Miał tylko 36 lat. Zmarł nagle. Dziennikarz - najpierw Radia Eska, później Programu Miejskiego Radia Wrocław. Pracował w Polskiej Sekcji BBC w Londynie, a po jej rozwiązaniu wrócił do Polski i związał się zawodowo z Radiem RAM
Miłośnik jamajskich rytmów. Wiecznie uśmiechnięty, pełen zapału i pasji. - Był zapalonym podróżnikiem, a swoją pasją potrafił dzielić się z innymi - napisali na pożegnanie swojej stronie koledzy z Radia RAM gazeta.pl/wroclaw