Po Bieszczadach lepiej poruszać się własnym autem bo nie wszędzie można dojechać komunikacją publiczną. A ponadto odległości są duże jeśli chcesz sporo zobaczyć. Na plus jest to że każdy jedzie bezpiecznie, maksymalnie 60 km/h a na zakrętach nie wyprzedza i nie ścina zakrętów. Na parking w Bukowcu zajechaliśmy od strony Tarnawy Wyżnej gdzie zwiedzaliśmy wcześniej Torfowisko Tarnawa które jest zaraz przy granicy polsko-ukraińskiej. Ostatnie kilka kilometrów to droga jest o słabej nawierzchni. Do tego parkingu nie dociera żaden transport publiczny.
Parking był ostatnim miejscem gdzie można dojechać autem na polski kraniec. Jeszcze do niedawna te tereny nie były dostępne dla turystów. Na parkingu było wiele drogowskazów i kiosk z pamiątkami. Również szlaki są dobrze oznakowane i opisane przez Bieszczadzki Park Narodowy. My chcieliśmy zobaczyć pozostałości po nieistniejącej wsi Bukowiec gdzie był parking.
Mieszkańcy Bukowca zajmowali się wypasaniem bydła na okolicznych połoninach. Wypasano bydło na Połoninie Bukowskiej i za potokiem Halicz. Wśród przedsiębiorstw na wsi był tartak wodny nad potokiem, dwie karczmy , młyny , beczkarnia i prawdopodobnie browar. W Bukowcu na początku XX wieku był zakład produkcji beczek Rubinstein & Frommer. Zakład ten zatrudniał ponad 500 pracowników. Był to najnowocześniejszy zakład przetwarzający drewno przed I wojną światową. Posiadał napęd parowy. Była też Potasznia. Na parkingu w Bukowcu jest naczynie w kształcie miski gdzie produkowano potaż którego używano do wyrobu mydła i szkła. Potaż to jest węglan potasu łatwo rozpuszczalny w wodzie posiadający właściwości higroskopijne. Cecha ta wskazuje na zdolność do pochłaniania wilgoci. Potaż otrzymywano z popiołu drzewnego przy wypalaniu węgla drzewnego. Kolejką wąskotorową jeżdżącą w dolinie potoku Halicz dowożono drewno do beczkarni. W czasach wielkiego kryzysu w latach 30. XX wieku firma upadła. W roku 1931 we wsi mieszkało 546 osób. Odnotowano że w roku 1943 wieś Bukowiec zamieszkiwało 529 osób . Pod koniec lat trzydziestych wytyczono niebieski szlak turystyczny prowadzący ze stacji w Sokolikach przez wieś Bukowiec do szczytu Rozsypańca i tu łączył się z głównym czerwonym szlakiem karpackim . W czerwcu roku 1946 wieś całkowicie wysiedlono do ZZSR w rejon Stanisławowa (Iwano Frankowsk) i Tarnopola na Ukrainie a zabudowania spalono. Na początku lat 80.XX wieku tereny wsi Bukowiec poddano rekultywacji za pomocą materiałów wybuchowych. Zniszczono pozostałości po domach . Kolejna z Cerkiew w Bukowcu została wzniesiona w roku 1910 staraniem parafian, księdza i firmy "Rubinstein & Frommer". Cerkiew tą spalono w czerwcu w roku 1946. Około 100 metrów od cerkwi znajdował się cmentarz. Cmentarz ten odnowiono społecznie w roku 1990. Obecnie można dotrzeć z parkingu do cmentarza i miejsca po cerkwi gdzie prowadzi oznakowana ścieżka . Odbijając w lewo dojdziesz do cmentarza wojskowego z czasów I wojny światowej gdzie znajduje się 12 mogił zbiorowych. Drewniany krzyż na cmentarzu w Bukowcu ustawili w roku 1993 pracownicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego . Jest i cmentarz prawosławny w Bukowcu a na wprost w kępie drzew miejsce po cerkwi pw. Objawienia Pańskiego spalonej w roku 1946 . Gdy udamy się szlakiem w kierunku wsi Beniowa to przy drodze zobaczymy dwa krzyże przedwojenne które były na terenie wsi Bukowiec. Jeden znajduje się przy parkingu z ułamaną górną częścią . Idąc dalej mijamy tabliczki opisujące np. wspomniane krzyże i inne obiekty które ustawili pracownicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego .