Portal w trakcie przebudowywania.
Niektóre funkcje są tymczasowo wyłączone, inne mogą nie działać poprawnie.

SEJM WIELKI - Konstytucja Trzeciego Maja

21.03.2022 15:56
SEJM WIELKI - FRAGMENT POCHODZI Z KSIĄŻKI "OPOWIADANIA Z DZIEJÓW OJCZYSTYCH" - B. GEBERT i G. GEBERTOWA

Od czasu pierwszego rozbioru Polski upłynęło już lat kilkanaście. Hasła, głoszone przez księdza Staszica, zataczały coraz to szersze kręgi, większość ludzi, którzy wyszli z nowych szkół polskich, poczęła się usilnie domagać ostatecznego usunięcia tych wszystkich ustaw państwowych, które Polskę osłabiły i bezbronną wydały na łup sąsiadów. Celem obalenia szkodliwych praw starych, a uchwalenia nowych, czyli nowej konstytucji, zebrał się wreszcie ważny sejm w Warszawie, przezwany wielkim, gdyż przez cztery lata obradował. Jedną z pierwszych uchwał tego sejmu, zapadłą jednomyślnie, było zwiększenie liczby wojska do 100.000, a w związku z em przeprowadzono uchwałę o podatku, który nałożono także na duchowieństwo i szlachtę, wolnych dotychczas od wszelkich świadczeń pieniężnych na rzecz państwa. Również jednomyślnie przeszło „prawo o mieszczanach”. Przyznano mieszczanom nietykalność osobistą taką, jaką miała szlachta (nie wolno było bez wyroku sądowego więzić nikogo), prawo nabywania dóbr ziemskich i gospodarzenia na roli, dostęp do wielu urzędów, które przedtem były dla nich zamknięte, możność otrzymania wyższych stopni wojskowych, dopuszczono posłów miejskich do sejmu i pozwolono im zabierać głos w sprawach dotyczących miast, ułatwiono zasłużonym i zamożnym mieszczanom zdobycie szlachectwa (nobilitację), zniesiono wreszcie upokarzające mieszczan prawo, wedle którego szlachcic, zajmujący się handlem (t.j. taki, który mierzył łokciem i kwartą), tracił szlachectwo. Nie było to pełne równouprawnienie ze szlachtą, jakiego pragnęli mieszczanie, ale był duży krok naprzód ku równouprawnieniu obu stanów. Najwybitniejsi członkowie sejmu wpisali się w księgę mieszczan warszawskich. Koroną sejmu czteroletniego, wiekopomnem jego dziełem było uchwalenie konstytucji trzeciego maja. W niej naród polski wyrzekł się swoich dawnych błędów i przez usta swych posłów sejmowych poprzysiągł nowe rozpocząć życie. Znaleźli się jednak w Polsce ludzie, którym nie podobały się zmiany jakie w konstytucji trzeciego maja uchwalono. W zaślepieniu swojem wystąpili do walki w obronie dawnej „złotej wolności”. Trzej polscy magnaci; Szczęsny Potocki, Ksawery Branicki i Seweryn Rzewuski z gromadką zwolenników udali się do Petersburga i wspólnie z carową Katarzyną ułożyli plan obalenia konstytucji majowej. Zgodnie z tym planem zawiązana została za sprawą tych ludzi w rok po ogłoszeniu konstytucji konfederacja w miasteczku Targowicy na Ukrainie. Przystąpiła do niej bądź obałamucona, bądź też wprost złotem rosyjskiem przekupiona część szlachty. Marszałkiem konfederacji targowickiej wybrano Szczęsnego Potockiego. W kornej prośbie zwrócili się Targowiczanie do carowej i błagali ją o pomoc dla „ratowania zagrożonej wolności”. Carowa Katarzyna chętnie użyczyła Tagowiczanom pomocy: wojska jej zgniotły ostatecznie opór zwolenników konstytucji trzeciego maja, zwłaszcza, że chwiejny, jak zawsze, król rozkazał w chwili rozstrzygającej wojsku polskiemu zaniechać walki. Następstwem zwycięstwa Rosji było to, że carowa porozumiawszy się z królem pruskim, dokonała drugiego rozbioru Polski w r. 1793. Austria w tym rozbiorze nie wzięła udziału, jedynie Prusy i Rosja posunęły swe granice dalej w głąb ziem polskich. Prusy zabrały Gdańsk, Toruń i całą Wielkopolskę po Częstochowę; Rosja, resztę Białej Rusi, resztę Ukrainy, wschodnią część Polesia i Wołynia, Podole po rzekę Zbrucz. Wtedy jednak naród polski, doprowadzony do ostateczności, chwycił za oręż, aby bronić się przed gwałtem i przemocą. Ogłoszono zbrojne powstanie całego narodu, a na jego czele stanął jeden z największych polskich bohaterów, Tadeusz Kościuszko. Miała to już być walka na śmierć i życie. Nieudolny władca Polski, król Stanisław August, stracił z chwilą przejścia do Targowicy i złamania swej przysięgi na konstytucję zupełnie znaczenie w państwie: odtąd nikt się już z nim nie liczył. Wywieziony po upadku Polski do Petersburga, tam życie zakończył, tam też, w stolicy państwa, któremu Poniatowski niewolniczo służył przez cały czas swego panowania, spoczęły zwłoki ostatniego króla Polski.


"Opowiadania Z Dziejów Ojczystych" - B. Gebert i G. Gebertowa - Książnica Atlas - Zjednoczone Zakłady Kartograficzne i Wydawnicze LWÓW - WARSZAWA 1926