Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Wyniki wyszukiwania. Ilość: 69741
Strona z 1744 < Poprzednia Następna >
Karol Podlewski
Syn Augusta, walczył w Powstaniu Listopadowym, podobnie jak dwóch braci, ale jedyny z nich przeżył. Ukończył uniwersytet w Kamieńcu Podolskim przed 1831. Za udział był skazany do kopalni na Syberii. Przy wizytacji przez tamtejszego Jenerała-Gubernatora, który zapytywał się niemal każdego o pochodzenie, dowiedział się od wuja, że jest akademikiem, wtedy mu zrobił propozycję, czyby przyjął guwerneryę nauki jego synów. Wuj na to się zgodził. W czasie pobytu swego w kopalni zapoznał się z rodziną Szulterów z Litwy, składającej się z trzech osób: ojca, matki i córki, którym skonfiskowano majątek, z tą rodziną zawarł wuj ścisłą przyjaźń i tamże ich zostawił, gdy był zaproszony na guwernera. Po upływie jakiegoś czasu, gdy synowie Gubernatora zrobili znaczne postępy w nauce, udzielonych przez mojego wuja, Gubernator w te odezwał się słowa do wuja „Panie Podlewski o cokolwiek by Pan mnie prosił, a było to w mej mocy, niczego Panu nie odmówię”. N na to odrzekł: Proszę o jedną łaskę, a mianowicie: jeżeli jest możliwe – o uwolnienie z kopalni rodziny Szulterów, ojca, matki i córki, którą pokochałem. W krótkim czasie Gubernator sprowadził całą rodzinę do siebie i tamże odbył się ślub wuja z córką Szulterów. Po ukończeniu nauki przez synów Gubernatora, a ich ojciec, jako zapłatę oddał majątek w posiadanie Karolowi, przez co cała rodzina znalazła się razem. W czasie tego pobytu uzyskał pozwolenie u tegoż Gubernatora, że w czasie Świąt Bożego Narodzenia, w Wigilię, zebrało się dość Polaków wraz z księdzem Polakiem na opłatek, odprawiono nabożeństwo, jak również i na Święta Wielkanocne, znów się zebrali wspólnie na świecone jajko, po odprawionym nabożeństwie. Lecz ciągłem było ich marzeniem, otrzymać amnestyę, co też nastąpiło w roku 1855/6. Tamże urodziło się dwóch synów i dwie córki, którzy wraz z rodzicami i dziadkami wyjechali po 24-25 latach osiedlania, tylko żona Szultera tamże zmarła. Po przyjeździe do Krakowa, uzyskał posadę w Banku Galicyjskim, w którym przez dłuższy czas chlubnie swój urząd sprawował. Po śmierci a umieszczono w kościele Franciszkanów tablicę pamiątkową wraz z portretem jego.
Strona z 1744 < Poprzednia Następna >