Roman Langner napisał w roku 1935 list do Witolda Terleckiego i jego żony Emilii. Określał ich mianem "wujostwa", więc to zdaje się jakiś dalszy krewny naszej rodziny.
Z informacji na kopercie wynika, że pisał z miejscowości Rudki (pewnie obecna Ukraina), gdzie był zastępcą notariusza.
Z samego listu wynika zaś, że miał żonę i być może syna Ludka. Pojawia się też miejscowość Rożniatów (mieszkał tam wcześniej?).
Nie słyszałam tego nazwiska do tej pory, nigdzie indziej w dokumentach rodziny nie występuje. Może ktoś z Was coś wie na jego temat?
Pozdrawiam,
Cicha
Z informacji na kopercie wynika, że pisał z miejscowości Rudki (pewnie obecna Ukraina), gdzie był zastępcą notariusza.
Z samego listu wynika zaś, że miał żonę i być może syna Ludka. Pojawia się też miejscowość Rożniatów (mieszkał tam wcześniej?).
Nie słyszałam tego nazwiska do tej pory, nigdzie indziej w dokumentach rodziny nie występuje. Może ktoś z Was coś wie na jego temat?
Pozdrawiam,
Cicha