Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Ilość: 69522
Strona z 1739 < Poprzednia Następna >
Bolesław Dłuski
Artykuł | Bolesław Roman Dłuski, "ps. Jabłonowski". Ur. 19.8.1826 prawd. Wilno, zm. 10.5.1905 Kraków. Syn Franciszka i Katarzyny HołowniaZa uczestnictwo w ruchach patriotycznych w wileńskim gimnazjum zesłany na Kaukaz. Po tym zesłaniu, na początku panowania Aleksandra II porzucił służbę wojskową i studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu, lecz po roku przyjechawszy do Moskwy zapisał się na Uniwersytet Moskiewski na Wydział Medyczny, a po przebyciu koniecznych studiów otrzymał stopień lekarza. W Moskwie Dłuski był jednym z czynniejszych członków polskiego koła młodzieży uniwersyteckiej. W samym początku powstania należał do Komitetu Litewskiego w Wilnie. Rozporządzeniem Rządu Narodowego z dnia 1 lutego 1863 r. mianowany został naczelnikiem sił zbrojnych powiatu kowieńskiego i wileńskiego. Wtedy też przyjął pseudonim "Jabłonowski". Zasłynął jako przezorny i dzielny dowódca. Stworzył też oddział składający się przeważnie z młodzieży uniwersyteckiej. Był on, choć nieliczny, wyborowy. 27.03. dołączył do partii ks. Mackiewicza i tego samego dnia stoczyli oni bitwę pod Megiajnami w której dzięki skutecznym manewrom Dłuskiego przepędzili Moskali ubijając ich sporo. Część niedoświadczonego włościaństwa pierzchła. Dłuski wybrał jednak 40 najbardziej odważnych i wytrzymałych i ruszył do Krok. Dołączyło do niego 60 ochotników przyprowadzonych przez Białozora. Odtąd często poruszał się forsownymi marszami. 01.04 oddział dotarł w pobliże grupy dowodzonej przez Tomasza Kuszłejkę i skutecznie razem pobili moskali pod Cytowianami (Leńczami). Chwilowo musiał porzucić oddział aby udać się na wezwanie do Wilna gdzie został przez Białych odwołany z funkcji naczelnika województwa. Wróciwszy na pole bitwy przeszedł w stronę granicy pruskiej, gdzie skutecznie straszył i dezorientował Moskali, zmuszając ich do zbierania się w większe zgrupowania. Celem jego jednak było przejęcie broni co też uczynił i ruszył z powrotem na wschód. Gdy Moskale dowiedzieli się że ma tylko 48 ludzi naciskali do pod Jurborkiem i Taurogami, lecz on okopał się pod Karopolem w powiecie rozieńskim. Tam zaatakowali go w bitwie pod Szakwiciami 27.04 dwoma rotami, lecz on nie tylko obronił 4-godzinny ogień, lecz rozproszył i przepędził przeważające siły wroga tracą tylko 2 ludzi i 3 ciężko ranionych. Brońc dostarczył Dłuski oddziałowi Sierakowskiego koło Androniszek.Powrócił ponownie w celu odebrania broni w okolice Taurogów. Pod Sztemplami znowu pobił Moskali 11.05 w połączeniu z Bronisławskim i w bitwie tamże następnego dnia. Mając świetne stanowisko rozkazał strzelać jedynie na wyraźny rozkaz, kusił, podpuszczał Moskali blisko i raził ich z niewielkiej odległości, często nieświadomych obecności powstańców. Niestety Rosjanie uniemożliwili mu przejęcie broni.Drugą połowę maja i pierwszą czerwca przebył Dłuski w Poniewieskiem, chcąc tam wywołać powszechne powstanie, lecz wobec obojętności ze strony Wydziału Litwy musiał powrócić do okolic, w których dotąd operował. W chwili udawania się w Telszewskie i Rosieńskie przyłączył się do niego pułkownik wojsk moskiewskich Jasiński (Jastrzębiec) z 120 ludźmi, tak, że Dłuski z oddziałem 400 dobrze uzbrojonych ludzi wyruszył pod Okmianę, gdzie dnia 21. 6. rozłożył się obozem. Tam doszło 22.06.0 do świetnego zwycięstwa pod Popielaniami gdzie oddziały zadały Moskalom jedną z największych klęsk na Żmudzi.Po tej bitwie, okrążany przez moskali, dla zmylenia pościgu wysłał Dłuski kapitana drugiej kompanii Alekandrajtysa ku Telszom, sam zaś przerzucił się znowu w okolice Batok i Taurog. Po 11-to milowym marszu, od 30 godzin nic w ustach nie mając, przybył oddział dnia 30-go czerwca do lasu pożwirskiego o 4 wiorsty od Pojurza. Niestety Moskale pod dowództwem ppłk Puszkina dowiedzieli się że nocą przechodził przez Telsze. Dopadłszy powstańców pod Pojurzem wdarli się do formującego się obozu na bagnety. Oddział nie został rozbity jedynie z powodu cofnięcia się Moskali, lecz była to spora porażkaPo tej bitwie, stracił przekonanie do walki i udał się za granicę i od 10.1863 był przedstawicielem powstania w Paryżu, Rzymie, Genewie, początkowo wspierając jeszcze organizację broni dla Powstania. Próbował też zakupić statek w Londynie na ten cel. W 1866 ożenił się w Francuzką która szybko zmarła pozostawiając córeczkę. Zarabiał rysując portrety. Powtórnie ożenił się w Londynie.Po powrocie do Polski osiadł w Małopolsce, gdzie kupił folwark pod Krakowem, ale nie dał rady go utrzymać. W tym czasie włościan leczył bezpłatnie. W Krakowie zajmował się portretowaniem, a następnie otrzymał przez dr. Adriana Baranieckiego posadę bibliotekarza w Muzeum Techniczno-Przemysłowym. Namalował też kilka portretów i stacji krzyżowych dla kościołów. Został sportretowany przez Jana Matejkę jako rycerz w Bitwie pod Grunwaldem (stojący zaraz za mistrzem krzyżackim). Nieskazitelnego charakteru, niezmordowanej pracy, gorący patriota. umiłował nade wszystko prawdę i sprawiedliwość. Był z przekonania demokratą, obchodził go żywo lud wiejski i był gorącym rzecznikiem usamowolnienia włościan, leszcze od ławy uniwersyteckiej. Nienawidził tyranii, niesprawiedliwości i samolubstwa. Na kilka lat przed śmiercią notował w swoich pamiętnikach: „Z natury mojej jestem gorącym czcicielem Wolności jak każdy człowiek. (...)Uznaje przede wszystkiem zasadę, że narody należą do samych siebie i że orzekanie o pokoju i wojnie nie należy do cesarzy i królów, lecz wyłącznie i jedynie do narodów. Prawo narodów jest najcenniejszem dobrem ludzkości".Zmarł w Krakowie. Pochowany na Rakowicach, w kwaterze Ba - róg płn-zach, gr 3.Małżeństwa1. Karolina Nazard [15] (Hazard, Harard[11][16]) - ślub 1.1866, Paryż Dz. IX [15]2. Antonina LewoniewskaDzieci:1. Eleonora (z 1.) ur. 29.12.1866 Paryż, (1883 konwersja na katolicyzm), mąż: Mikołaj Rudnicki 2. Maria (z 2), ur. Londyn3. Aniela (z 2), mąż: Piotr Zubrzycki
Henryk Dmochowski
W guberni Mińskiej na pograniczu gub. Witebskiej zorganizował się oddział powstańców, od nas o 3 mile [od majątku Czerepowszczyzna]. Dowódcą partyi był Henryk Dmochowski - rzeźbiarz, który uczył się w Paryżu potem w Ameryce, osiadł w Filadelfii, tam jego sława tam jego sława szeroko się rozchodziła. Był sprawcą pomnika w Savannah dla Kazimierza Puławskiego, wiele jego rzeźb w Waszyngtonie, Londynie, Poznaniu. Nie umiał władać orężem ani nie znał sztuki wojennej, tylko bezgraniczna miłość Ojczyzny i bezgraniczne poświęcenie były bodźcem tego ruchu. (...) Na Końcu kwietnia czy na początku maja przyszedł rozkaz wszystkim zebrać się w lesie w Cytowiźnie w pewnym punkcie. (...) Nadszedł 15 maja (...) W Borysowskim powiecie jest majątek Józefowa, tam mieszka generał Józefowicz dymisjonowany, prawosławny ale człowiek bardzo dobry. Nasza partya miała się złączyć z inną dalszą, więc dążyła do niej i na odpoczynek zeszło do tego generała a było ich 200 (od nas o trzy mile). Pop z Berezyny czy Dolec dał znać wojsku, które znienacka na nieprzygotowanych napadło i wszystkich jak baranów powiązało, kilku zabito, a między innymi dowódcę Henryka Dmochowskiego, wparto do błota i tam jego konia zabito. Już konający wyjął papiery z zanadrza i podarł w kawałki maczając we krwi własnej. Tamże do jednego dołu wpakowano jego konia i jakiegoś Stankiewicza. Niedaleko stamtąd są mieszkańcy Potapowiczowie, b. zacni z dawnych unitów, oporni, oni się zajęli jego mogiłą i zawsze ją upiększali kwiatami mimo zakazu i prześladowania. Po wojnie japońskiej krzyż postawili
Henryk Dmochowski
Henryk Alojzy Michał Dmochowski, h. Krzywda, ps. "Henry D. Saunders". Ur. 26.10.1810 Zabłocie, pow. dziśnieński (ceremonia chrztu 17.10.1811 Wilno św. Jan[9]) poległ 11.5.1863. Syn Michała i Anny Deslebert (córki majora dawnej artylerii litewskiej). Pochodził z rodziny ciężko doświadczonej. Jego ojciec, sekretarz komisji edukacyjnej, mający w Wilnie swój własny dom, został zamordowany przez służącego Chwoszczewskiego w celach rabunkowych. Stryj Jan zginął za wolność Ojczyzny, drugi stryj - Justyn, został zamordowany w Zabłociu przez plądrujący okolicę oddział moskiewski. Plebanię w Zabłociu prowadził czwarty stryj Kazimierz, który potem został arcybiskupem mohylewskim. Wszyscy byli synami Alojzego.W powstaniu walczył też bratanek Henryk - Wojciech - za co został wysłany na Syberię[11]Henryk Dmochowski studiował prawo na Uniwersytecie Wileńskim m.in pod kierunkiem Aleksandra Mickiewicza - brata Adama. Walczył w Powstaniu Listopadowym w oddziale Józefa Zaliwskiego, próbując z nim wzniecić powstanie ponownie w 1833 w witebskim. Musiał uciekać za granicę. Więziony przez Austriaków od 1834 do 1841 w Kufstein. Po walkach w 1846 na ulicach Lwowa udał się do Paryża gdzie kształcił się rzeźbiarsko pod kierunkiem Davida D'Angers'a, Londynu i USA gdzie rozwinął talent snycerski. W Europie wykonał m.in-. słynną rzeźbę satyryczną przedstawiającą medalion w kształcie spluwaczki, przedstawiający Jakuba Szelę i kanclerza Metternicha. W USA wykonał wiele popiersi sławnych osób, m.in. Pułaskiego i Jeffersona, zyskując wielką sławę. Otrzymał nawet w USA patent masoński. W 1853 ożenił się z Heleną Schaaff (pianistką filadelfijską), która zmarła niedługo po poronieniu drugiego dziecka w 1857 (wcześniej zmarło też pierwsze dziecko) - z wielkiego żalu wykonał wówczas przepiękny marmurowy nagrobek. Do kraju wrócił po amnestii w 1861. Tu stworzył między innymi pomnik Włodzimierza Syrokomli i posąg świętego Władysława dla tutejszej katedry.W Powstaniu naczelnik wojenny powiatu dziśnieńskiego. Uformował oddział ok 100 ludzi, sam poległ jednak szybko poległ w pierwszej bitwie pod Porzeczem 11.5.1863. Wg prasy "od pierwszego strzału", jednak w Pamiętniku Kresowej Nauczycielki relacja, niemal naoczna wygląda inaczej:"Nie umiał władać orężem ani nie znał sztuki wojennej, tylko bezgraniczna miłość Ojczyzny i bezgraniczne poświęcenie były bodźcem tego ruchu. (...) Na Końcu kwietnia czy na początku maja przyszedł rozkaz wszystkim zebrać się w lesie w Cytowiźnie w pewnym punkcie. (...) Nadszedł 15 maja (...) W Borysowskim powiecie jest majątek Józefowa, tam mieszka generał Józefowicz dymisjonowany, prawosławny ale człowiek bardzo dobry. Nasza partya miała się złączyć z inną dalszą, więc dążyła do niej i na odpoczynek zeszło do tego generała a było ich 200 (od nas o trzy mile). Pop z Berezyny czy Dolec dał znać wojsku, które znienacka na nieprzygotowanych napadło i wszystkich jak baranów powiązało, kilku zabito, a między innymi dowódcę Henryka Dmochowskiego, wparto do błota i tam jego konia zabito. Już konający wyjął papiery z zanadrza i podarł w kawałki maczając we krwi własnej. Tamże do jednego dołu wpakowano jego konia i jakiegoś Stankiewicza. Niedaleko stamtąd są mieszkańcy Potapowiczowie, b. zacni z dawnych unitów, oporni, oni się zajęli jego mogiłą i zawsze ją upiększali kwiatami mimo zakazu i prześladowania. Po wojnie japońskiej krzyż postawili."[6]Niewielki krzyż na jego grobie znajduje się po dziś dzień wśród lasów nad jeziorem Miedzazol. LokalizacjaWzrostu wysokiego, włosów jasnych i tak samo brwi, oczy ma błękitne, nos trochę zadarty, twarz okrągłą; bokobrodów i wąsów do 1831 nie nosił.
Strona z 1739 < Poprzednia Następna >