Kazimierz Samuel Walenty Żuliński, ur. 1831 Radom, zm. 3.1904 Lwów. Ojciec: Tadeusz, s. Józefa i Marianny - zmarłych w Sandomierzu,[8] urzędnik Kr.Pol. przy komorze celnej w Krakowie.[1] Matka: Barbara Michalson, c. Samuela i Pelagii Werner.[8][9] Rodzeństwo: Aleksander 1832-1914, Roman 1834-1864, Edward, Zofia, Emilia, Józef, Tadeusz.
Ukończył Akademię Duchowną w Warszawie.[4] Po wyświęceniu pracował jako komendarz w parafii w Bełdowie.[4] Od 1859 uczył religii w Szkole Powiatowej nr 3 w Warszawie, 1 Szkole Powiatowej Realnej na ul. Królewskiej (1859-62).[4] Decyzją namiestnika z dn. 19.1.1862 usunięty z funkcji nauczyciela w związku z "zupełną nieprawomyślnością polityczną". Od 13-16.4.1862 więziony w Cytedeli. Został wikarym w parafii S-go Alexandra w Warszawie. Brał czynny udział w organizacji narodowej i kazaniami patriotycznymi budził ducha. Zdradzony przez jednego z towarzyszy organizacji, że jako kapłan udzielał ślubów i chrztu przez moskali niedozwolonych, wyjechał z Warszawy w 10.1863 i przybył do Krakowa, gdzie miał objąć wikariat przy kościele Panny Maryi.[1]
Ogłoszony stan oblężenia w Galicji wyrzucił go na emigrację do Paryża. Tam był również nader czynnym, założył Tow. kapłanów polskich i wydawał dziennik "Wiara" w kierunku patriotyczno-religijnym.[1] Założył stowarzyszenie kapłanów polskich na emigracji.[5] W r. 1880 wrócił do Krakowa, gdzie otrzymał posadę spowiednika przy kościele Panny Maryi. "Tak pracą tą, jak i kazaniami licznemi zyskał wielki wpływ i miłość ludu."[1]
Gdy w r. 1887 umarł, Agaton Giller, długoletni przyjaciel rodziny, wyjechał ks. Żuliński do Stanisławowa na pogrzeb i nad grobem jego miał gorącą przemowę. Wróciwszy do Krakowa zastał pismo konsystorza z zawiadomieniem, iż jako nieprzyjęty formalnie do diecezji, ma bezzwłocznie opuścić zajmowane stanowisko. Nie mogąc wyjednać u władzy, by go osobiście wysłuchano, opuścił Kraków, przebywał w rozmaitych miejscach w diecezji przemyskiej i tarnowskiej, wreszcie objął miejsce w zakładzie wychowawczym żeńskim w Łomnie, gdzie spełniał zarazem funkcje kapelana i katechety. Ostatnie lata spędził jako współpracownik w Boryni pod Turką u przyjaciela swego, acz znacznie młodszego ks. Dziedzica.
Przyjechawszy do Lwowa, by uczcić 50-cio lecie kapłaństwa, umarł tutaj w marcu 1904. Zmarł we Lwowie, w Szpitalu Sióstr Szarytek w wieku 73 lat [6]. Pochowany w grobie rodzinny kw. 72. Pogrzeb jego, który wyszedł z domu żałoby ul Teatyńska 3[5] był wspaniałym hołdem społeczeństwa dla zasług zmarłego.[1]
Zarząd główny T. S. L. pragnąc uczcić pamięć jego, postanowił założyć w miejscu najbardziej zagrożonym szkołę jego imienia.
Źródło
Opracowanie GP
Nadawca
brak
Uwagi
Autorzy noty: Marcin Niewalda, Kaja1921, Piotr Wiszniewski
Bibliografia
[1] Białynia-Chołodecki J., Pamiętnik powstania styczniowego... [2] Kozłowski E., (oprac) Zapomniane Wspomnienia... [3] Polkowski Ignacy, Wspomnienie o Zygmuncie Szczęsnym Felińskim arcybiskupie metropolicie warszawskim. [4] Massalski A., Nauczyciele szkół średnich rządowych męskich w Kr.Pol. 1833-1862, RYTM, Warszawa 200 [5] Kurier Lwowski 13.03.1904 [6] Księga zgonów Lwów - Szpital Sióstr Szarytek 1904 r akt nr 12, AGAD [7] Nicieja Stanisław Sławomir, "Cmentarz Łyczakowski we Lwowie" Ossolineum 1989 [8] Księga urodzeń Lwów św. Mikołaj 1881 r akt nr 283, CDIAL [9] Księga urodzeń Lwów św. Andrzej 1889 r akt nr 175, AP Warszawa [10] Księga ślubów Warszawa św. Aleksander 1872 r akt nr 73, AP Warszawa [11] Księga urodzeń Warszawa św. Jan 1832 r akt nr 548, AP Warszawa [12] Księga urodzeń Warszawa św. Jan 1832 r akt nr 549, AP Warszawa [13] Księga ślubów Warszawa św. Jan 1829 r akt nr 27, AP Warszawa [14] Nagrobek na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie - Tadeusz, Barbara, Kazimierz Żulińscy [15] Kurier Lwowski 13.03.1904