Był poszukiwany przez Kozaków, ale się ukrył w majątku (nie wiadomo gdzie). Dziedziczki przebrały go za kobietę i przedstawiły Kozakom jako kuzynkę chorą na tyfus. Ci natychmiast opuścili majątek. Po ustaniu łapanek wrócił do stron rodzinnych. Nie był zesłany.
Źródło
legenda rodzinna (opowieść mojego ojca, wnuka powstańca - żyje, ma prawie 102 lata)
Nadawca
Jan Kochanowski
Uwagi
W książce "Gloria Victis" Anny Elizy Markert, w wykazie Powstańców Styczniowych 1863 jest nazwisko Stokowski Konstanty ur. 1839 w Łączówce Z rodowodu rodzinnego: Konstanty Stokowski, syn Rocha i Reginy z Brzozowskich urodzony w Łączówce (koło Kłodawy) dn. 1 stycznia 1839r. około godz.10 rano. Wzrostu średniego, włosów blond, twarzy pociągłej, wąsy małe, pracowity. Był właścicielem gospodarstwa rolnego w Łączówce. Ożenił się z Karoliną z Dubilasińskich. Weteran z 1863r.Żył lat 87, zmarł w Opatówku u zięcia Romanowicza, nadzorcy kolei żelaznej, dn.7stycznia 1926. Pochowany na cmentarzu w Opatówku. Z moich informacji: Na cmentarzu w Opatówku znajduje się pomnik mojego pradziadka. W tym samym grobie spoczywa jego córka Kazimiera, która była żoną Władysława Romanowicza. Pomnik jest w dobrym stanie dzięki staraniom młodzieży z tamtejszego Gimnazjum i Pani Jadwigi Miluśkiej Stasiak oraz proboszcza tamtejszej parafii ks.Władysława Czamary. Można obejrzeć w internecie: cmentarz w Opatówku, pomnik weterana Powstania Styczniowego 1863. Na pomniku jest ślad po zdjęciach mojego pradziadka i jego córki. Z tego co wiem, corocznie jest obchodzona rocznica powstania.