Jak podaje literatura kpr.rez.pil. Mieczysław Rabinowicz (ur. 24.XI.1915 r) - zmobilizowany w sierpniu 1939 r. do 1 PL w Warszawie, zgłosił się na ochotnika do organizowanego na lotnisku mokotowskim plutonu samolotów łącznikowych dla zastępcy dowódcy Brygady Bombowej. 6.IX.1939 r. wystartował z lotniska Okęcie (Mokotów ?) na przelot do Dęblina na samolocie RWD-8 (?) . Podczas przelotu został zestrzelony przez niemiecką opl (?) w rejonie Gniewoszowa. Pochowany został bezimiennie we wspólnym grobie Żołnierzy Września na cmentarzu w Gniewoszowie (Oleksowie ?) k. Dęblina.
W ubiegłym roku w lecie poszukiwałem miejsca upadku czy też przymusowego lądowania. Udało mi się znaleźć czterech żyjących jeszcze świadków którzy jednoznacznie określili to miejsce. Jest trochę różniących się drobnych elementów tej zagadki ale po tylu latach można się było ich spodziewać.
Proszę Was tak jak w przypadku Miłosz Władysława o jakieś wskazówki co do tego dzielnego człowieka.
W ubiegłym roku w lecie poszukiwałem miejsca upadku czy też przymusowego lądowania. Udało mi się znaleźć czterech żyjących jeszcze świadków którzy jednoznacznie określili to miejsce. Jest trochę różniących się drobnych elementów tej zagadki ale po tylu latach można się było ich spodziewać.
Proszę Was tak jak w przypadku Miłosz Władysława o jakieś wskazówki co do tego dzielnego człowieka.