Rodzina ze strony zony, pochodzaca z Kresow, miala swoj domowy sposob na pozyskiwanie mleka oraz jego przetworow o pielnym zlotopomaranczowym kolorze. Mieszkajac na wsi mieli oni krowe, ktora dokarmiana byla miedzy innymi dynia oraz marchwia. Toztez mleko, ktore dawala, wcale ne bylo biale, lecz zolte. A z kolei wszelkie produkty koncowe jak maslo i ser tez mialy swoj koncowy kolor.
Najwazniejsze z tego wszystkiego byl to, ze atrakcyjnosc innego koloru nie miala nic wspolnego z dodawaniem zadnych sztucznych substancji
Najwazniejsze z tego wszystkiego byl to, ze atrakcyjnosc innego koloru nie miala nic wspolnego z dodawaniem zadnych sztucznych substancji