i nawozów. Z jednego metra
sześciennego surowca otrzymywano niewiele czystego potażu.
Ta słaba wydajność pozwoliła utrzymywać wysokie ceny potażu.

Ze względu na duże zanieczyszczenia węgla drzewnego i duże
zapotrzebowanie na niego to zastosowano nową metodę wypalania.
W roku 1980 zaprojektowano w Instytucie Użytkowania Lasu
i Inżynierii Leśnej SGGW w Warszawie retorty, stalowe piece do wypału.
Zaprojektowane były cztery typy piecy : przestawne, segmentowe,
pierścieniowe i zrębowe.

Do wypalania węgla stosowano drewno bukowe, olchy lub jaworowe.
Ale nie można było mieszać różnych gatunków bo każdy gatunek
ma inny czas spalania.
Łopienka, pow. leski. Wypał węgla drzewnego .Do dziś najwięcej jest retorty przestawnej o kształcie cylindra,
wysokości 2,65 m i średnicy 2,8 m, wykonana ze stali o grubości min 5 mm.
Zaczęto produkować węgiel z mniejszą ilością siarki i innych zanieczyszczeń.
Wypalanie węgla w retortach jest wygodniejsze niż w mielerzach
i dużo krótsze ze względu na przygotowanie pieca .
Retorty mają zadaszenie blaszane. Załadunek retorty jest przez
drzwiczki paleniskowe od dołu. Wsad to jest około 12 metrów
sześciennych drewna bukowego. Podpalanie jest od dołu.
Drewno wsadowe podpala się węglem. Gdy temperatura będzie odpowiednia
to wtedy zamyka się górny otwór aby ogień równo się rozłożył
i czynne są dolne otwory.
Gdy dym zmienia kolor z białego na niebieski wtedy piec zalewa
się wodą i uszczelnia gliną. Chodzi o to żeby węgiel cały się nie spalił.
Retorta po zalaniu stygnie.
Z całego wsadu otrzymuje się około połowę węgla.
W Łopience w użyciu są cztery retorty. Jeden piec załaduje się drewnem,
w drugim wypala się drewno, trzeci stygnie a z czwartego wybiera
się węgiel drzewny. Drewno w retortach pali się około 24 godziny
i drugie 24 godziny stygnie.

W miejscu wypału przy drodze Stuposiany-Muczne (na wysokości Dydiowej)
leśnicy zbudowali fragment mielerza, pozostawili retortę oraz barak węglarzy.
Ustawiono tu również kadź z dawnej potaszni (potażarni).
Powstało w ten sposób miniaturowe muzeum. Obok są tablice z opisem
historii i procesu wypału węgla.

Jest coraz mniej firm zajmujących się wypalaniem węgla z drewna.
Podobno na terenie Bieszczad w roku 2008 było 37 firm i miały
około 170 retort a w roku 2012 w Bieszczadach czynnych
było 12 firm z 80 retortami.
Jeden z leśników powiedział w roku 2016 że obecnie działa mniej
niż 10 baz wypału węgla z około 40 retortami.
Widać że zainteresowanie turystów jest spore i powinno kilka wypalarni
pozostać na pokaz dla szkolnych wycieczek i innych turystów.
Dobrze by było żeby kilka działało tak jak kiedyś będąc
atrakcją turystyczną Bieszczad.

Obrońcy przyrody mówili o ingerencji człowieka w krajobraz Bieszczad.
Podobno od roku 1995 przeprowadzono kilka ekspertyz naukowych badając
wodę, powietrze, glebę i drzewostan w różnych odległościach od grupy retort.
Nie stwierdzono złego wpływu retort na środowisko.
Ale produkcja węgla w retortach jest wypierana przez produkcję
przemysłową, oraz import węgla drzewnego z Rosji, Chin i Ukrainy.
Lokalizacja : Łopienka,pow. leski. Wypał węgla drzewnego .