14980. Narcyz,Bogdan,Aleksander.

Odp: Narcyz,Bogdan,Aleksander.

Postprzez awmp » 06.08.2014

Michal Pereświet-Sołtan z ewidencji Polskiej Korporacji Akademickiej ARKONIA
to Michał Ildefons Pereświet Sołtan


Michał Pereświet-Sołtan, wymieniony w informacji zawartej w poscie „Jerzego” z dnia 2013.05.20 (wątek: Narcyz,Bogdan,Aleksander), to niechybnie – uważam – Michał Ildefons Pereświet Sołtan (też: Pereświet-Sołtan), syn (Klemensa) Narcyza [syna też Narcyza] i Teofili z Żakowiczów, rodzony brat Dominika i Kornelii Józefiny, mój prawuj.
Zgadza się z tym – że to o Michała Ildefonsa chodzi – poniekąd i „Marcin” (patrz post z 2013.05.22, następny
po w/w poscie „Jerzego”).
I chociaż w dostępnych mi archiwach rodzinnych brak jest dokumentów, aby w całym zakresie wykazać zgodność wszystkich danych, zawartych w wymienionej w informacji, to dowodów pośrednich jest dostatecznie dużo, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości.

Informacja zawarta w w/w poscie, to cytat z pozycji nr 945 ewidencji członków Akademickiej Korporacji Arkonia w zbiorach Archiwum Korporacyjnego w Archiwum i Muzeum Polskich Korporacji Akademickich
[61-223 Poznań os. Jagiellońskie 122/3, tel. (+48) 602 236 194;
e-mail: archiwum[MAŁPA]archiwumkorporacyjne.pl;
http://www.archiwumkorporacyjne.pl oraz http://www.facebook.com/archiwum.korporacyjne].
Szef tego Archiwum i Muzeum (założyciel i prowadzący), dr Bartłomiej Wróblewski, wskazał mi źródło tej informacji: „Arkadiusz Janicki, Studenci polscy na Politechnice Ryskiej w latach 1862-1918, t. II: Album Academicum Polonorum, Gdańsk 2005”, gdzie na str. 216, w pozycji 1516, znajdujemy wiersz tabeli z wpisami wg kolumn):

„L.p.: 1516;
NR IMMATR.: 5989;
NAZWISKO I IMIĘ: SOŁTAN-PERESWIT MICHAŁ (Michał Pereswjet Sołtan);
DATY ŻYCIA: 25 I 1875;
STRONY RODZINNE/MIEJSCE URODZENIA: MIN;
WYZNANIE: [brak wpisu – pole czyste];
STAN SPOŁECZNY: Szlachcic;
POPRZEDNIE ZAKŁADY NAUKOWE: Korpus Kadetów w Moskwie; Szkoła Artyleryjska w Sankt Petersburgu; WYBRANE WYDZIAŁY I OKRES NAUKI NA POLITECHNICE: CH. D. 1899-1904; PRZYNALEŻNOŚĆ DO ORGANIZACJI:
ARKON (wystąpił z Koła w 1904 r.);
NOTA BIOGRAFICZNA I UWAGI: Syn Narcyza. W latach 1904-1906 asystent na Politechnice Warszawskiej”.

[Uwagi:
1) Nr immatr. – to numer immatrykulacji, czyli wpisu na listę studentów Ryskiego Instytutu Politechnicznego (ros. Рижский политехнический институт; Politechnika Ryska),
2) MIN – tu: Mińska gubernia,
3) CH. D. – Wydział Chemiczny (ang. Department of Chemistry)].

Nazwy kolumn pozwalają lepiej rozumieć przytoczone tam dane osobowe. I tak, MIN to niekoniecznie miejsce urodzenia – to mogą być (i są!) STRONY RODZINNE, które można, a tutaj i trzeba, rozumieć szeroko, o czym niżej. Czytamy jeszcze, że to szlachcic, mamy też numer Michała na liście studentów Politechniki Ryskiej: 5989. Wystarczyłoby więc w Archiwum Politechniki Ryskiej podać ten numer, aby zapoznać się ze wszystkimi danymi osobowymi studenta Michała Pereświet-Sołtana. Teoretycznie wszak, bo Archiwum Politechniki Ryskiej list studentów z tego okresu już nie posiada, co telefonicznie wyjaśniłem – przekazane zostały do archiwum państwowego, skąd otrzymanie takich informacji trwa dłużej, niż chciałoby się.

Z aktu śmierci Michała Ildefonsa [USC na Woli w Warszawie] wiadomo, iż, urodzony w Orenburgu [nad rzeką Ural, Południowo-Wschodnia Rosja Europejska], zmarł w Warszawie, wdowcem, dnia 1924.03.20 w wieku 49 lat. Więc rok w dacie urodzenia też się zgadza (1924-49 = 1875)!

Na płycie nagrobnej grobu Michała Ildefonsa na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie wyryta jest data urodzenia 1875.02.17 (a śmierci 1924.03.18). W archiwach rodzinnych dokumentu z datą urodzenia Michała brak, ale z przekazów rodzinnych wiem, że grób jego był restaurowany i częściowo rekonstruowany, dzisiaj
to grób już c zterech osób. Przypuszczam, że podczas poprawiania grobu nastąpiła pomyłka i na nowej płycie powstało „17” zamiast „7”. Dlaczego tak sądzę? Bo data 1875.02.07 według kalendarza gregoriańskiego, czyli tzw. nowego stylu (tradycja polska i kościoła katolickiego), to data 1875.01.25 według kalendarza juliańskiego (stary styl), obowiązującego w kościele prawosławnym, więc i urzędowo na terenie Imperium Rosyjskiego, czyli i w Rydze w latach 1899-1904. Więc nie tylko rok urodzenia jest zgodny – dzienna data urodzenia też by się zgadzała!

Zgadza się także profil wykształcenia wyższego – chemiczne!
Pozostał po Michale Ildefonsie u kogoś z krewnych nekrolog, potwierdzający jego wyższe chemiczne wykształcenie. Zgodna z tym profilem była późniejsza jego praca i kariera zawodowa.

Dokumenty, jak i cały zresztą dobytek rodziny Michała Ildefonsa, zmiotła II wojna światowa, w archiwach jego dalszych krewnych, w przekazach rodzinnych konkretów o wykształceniu podstawowym i średnim Michała Ildefonsa brak. W jednym jednak z zapisów rodzinnych wspomnień jest informacja, iż obaj synowie (a nie tylko, jeden z nich, Dominik) zostali wysłani do korpusu kadetów.
Starszy brat Michała Ildefonsa, Dominik, którzy dosłużył się ostatecznie stopnia pułkownika, swoja karierę wojskową rozpoczął w 3 Aleksandrowskiej Szkole Oficerskiej, wstępując tam z 4 Moskiewskiego Korpusu Kadetów – to akurat potwierdzone jest dokumentarnie. Przypuszczam więc, że to w tym kadeckim korpusie
w Moskwie kształcił się i Michał Ildefons.
Zresztą, jako synowie zesłańców, obaj tylko do tego kadeckiego korpusu mogli się byli dostać, a i to przy umiejętnej, dobrej protekcji i pewnym kamuflażu w życiorysach, o który i potem wciąż musieli byli,
ze zwykłych względów życio-wych i w trosce o karierę zawodową w okresie zaboru, dbać – stąd u Michała
w ewidencji Korporacji ARKONII pochodzenie „MIN” – z Mińskiej guberni. U Dominika za to, w jednym
z wojskowych raportów, sporządzonym w procedurze przenoszenia go na kolejne stanowisko, zapisane jest,
iż pochodzi z „rodowej szlachty nowogrodzkiej”. Bo pierwotne miejsce zesłania jego rodziców, gdzie Dominik się urodził – Łodejne Pole [też: Łodejnoje Pole, ros. Лодейное Поле] w guberni Ołonieckiej – niegdyś, około półtora wieku wcześniej, przez krótki okres około 20 lat tylko przynależało wówczas administracyjnie, razem
z Ołonieckim ujezdem (powiatem), do guberni Nowogrodzkiej [nazwa od miasta Nowogrodu; Новгородская губерня].

Natomiast, czy po korpusie kadeckim ukończył Michał Ildefons Oficerską Szkołę ARTYLERII w Petersburgu,
czy też – jeśli to przekłamanie, a takowe, przyznaję, dopuszczam – 3 ALEKSANDROWSKĄ Szkołę Oficerską
w Moskwie (jak Dominik), czy inną jeszcze, bez wglądu w odpowiednie dokumenty wiedzieć nie sposób.

Tak czy inaczej wojskowa kariera Michała Ildefonsa – bo przyjmuję, że takowa istniała – okazała się krótką
i najprawdopodobniej zakończyła się nie później roku 1899, przed jego wstąpieniem na Politechnikę Ryską,
jak rozumiem, cywilem. Bo nie skierowała go tam chyba Armia Imperium Rosyjskiego, jeśli zaraz po ukończeniu PR w roku 1904 nie wrócił do niej, a został asystentem Politechniki Warszawskiej (1904-1906). W każdym bądź razie na zdjęciu rodzinnym, wykonanym najprawdopodobniej jesienią 1906, brat jego Dominik jest w mundu-rze kapitana, natomiast Michał Ildefons, sądząc po jego postawie i wyglądzie, mundurem i „nie pachnie”.

Jego kariera zawodowa była cywilną, był znanym, cenionym przedsiębiorcą w Warszawie.
Zmarł nieoczekiwanie, w szpitalu bodajże, na zapalenie płuc. Pozostawił jedno tylko dziecko, zmarłą tragicznie córkę Eugenię Stefanię (1909.12.16, Warszawa? – 1944.03.04, Warszawa); zamężną nie była, dzieci nie miała. Pochowana została w grobie jej ojca.

Właśnie, a propos ojca: obydwoje oni, Michał Ildefons z córką Eugenią Stefanią, byli rodzicami chrzestnymi mojego ojca, też już zmarłego Michała Millera, który był trzecim dzieckiem Antoniny (Toni) z Bohutyńskich
– najstarszej córki Kornelii Józefiny Bohutyńskiej [też Bogutyńskiej] (1 voto) – Czackiej (2 voto) z Pereświet Sołtanów, rodzonej siostry Michała Ildefonsa oraz Dominika.
awmp
Zainteresowany
Zainteresowany

Odp: Narcyz,Bogdan,Aleksander.

Postprzez jerzy » 09.08.2014

Michał Ildefons Pereświet-Sołtan, (25 stycznia 1875 w Orenburgu - 18/20 marca 1924 w Warszawie) z gub. mińskiej, s. Narcyza i i Teofili z Żakowiczów, uczeń Korpusu Kadetów w Moskwie i Szkoły Artyleryjskiej w Sankt Petersburgu, student i absolwent Wydziału Chemicznego PR 1899-1904, przyjęty do Arkonii 1899 (nr ew. 712), wystąpił z Arkonii 1904, asystent PW 1904-06, później przedsiębiorca w Warszawie, po 1918 pracownik Państwowego Monopolu Spirytusowego, pochowany na warszawskich Powązkach (grób Y-7-4)
[Źródła (poza wskazanymi poniżej spisu członków): relacja Andrzeja Wiesława Millera]
źródło: awmp
http://www.archiwumkorporacyjne.pl/inde ... /k-arkonia
Avatar użytkownika
jerzy
Kreator Forum
Kreator Forum
Medale: 3
Twórca indeksów (3)

Odp: Narcyz,Bogdan,Aleksander.

Postprzez jerzy » 11.08.2014

Od lewej stoją: Bohutyńska Antonina, Pereświet-Sołtan Dominik, prawd. Bohutyńska Ludmiła, Czacki Antoni, Bohutyński Władysław, Pereświet-Sołtan Michał Ildefons, siedzą na krzesłach: Buhutyńska Kornelia Józefina z Pereświet Sołtanów, NN - dziecko i mężczyzna, siedzą na dywaniku: Bohutyńska Łucja, Bohutyński Michał, Bohutyński Wacław, prawd. miasteczko Meleks na Powołużu 1906 r.

Większe zdjęcie w bazie grafiki Sołtanów.
http://www.archiwumkorporacyjne.pl/inde ... /k-arkonia
Avatar użytkownika
jerzy
Kreator Forum
Kreator Forum
Medale: 3
Twórca indeksów (3)

Uzupełnienie i korekta opisu dot. fotografii Michała Ildefon

Postprzez awmp » 08.09.2014

Kiedy zostałem poproszony przez Szefa Muzeum i Archiwum Polskich Korporacji Akademickich, dr Bartłomieja Wróblewskiego,
o fotografię korporanta ARKONII, Michała Ildefonsa Pereświet Sołtana, dysponowałem skanami tylko dwóch zachowanych fotografii,
z których wybrałem wyraźniejszą (grupowa, upozowana – patrz wyżej post Jerzego z 2014.08.11), a którą to fotografię wnuczka Kornelii Józefiny Bohutyńskiej (1 voto; Czackiej – 2 voto) z Pereświet Sołtanów, siostry Dominika oraz Michała Ildefonsa Pereświet Sołtanów [wszyscy troje są dziećmi (Klemensa) Narcyza i Teofili z Żakowiczów], otrzymała w prezencie od swego siostrzeńca kilka lat temu i opisała osoby uwidocznione na niej tak, jak je rozpoznawała – stąd w jej opisie „NN (nieznani) dziecko i mężczyzna” oraz wątpliwości odnośnie „Ludmiły”, jak również czas określony szeroko: „lata 1900-ne”. Poza swoją mamą pozostałych z fotografii osób żywymi na oczy nie widziała, a fotografii tej nie konfrontowała nigdy ze wspomnianą fotografią, drugą, z albumu rodzinnego, który posiada od dziesiątków lat.
Mnie, dla w/w Archiwum, wypadało określić wiek Michała Ildefonsa, a więc i czas wykonania tego zdjęcia, dokładniej.

Zauważyłem, że obie fotografie zostały wykonane w tym samym miejscu o różnych porach, najprawdopodobniej tego samego dnia jesieni (otoczenie, kwiaty i pozostała roślinność). Na pierwszej fotografii osoby dorosłe (oprócz Michała Ildefonsa) i dzieci ubrane są cieplej i „dostojniej” – „do pamiątkowego zdjęcia”, podczas gdy na fotografii drugiej uchwyceni zostali gracze w krokieta oraz osoby tej grze się przyglądające. Ta druga fotografia jest mało wyraźna, ale na jej bliższym (pierwszym) planie zupełnie dobrze widać identycznie ubranego i wyglądającego, jak na fotografii pierwszej, Michała Ildefonsa, na planie dalszym zaś, wśród innych osób dostrzec można Kornelię Józefinę, siedzącą obok tego samego, z charakterystycznie przystrzyżoną, w połowie posiwiałą „hiszpańską” bródką i z tą samą laską w ręku, co na fotografii pierwszej, „nieznanego mężczyzny”, co potwierdziły powiększenia skanów i inne na nich operacje. Wyszczególniona para dorosłych nazwana jest w opisie drugiej fotografii, autorstwa jednej z córek Kornelii Józefiny, jako „mama, tata Władka [ros. мама, папа Влади]”, przy czym ostatnia litera jest mało czytelna: albo to rosyjskie „и”, albo rosyjskie „я”. Obok „taty Władka” stoi pominięty w tym opisie chłopczyk. Warto dodać, że na tejże (drugiej) fotografii, obok Michała Ildefonsa stoi całkowicie rozpoznawalny Władysław Bohutyński, którzy razem z Michałem Ildefonsem wymienieni są w końcu opisu, jako „wujek Misiek [Misza], Władek”. Inne osoby uwidocznione na fotografii, dla niniejszej analizy nieistotne, pomijam, ale sytuacja i tak okazała się złożoną – na tej drugiej fotografii mamy: 1) dwie osoby, o których napisano „Władek”, a z których tożsamość tylko jednej z nich nie ulega wątpliwości – Władysława Bohutyńskiego, podczas gdy osoby drugiej na fotografii po prostu brak, 2) „nieznany mężczyzna”, z foto 1, nazwany jest na foto 2 „tatą Władka”, tylko nie wiadomo, jakiego Władka i 3) w ogóle nie wymieniony jest w opisie fotografii chłopczyk, stojący obok „taty Władka” – kim on jest i dlaczego w opisie został pominięty? Dodatkową trudność stanowił fakt, że moje przypuszczenie, iż „tata Władka” to Wacław Bohutyński senior, zostało przez właścicieli obydwu fotografii zdecydowanie oprotestowane – w żadnym wypadku, niepodobny! Na pytanie, czy mają co z czym porównywać, odpowiedzi nie uzyskałem. Ale nawet jeśli to on, Wacław senior, to niby dlaczego – myślałem usilnie – córka miałaby opisać ojca nie jako „tata”, tylko „tata Władka”, nawet, gdyby tym Władkiem miał być jej brat? Fotografie opisuje się wszak raczej dla potomnych, nie dla siebie, ale nawet jeśli tu dla siebie, to czemu aż taki kamuflaż? jakieś szczególne względy bezpieczeństwa miałyby tu mieć miejsce? Jakiś absurd! – myślałem. Do czasu jednak!

Okazuje się, skany fotografii mają nad fotografiami, z których zostały „zdjęte”, określoną przewagę – przy graficznych, komputerowych przekształceniach skanów można dostrzec o wiele więcej, niż przy pomocy lupy na ich źródłowych fotografiach. Dopiero po określonych działaniach nad skanami udało się wyjawić, że w tekście „mama, tata Władka” po słowie „tata” następuje mało widoczny, znacznie słabiej zapisany (atramentowym piórem?) PRZECINEK, co pozwala napis „mama, tata Władka” odczytać, jako „mama, tata, Władek [a nie Władka, w tym przypadku]”. Bingo!!! Córka, opisując w albumie fotografię (drugą), chociaż i po wielu latach od czasu jej wykonania, to jednak nie miała wątpliwości, że widzi na niej swego ojca. A ponieważ „tata” z fotografii drugiej i „nieznany mężczyzna” z fotografii „pierwszej” są jedna i tą samą osobą (powiększenia i porównania skanów), to wniosek nasuwa się tylko jeden – to jest Bohutyński Wacław senior. A kim w takim razie jest chłopczyk stojący obok Wacława seniora? Ten chłopczyk to Bohutyński Wacław junior! Jedynym Władkiem na tej drugiej fotografii jest Wacław Bohutyński, zajmujący na pierwszym planie miejsce obok Michała Ildefonsa. Dlaczego więc Wacława juniora jego siostra nazwała Władkiem? Otóż myślę, że opisując fotografię, wiele lat po dniu jej wykonaniu, siostra obu wymienionych a córka Wacława seniora i Kornelii Józefiny, spoglądając, przypuszczam, z burzą uczuć w sercu i rozrzewnieniem na podobizny obu braci, rodzonego Wacława juniora i przyrodniego Władysława, z którymi pożegnała się nastolatką w roku 1916 przy wyjeździe na studia, nie wiedząc, że to w istocie nie pożegnanie a rozstanie, nieopatrznie i niepostrzeżenie dla siebie, przez przypadek, w opisie fotografii nazwała Wacława Władkiem. Z Wacławem, który z wojny domowej 1918-1920 uszedł z życiem dzięki przemyślności ojczyma, Adama Czackiego, widziała w czasie późniejszym dopiero po kilku latach w Czechach, przez niedługi okres i ostatni raz w życiu, z czego zdawała sobie sprawę. Natomiast z Władysławem, który przebywał tysiące kilometrów od niej na zesłaniu, dokąd wybył w charakterze politycznie skazanego studenta, nie widziała się potem, jeśli dobrze rozumiem, już nigdy.

Udało się więc, niejako „przy okazji”, ustalić jeszcze dwa z zachowanych (bo wszystkich jest teraz cztery) zdjęcia Bohutyńskiego Wacława seniora; pozostałe dwa to zdjęcie ślubne z 1894 roku oraz, drugie, portretowe, z tego samego lub niezbyt odległego okresu. Na dwóch teraz rozpoznanych fotografiach mój pradziad uwidoczniony jest w wieku już podeszłym, schorowany, niedługo przed śmiercią. A ile lat konkretnie?

Michał Ildefons Pereświet Sołtan w latach 1904-1906 był asystentem Warszawskiego Instytutu Politechnicznego, więc jesienią w majątku Bohutyńskich w Melekesie na Powołżu mógł być nie wcześniej niż w 1906 roku. Na obu zdjęciach rodzinnych jest bez żony – chyba jej wówczas nie miał jeszcze, w 1909-XII urodziła mu się córka Eugenia Stefania (Pereświet Sołtan), więc ożenić się był musiał w latach 1907-1909 (sądzę, że raczej w roku 1808), a nową pracę podjąć w Warszawie, przypuszczam, w okresie jesień 1906-1907.
Dominik Pereświet Sołtan na zdjęciu jest w mundurze kapitana piechoty (powiększenie naramiennika), w czerwcu zaś 1902 roku w stopniu kapitana sztabowego służył na Dalekim Wschodzie w 8 Wschodnio-Syberyjskim Pułku Piechoty (potwierdzone dokumentarnie). To podczas wojny japońsko-rosyjskiej (1904.II – 1905.IX), myślę, awansował do stopnia kapitana, ale pewnie też ta wojna trzymała go nieprzerwanie w służbie wojskowej na Dalekim Wschodzie i nie sądzę, aby zaraz po jej zakończeniu wojny otrzymał urlop i zdążył niezwłocznie przybyć do Meleksu – bardziej prawdopodobnym wydaje mi tu się czas późniejszy, lato-jesień 1906 roku.
Bohutyński Michał (ur. 1902-XI) i Bohutyński Wacław junior (ur. 1900-XI) jesienią 1906 roku byli w wieku, odpowiednio, bez mała 4 i 6 lat i takiemu wiekowi wygląd tych dzieci na zdjęciu w pełni odpowiada; w roku 1907 dzieci miałyby o rok więcej.
Najmłodsza córka małżeństwa Bohutyńskich, Maria (ur. 1904-V), jesienią 1906 roku liczyła sobie prawie 2,5 roku – to ona, mała Maruszka, siedzi pomiędzy jej rodzicami, na kolanach u mamy, bo któż inny mógłby zająć to miejsce na rodzinnym zdjęciu?
Jedyną obcą, w sensie spoza rodziny, osobą jest tu Antoni Czacki (przyszły drugi mąż Kornelii Józefiny), co na fotografii, wydajem,i się, można odczytać.
Pierwszy mąż Kornelii, Bohutyński Wacław senior, w listopadzie 1907 roku zmarł w Pradze czeskiej na zapalenie płuc w szpitalu, po planowanej i pomyślnie przeprowadzonej operacji chirurgicznej. Musiał był, więc, mieć czas na to, aby przygotować się do wyjazdu, dojechać do Pragi, tam w szpitalu planowo poddać się operacji, a następnie „złapać” w okresie szpitalnej rekonwalescencji zapalenie płuc, które wszak natychmiast nie zabija. Musiało to wszystko potrwać

Biorąc powyższe pod uwagę, uważam, że przedmiotowe rodzinne zdjęcie grupowe (a ściślej oba wymienione zdjęcia; drugie nazwałbym sytuacyjnym) wykonano jesienią 1906 roku, na polu krokietowym w sportowej części posiadłości Bohutyńskich Wacława i Kornelii w Melekesie. Uzupełniony i skorygowany teraz opis zdjęcia – bowiem opis zamieszczony pod fotografią w poście wyżej zawiera przypadkowe, aczkolwiek nie moje błędy – będzie treści następującej:

„Od lewej stoją: Bohutyńska Antonina, Pereświet-Sołtan Dominik, Bohutyńska Ludmiła, Czacki Antoni, Bohutyński Władysław, Pereświet-Sołtan Michał Ildefons, siedzą na ławie: Bohutyńska Kornelia Józefina z Pereświet Sołtanów, Bohutyńska Maria, Bohutyński Wacław (senior), siedzą na dywaniku: Bohutyńska Łucja, Bohutyński Michał, Bohutyński Wacław (junior); posiadłość Bohutyńskich w miasteczku Melekes (ros. Мелекесс; dzisiaj Dymitrowgrad, też: Dimitrowgrad; ros. Димитровград) na Powołżu, najprawdopodobniej jesienią 1906 r.”

Z wyjątkiem Dominika i Michała Ildefonsa Pereświet Sołtanów, Polaków, obywateli Imperium Rosyjskiego, wszyscy pozostali na zdjęciu, wymienieni w opisie pod nim, posiadali obywatelstwo Austro-Węgier. Władysław, Ludmiła i nieobecny tutaj Edward Bohutyńscy to dzieci Wacława seniora z jego pierwszego małżeństwa, z Francuzką, Elżbietą z Delsanów. Z drugiego małżeństwa Kornelii Józefiny (rodzonej siostry Dominika i Michała Ildefonsa), z Antonim Czackim, urodziły się dwie córeczki: Czackie Kornelia (Nela; 1909) i Antonina (1911; Tosia, w odróżnieniu od starszej Toni – Antoniny Bohutyńskiej), również obywatelki Austro-Węgier. Poza wymienionymi przynajmniej jedno z dzieci Kornelii Józefiny, córka z Bohutyńskim, zmarło w wieku około dwóch lat. W tym temacie jednak konkretami nie dysponuję.
awmp
Zainteresowany
Zainteresowany

Poprzednia strona

Powrót do Sołtanowie