Otrzymawszy rozkaz R. N. powrotu w Sandomierskie, major Eminowicz i dowodzący oddziałem po Czachowskim Ćwiek, wyruszyli z Jaszczowa i pospiesznymi marszami przez Piaski, Ossowę, Bychawę udali się do Kazimierza, zbałamuciwszy moskali ruchami jazdy swej, że idą na Puławy. W nocy z 14. na 15-go sierpnia, przeprawiwszy się przez Wisłę, dnia 17. wieczorem stanęli w Rzeczniowie, następnego w Kaniowie, a 19. ruszyli do Grabowca. Dowiedziawszy się 20., iż moskale ciągną od Opatowa, i że w Iłży są 3 roty piechoty i szwadron dragonów (do Iłży przybył 20. 8. na noc oddział Tichockija), ruszył Eminowicz do Iłży. Doszedłszy do Modrzejowa (?), nie chcąc czekać, aż moskalom przyjdą posiłki, wysłał Eminowicz jazdę, która zaalarmowała załogę od strony Krzyżanowic. Przy tej sposobności dostało się dragonom rekonesansowym, którzy na posłaną bez wiedzy Eminowicza piechotę, do Ćwieka się posunęli, przez co moskale siły oddziałów i kierunek marszu odkryli.
[Ziel.]
Opuścił więc Eminowicz Grabowiec i ruszył w stronę Radomia, aby pod wieczór 20 sierpnia dotrzeć do Modrzęjowio, na przecięciu traktu Radom-iłża. Tu się zatrzymano z równoczesnym pchnięciem podjazdu kawaleryjskiego dla zaalarmowania Iłży. Doszło do dwu potyczek. Najprzód w Krzyżanowicach, gdzie jazda powstańcza ostrzelała dragońskie forpoczty, a następnie pod Modrzejowicami, gdzie wysłanym na rozpoznanie dragonom, dostało się w ciemności od piechoty Ćwieka.
[Dąbkowski Witold, Kowala i Wir, Kampania Eminowicza i Ćwieka w radomskiem 15-26 VIII 1863 r., w: Biuletyn kwartalny radomskiego towarzystwa naukowego 1976 t. 4.]