Witam,
chciałbym podzielić się swoimi b. niedobrymi doświadczeniami przy zbieraniu danych do drzewa genealogicznego. Otóż w parafii jednego z sandomierskich miasteczek , w którym ponad sto lat temu mieszkał mój pradziadek, chciałem uzyskać odpisy z księgi chrztów : ksiądz wikary odesłał mnie do p. organisty, który wysłuchał uprzejmie mojej prośby i obiecał sporządzić kopię interesującego mnie dokumentu. Przyjął także pewną kwotę, zobowiązując się, że wyśle odpisy na mój adres ... Minęło kilka miesięcy i...nic. Ani listu, ani telefonu (zostawiłem wszystkie namiary) Z zupełnie innej strony doszły mnie wieści, że podobno p. organista uważa, że dostał za mało. Ile właściwie powinno się płacić za tego typu usługi : czy jest jakiś cennik, czy robi się to na zasadzie "Bóg zapłać"..? I co ja mam właściwie w tej sytuacji zrobić: poskarżyć się księdzu ; trochę głupio... Jest mi przykro i czuję się oszukany . Czy ktoś znalazł się już kiedyś w podobnej sytuacji?
chciałbym podzielić się swoimi b. niedobrymi doświadczeniami przy zbieraniu danych do drzewa genealogicznego. Otóż w parafii jednego z sandomierskich miasteczek , w którym ponad sto lat temu mieszkał mój pradziadek, chciałem uzyskać odpisy z księgi chrztów : ksiądz wikary odesłał mnie do p. organisty, który wysłuchał uprzejmie mojej prośby i obiecał sporządzić kopię interesującego mnie dokumentu. Przyjął także pewną kwotę, zobowiązując się, że wyśle odpisy na mój adres ... Minęło kilka miesięcy i...nic. Ani listu, ani telefonu (zostawiłem wszystkie namiary) Z zupełnie innej strony doszły mnie wieści, że podobno p. organista uważa, że dostał za mało. Ile właściwie powinno się płacić za tego typu usługi : czy jest jakiś cennik, czy robi się to na zasadzie "Bóg zapłać"..? I co ja mam właściwie w tej sytuacji zrobić: poskarżyć się księdzu ; trochę głupio... Jest mi przykro i czuję się oszukany . Czy ktoś znalazł się już kiedyś w podobnej sytuacji?