Dwa lata temu odwiedziłam wieś, w której urodziła się moja mama. Krzyczew nad Bugiem. Nikogo z rodziny nie spotkałam, ale odwiedziłam groby na starym, zamkniętym już cmentarzyku i sfotografowałam resztki dworu Kuczewskich, w którym służyła kiedyś ( jako siedemnastoletnia dziewczyna) moja babcia Janina z Marczuków Harasimiuk. Było miło, ale jakoś tak smutno. Inaczej sobie to wszystko wyobrażałam słuchając opowieści babci i mamy.