Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Wyniki wyszukiwania. Ilość: 42982
Strona z 1075 < Poprzednia Następna >
Piotr Łączka
organista przy kościele parafialnym w Chrzanowie jako też uzdolniony kandydat stanu nauczycielskiego. Zamieszkały w Chrzanowie. Urodził się 14 marca 1847r. w Chrzanowie. Żonaty, katolik, ojciec jednego dziecka. Przed powstaniem uczęszczał do gimnazjum czteroklasowego przy ulicy Kanoniczej w Krakowie „i z tych szkół udał się do powstania”. W powstaniu walczył „jako szeregowiec, później mianowany porucznikiem, magazynier oddziału, w drugim oddziale jako szeregowiec. Był najsamprzód w oddziale Mosakowskiego, w którym to brał udział w potyczkach pod wioską Golczowicami powiat Olkusz, następnie w potyczce pomiędzy Myszkowem a Błodowicami, wskutek siły znacznej rosyjskiej oddział został rozbitym. Udał się do oddziału Miniewskiego, którym dowodził włoski jenerał F. Nullo, odbył na granicy jako ochotnik rekonesans, następnie potyczkę pod Krzykawką, w końcu ostateczną pod Błędowem, powiat Olkuski, razem w pięciu potyczkach brał udział. Nie został rannym. Przy zgłoszeniu się do Szanownego Towarzystwa na podane swoje potwierdzone przez Urząd parafialny i Magistrat gminy miasta Chrzanowa, którym jest wiadomo, że podpisany brał udział w powstaniu. W końcu powołuje się na rotmistrza kawaleryi Wierzbickiego w oddziale Mosakowskiego, zaś w oddziale Miniewskiego na hr. K. Kaziobrodzkiego (?), który to jako kolega szkolny brał z podpisanym udział. Jeden złotych reńskich złożyłem przy podaniu pierwszym. Trzy złote reńskie rocznie, które załączam w gotówce za rok 1888”. Oświadczenie podpisał w Chrzanowie 3 kwietnia 1888r. Na członka czynnego przyjęty 23 czerwca 1888r.
Piotr Ściegienny
Ksiądz, były pijar, później proboszcz z Chodla. był naczelnikiem chłopskiego związku jaki się utworzył w Lubelskiem już po wykryciu związku w 1843 r. w Warszawie. Związek ten miał na celu przygotować powstanie chłopów. Pod koniec lata , 8 września w święto Matki Boskiej wystąpił ksiądz Ściegienny w kościele pobenedyktyńskim na Świętym Krzyżu w Kielcach z publicznym kazaniem, zachęcając do skupienia się koło sztandaru Matki Boskiej przeciw wrogom Jej, ojczyzny i wolności ludzi. Włościanie zrozumieli, że tu idzie o Polskę i przygarnęli się do księdza Ściegiennego. Do szybkiego ruchu zaczęto się zaraz prędzej przygotowywać. Kowale klepali kosy, pałasze, groty do lanc, lali kule, przygotowywali proch. Znalazło się jednak kilku zdrajców i wskutek denuncjacji uwięziono wiele osób. Widząc co się dzieje ksiądz Ściegienny parł do wybuchu. Naznaczono dzień, lecz zdrajca Perkowski doniósł o tym Moskalom. W przeddzień wybuchu ściągnięto w okolice Kielc cztery bataliony piechoty i kilka sotni Kozaków i zajęto także kilkanaście wsi okolicznych, aresztowano wielu włościan i szlachty, wedle listy przez Perkowskiego sporządzonej. Ksiądz Ściegienny uszedł i krył się dłuższy czas w klasztorze Bernardynów na górze Karczówce, bywając jednak nieomal co dzień w Kielcach pod różnymi postaciami przebrany, chcąc powiązać zerwane nici spisku. Później, schwytany czas jakiś siedział w Kielcach, potem odesłano go do Warszawy, gdzie został skazany na śmierć. Wzniesiono dlań szubienicę w Kielcach, zdjęto z niego szatę duchowną i juz stryczek kark mu pogłaskał, gdy przeczytali złagodzenie kary na roboty w kopalniach nerczyńskich, do których został zesłany wraz z braćmi swymi Karolem i Dominikiem, gdzie przebywał do roku 1857 r. Przybywszy do kraju osiadł w Lubelskiem. Dopiero w 1883 r. ksiądz Kazimierz Wnorowski, biskup lubelski przywrócił go do pełnienia obowiązków kapłańskich i pełnił obowiązki kapelana w szpitalu Bonifratrów. Zmarł 13 listopada 1890 r. licząc lat 88.
Strona z 1075 < Poprzednia Następna >