817. Czartoryski Teodor

Bardzo proszę:
Jest to dział encyklopedyczny - więc NIE PROWADZIMY TU ROZMOW, NIE SZUKAMY PRZODKOW, INFORMACJI, KONTAKTOW - tu gromadzimy informacje, piszemy encyklopedycznie, ogólnie, bezosobowo. Każdy kto będzie zainteresowany umieszczoną przez Ciebie notą, sam widzi że interesujesz się rodziną, osobą, na pewno więc dopisze jeśli coś wie, lub się skontaktuje z Tobą. Jeśli chcesz poinformować że "szukasz..." napisz to w dziale ogłoszeń!

Jak pisać tutaj? - reguły, porady

Czartoryski Teodor

Postprzez Marcin » 09.08.2008

Teodor Czartoryski, syn KAZIMIERZA kasztelana wileńskiego i IZABELLI MORSZTYNÓWNEJ podskarbianki koronnej. W Rzymie się uczył in Collegio Romano, i przed INNOCENTYM XIII z wymową popisywał, mając przy obecności jego i wielu kardynałów kazanie o darach Ducha świętego. Dla sławy swojej dał go drukować roku 1723. Za powrotem do kraju spotykają go kanonia krakowska i probostwo płockie, potem jest deputatem na trybunał koronny, a po śmierci HOZYUSZA, bierze biskupstwo poznańskie od AUGUSTA III za konsensem KLEMENSA XII. Usiadłszy na poznańskiej stolicy, zalecił się listem pasterskim duchowieństwu dyecezyi swojej. Dobra biskupie z upadku dźwignął, wielkim kosztem. Pałac w Poznaniu do tego kształtu przywiódł co go teraz oglądamy. W Ciążyniu kościół restaurował, i całą niemal rezydencyą biskupią przereformował. W Poznaniu katedrę przerobił. Dyecezyą swoje od Szląska i Pomorza zwiedził, od strony, zkąd herezyą była okrążona. Po śmierci AUGUSTA III gdy obrano PONIATOWSKIEGO królem, śpiewał Te Deum w kościele ś. JANA W Warszawie. (Janocki Excerptum Polon, litteraturae Vol. Hp. 202.) Umarł roku 1767. Pościć nie lubił, a wiemy z pamiętników KOŁŁĄTAJA, o mięsnych obiadach w piątek u SOŁTYKA biskupa. Miał CZARTORYSKI psa pudla Dróle zwanego, gdy mu raz w Puławach w dzień postny postawiono rybę, rzecze: „co mi to dajecie! mójby Dróle nie jadł tego". W tychże samych Puławach, gdy dziwił się ktoś przy stole, że KRASICKI biskup warmiński jadł z mięsem w sobotę, na to mu ten powie wierszem: „Nie zmyśli tego żadna zabobonność wściekła, bym ja w piątek na wole. zajechał do piekła, a waść miał na szczupaku dostać się do nieba, i t. d." Był to wiek szczególny, a gdyby wiara była temu, co słyszałem tam z ust najgodniejszych o ks. biskupie Teodorze, to z połowy miałby się spyszna. Nie mówiono mi tego żartem, dla tego o Drólu napisałem. Wszedł do kapituły naszej roku 1717. (Akta kapit.) Trzy one przytoczone powiastki, to obraz wieku. W SOŁTYKU wygórowała polityczna figura, a w KRASICKIM dowcip, na który nie zapomniemy. Dowcip i miłość kraju swego są przymioty piękne; ale w biskupach dopytujemy się, o rozum i cnoty apostolskie.



[Łętowski Ludwik - Katalog biskupów...]
"Ateista - to ktoś wierzący w brak wiary, i twierdzący że wierzenie jest bez sensu"
Avatar użytkownika
Marcin
Administrator
Administrator
Lokalizacja: Kraków
Medale: 1
Pomoc techniczna (1)
Imię i nazwisko: Marcin Niewalda

Powrót do C____