Opis i historia

Nazwa wywodzi się od legendy, jakoby specyfik ten był używany przez złodziejów okradających dom i zmarłych podczas zarazy - którzy sami nie zarażali się. Mieli oni wyjawić sekret tego specyfiku w zamian za darowanie życia. W literaturze europejskiej wydarzenie to miało mieć miejsce w Marsylii w 1720 roku, jednak informacje o takowym działaniu octu z dodatkami różnych ingrediencji znane jest dużo wcześniej i notowane nawet w starożytnym Egipcie czy Babilonie - a więc i legendy o złodziejach z pewnością były też wcześniejsze.
Nie należy jednak mieszać tych informacji ze zwyczajem podawania octu i żółcią na gąbce skazańcom (podobnie jak Chrystusowi w Biblii), gdyż takowy zabieg miał inny cel - otępienia na ból.
Receptury publikowane były w literaturze poradniczej a nawet na ulotkach rozdawanych np. w czasie zarazy w 1770 roku. Zalecano popijać małe łyki, płukać usta, myć dłonie a nawet spryskiwać ściany i sprzęty. Używano go też do kąpieli a nawet odstraszania owadów.
Receptury
* Receptura z 1782* Receptura z 1796
* Receptura z 1843

Do szklanego gąsiora octu winnego (garniec - ok. 3,7 litra) wsypywano posiekane zioła:
po 5 dag: piołunu wielkiego, piołunu małego, rozmarynu, szałwii, mięty, ruty, kwiatów lawendy, tymianku
po 3 dag: czosnku, kłącza tataraku, goździków, gałki muszkatołowej, imbiru, jagód jałowca
2 dag arcydzięgiela
Wystawiało się szczelnie zamknięty gąsior na słońce na 12 dni (zakopywano w gorący piasek lub popiół lub wstawiano za ciepły piec). Następnie przelewano prze gęste płótno wyciskając mocno.
Dodawano do tego 1 dag kamfory rozpuszczonej w wódce.
Uzupełniano substancję o pachnące składniki, łagodzące nieco ostry zapach octu - np. olejek różany, sok z cytrusów itp.
Kultura

"Bądź pełen nadziei: że lepszy będzie ocet niż siedmiu złodziei" [Linde III, 431], "Uczyniły ze swych nawyknień, usposobień i humorów prawdziwy ocet siedmiu złodziei" [Żeromski Stefan, Syzyfowe Prace], "Masz Waszmość minę jakby po occie siedmiu złodziei." [Reymont W., Ostatni Sejm 1794], "Niechże do licha maią na te szkodne iady, Czterech złodzieiów ocet, szarlatanów rady" [Zabłocki Franciszek, Fircyk w zalotach]
Feliks Boznański użył alegorii przepisu do wykpienia europejskiej "troski" o praworządność w Polsce, w wierszyku "Francuzki ocet czterech złodziei" wydanym z okazji wydarzeń z 1848 roku.
Bibliografia
[1] Dziekoński Bartłomiej, Przepisy rolnictwa i ogrodnictwa
[2] Sekreta ciekawe y doświadczone dla powszechney wiadomości wydane, Warszawa 1782
[3] Wilkoński August, Ramoty i ramotki, Kraków 1888
[4] Nowa Księga Przysłów Polskich
[5] Adalberg Samuel, Księga Przysłów Polskich
[6] Kopaliński W., Słownik mitów i tradycji kultury
[7] Silva rerum 1769-1775, Kapituła Greckokatolicka w Przemyślu, sygn. 447, s. 142
[8] Silva rerum 1766-1813, Kapituła Greckokatolicka w Przemyślu, sygn. 449, s.113
[9] Szczyciński, Łukasz Felicjan, Poradnik domowy : obejmujący sekreta gospodarskie czyli Zbiór przeszło 300 doświadczeń i sposobów w rozmaitych potrzebach gospodarskich, użyciu kuchenném, lekarskiém, tudzież w fabrykacyi i handlu , 1843
[10] Lion Jules, Nowy chemik paryzki wydany przez sławnego doktora medycyny i chemika pana Lion, 1836
[11] Krawczykiewicz Szymon, Przepis robienia octów przednich, czystych i trwałych sposobem fabrycznym [...] niemniej przyrządzania rozmaitych octów aromatycznych, sposobem domowym [...] : zebrane z najnowszych podań niemieckich i francuzkich, 1837
[12] Giedroyć Franciszek, Mór w Polsce w wiekach ubiegłych : zarys historyczny, 1899
[13] Chodźko Ignacy, Jubileusz ; Duch opiekuńczy ; Autor swatem ; Panna respektowa, 1851
[14] Boznański Feliks, Zdrowa rada dla chorych na francuzką sympatye? 1848