Witam serdecznie,
nazywam się Anna Unrug-Cichoń i szukam informacji o moich pradziadkach. Do niedawna nie znałam nawet ich imion (w rodzinie mojego ojca panuje jakaś dziwna zmowa milczenia nt. dziadka, pradziadka itd.). Mój dziadek Adam Unrug urodził się w Grąblinie w 1894 r. a zmarł w 1950 r. w Krakowie, babcia - Ludwika z domu Czekala urodziła się w Sosnowcu w 1895 r. a zmarła w 1988 r. w Krakowie. Dziadkowie mieszkali jakiś czas (przed II wojną światową) w Szubinie k. Nakła nad Notecią, w Kurowicach k.Lwowa (dziadek był zarządcą majątku Alfreda Potockiego, ostatniego właściciela Łańcuta), po wkroczeniu Armii Czerwonej uciekli stamtąd do Łańcuta. W końcu zamieszkali w Krakowie. Za każdym razem, kiedy usiłowałam dowiedzieć się czegoś o pradziadkach napotykałam albo na mur milczenia albo zbywano mnie półsłówkami. Z przypadkowych strzępów rozmów wiem, że pradziadkowie (Bronisław i Helena) byli bardzo przeciwni ślubowi mojego dziadka Adam z babcią Ludwiką, gdyż dziadek miał być księdzem (przerwał naukę w seminarium). Prababcia -matka dziadka Adama - nazywała się Helena z domu Kroska lub Knoska. Mój dziadek był chyba jakimś kuzynem admirała Unruga bo mój tata (ur. w 1927 r., zm. w 2004 r.) dobrze go pamiętał, a babcia jeździła już po wojnie do Londynu, do młodszego brata Józefa Unruga - Michała.
Moje pytanie brzmi: Czy może ktoś wie coś o Unrugach z Grąblina k. Konina? Albo z Marantowa (teraz to dzielnica Konina)? W szczególności o Bronisławie Unrugu, Helenie Kroska lub Knoska - Unrug, Adamie Unrugu, Józefie Unrugu (nie admirale), Helenie Unrug - Binek.
Może podpowiedzą mi Państwo, gdzie szukać aby coś znaleźć?
pozdrawiam
Anna Unrug-Cichoń
nazywam się Anna Unrug-Cichoń i szukam informacji o moich pradziadkach. Do niedawna nie znałam nawet ich imion (w rodzinie mojego ojca panuje jakaś dziwna zmowa milczenia nt. dziadka, pradziadka itd.). Mój dziadek Adam Unrug urodził się w Grąblinie w 1894 r. a zmarł w 1950 r. w Krakowie, babcia - Ludwika z domu Czekala urodziła się w Sosnowcu w 1895 r. a zmarła w 1988 r. w Krakowie. Dziadkowie mieszkali jakiś czas (przed II wojną światową) w Szubinie k. Nakła nad Notecią, w Kurowicach k.Lwowa (dziadek był zarządcą majątku Alfreda Potockiego, ostatniego właściciela Łańcuta), po wkroczeniu Armii Czerwonej uciekli stamtąd do Łańcuta. W końcu zamieszkali w Krakowie. Za każdym razem, kiedy usiłowałam dowiedzieć się czegoś o pradziadkach napotykałam albo na mur milczenia albo zbywano mnie półsłówkami. Z przypadkowych strzępów rozmów wiem, że pradziadkowie (Bronisław i Helena) byli bardzo przeciwni ślubowi mojego dziadka Adam z babcią Ludwiką, gdyż dziadek miał być księdzem (przerwał naukę w seminarium). Prababcia -matka dziadka Adama - nazywała się Helena z domu Kroska lub Knoska. Mój dziadek był chyba jakimś kuzynem admirała Unruga bo mój tata (ur. w 1927 r., zm. w 2004 r.) dobrze go pamiętał, a babcia jeździła już po wojnie do Londynu, do młodszego brata Józefa Unruga - Michała.
Moje pytanie brzmi: Czy może ktoś wie coś o Unrugach z Grąblina k. Konina? Albo z Marantowa (teraz to dzielnica Konina)? W szczególności o Bronisławie Unrugu, Helenie Kroska lub Knoska - Unrug, Adamie Unrugu, Józefie Unrugu (nie admirale), Helenie Unrug - Binek.
Może podpowiedzą mi Państwo, gdzie szukać aby coś znaleźć?
pozdrawiam
Anna Unrug-Cichoń