Szukając informacji o rodzinie natrafiłem na ten wątek. Zaprowadziły mnie tutaj dwa tropy.
Po pierwsze wiem, że kilka pokoleń w górę, mój praprapra...dziadek nazywał się Jacenty Górecki i był komornikiem w Pułtusku. Z innych źródeł wiem, że Góreccy z okolic Pułtuska (ziemia zakroczymska) nosili herb Szeliga.
Drugi trop, to fakt iż mój ś.p. Dziadek pamięta z dzieciństwa widziane gdzies papiery herbowe i podobno była to kotwica. Niestety Góreckich herbu Kotwica nie ma, a sam herb jak kotwica bynajmniej nie wygląda... Ale za to Szeliga jak najbardziej
Wiem, że Góreccy z mojej linii osiedli potem w okolicach Ciechanowa i Nasielska, gdzie zresztą część ich przebywa do dziś.
Po pierwsze wiem, że kilka pokoleń w górę, mój praprapra...dziadek nazywał się Jacenty Górecki i był komornikiem w Pułtusku. Z innych źródeł wiem, że Góreccy z okolic Pułtuska (ziemia zakroczymska) nosili herb Szeliga.
Drugi trop, to fakt iż mój ś.p. Dziadek pamięta z dzieciństwa widziane gdzies papiery herbowe i podobno była to kotwica. Niestety Góreckich herbu Kotwica nie ma, a sam herb jak kotwica bynajmniej nie wygląda... Ale za to Szeliga jak najbardziej
Wiem, że Góreccy z mojej linii osiedli potem w okolicach Ciechanowa i Nasielska, gdzie zresztą część ich przebywa do dziś.