Prawdopodbnie Ludwik Brzozowski, to mój praprzodek. Brzozowscy jak już pisałem o tym w Genealogii Polaków byli to bojarzy, głównie z byłego Księstwa Chełmsko- Bełskiego i Włodzimierskiego, o które Polska toczyła boje z Litwą. W konflikcie Królestwo Polskie, sprzymierzone z Królestwem Węgier i księstwem mazowieckim, walczyło z Wielkim Księstwem Litewskim i Złotą Ordą. W 1377 r. ziemie te zostały zdobyte przez Ludwika Węgierskiego i opanowane przez szlachtę węgierską napływającą z Marmaroszu. Wówczas bojarzy ruscy, litwescy poddani juź chrystianizacji połączyli się bojarami wołoskimi, również walczącymi na Rusi z Tatarami. Ostatecznie ziemia halicka przypadła Polsce a Wołyń Litwie. Po 1413 roku, czyli po Unii Polski z Litwą w Horodle rody bojarskie na Rusi, które przeszły na katolicyzm zrównano w prawach ze szlachtą polską a 47 litewskich z Wołynia przyjęto do herbów i nazwisk szlachty polskiej. Jednakże liczba zaadpotowanych bojarów była większa niż pierwotnie i dotyczył również herbu Bylina , którym posługiwali się Brzozowscy pochodzący z Mazowsza z gniazda rodowego na ziemi czerskiej w Starej Brzozie. Niektórzy bojarzy ruscy, litewscy zamieszkujący Wołyń i Ruś przyjęli nazwisko Brzozowscy i herb Bylina a część pzostała szczegolnie pochodzenia wołoskiego przy starych herbach węgierskich. Brzozowscy herbu Bylina zbudowali dwory maganackie na Podolu. Linie rodowe, które rozwijały się na ziemi Hrubieszowskiej, Bełzkiej, Tomaszowskiej , Sokalskiej, Bełskiej, Lwowskiej należały do drobnej szlachty często bez majątku, przenoszącą się do miast i miasteczka na Rusi. Mój przodek zarządzał majątkkiem Tyszowce , Mircze, Witków, gminy Tyszowce i Dołhobyczów i skoligacony był z dziedzicem ruskiej wsi Wyżłów w gminie Dołhobyczów. Potem stracił posesorum bonorum i przeniósł się do majątku Tuturkowice na Sokalszczyźnie należącego w 1760-1830 r. do Klemensa Anzelma Jaxa - Chamca. Część bojarów, szczególnie pochodzenia węgierskiego pozostało przy swoich herbach . Do nich należał ród Dragów- Sasów - bojarów wołoskich, którzy na Rusi stali się protoplastami ponad 300 rodów o polsko brzmiących nazwiskach toponimicznych. Jedna z linii Brzozowskich, bezpośrednio dotycząca mojej rodziny pod koniec XIX wieku w parafii Tartaków, wieś Horbków ( 5 % rodzin polskich ) powróciła do korzeni wołoskich dawnych węgierskich Dragów i ponownie jak w XV -XVI wieku i jak jej odłam włodzimiersko - wołyński zaczęła się pisać Berezowscy. Rodzina ta w 1944 r. w dużej cześci została wymordowana bestialsko przez UPA
to ziemia urodzajna zamieszkała ziemi Bełzkiej, którzy przyjęli po unii Polski z Litwą nazwiska i herby szlachty polskiej z Podlasia i Mazowsza oraz ich herby