Piszę, żeby sprostować poważny błąd, jaki popełniłam uprzednio w poście ,,Rodzina Ruszczyców na Ukrainie."
Roman Ruszczyc, pułkownik i rotmistrz chorągwi wojska polskiego, urodzony około roku 1650, nie był synem Romana Ruszczyca urodzonego około roku 1620, a był synem Jerzego Ruszczyca (ur ok.1620) i Katarzyny de Bierow. Odkryłam to analizując z pomocą AI dokumenty patentu szlacheckiego Ruszczyców herbu Lis, ze Lwowa, z 1805 roku.
https://www.familysearch.org/ark:/61903/3:1:3Q9M-CS9L-R9VL-G?lang=pl&i=67
Prawdopodobnie rodzeństwo młodszego Romana, czyli Anna Zahorowska z domu Ruszczyc, Konstancja Cieńska Kotyńska z domu Ruszczyc i Aleksander, byli również dziećmi Jerzego Ruszczyca, a nie Romana. Wszyscy oni byliby, więc, rodzeństwem rodzonym Damiana Ruszczyca.
Powyższy błąd był powielany przez historyków i genealogów i ja również zawierzyłam tej narracji.
W dokumentach z prośbą o potwierdzenie szlachectwa, złożonych przez Stanisława i Wincentego Ruszczyców, jest między innymi uwierzytelniony odpis ślubu Romana Ruszczyca i Krystyny Kaczkowskiej z 1702 roku, z Halicza. W tym odpisie czytamy, że Roman Ruszczyc, rotmistrz wojska polskiego, jest synem Jerzego Ruszczyca i Katarzyny de Bierow. Potwierdzają to również ich wnukowie Stanisław i Wincenty w piśmie przewodnim wniosku o potwierdzenie szlachectwa.
Ta sytuacja uczy nas, że nie powinniśmy w badaniach genealogicznych powielać faktów, których sami nie sprawdziliśmy u źródła, nawet jeśli pochodzą od uznanych autorytetów.
Danuta Kaczmarska z domu Ruszczyc