Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

Powstanie Styczniowe - uczestnicy

Największa baza Powstańców Styczniowych.
Leksykon i katalog informacji źródłowej o osobach związanych z ruchem niepodległościowym w latach (1861) 1863-1865 (1866)

UWAGA
* Jedna osoba może mieć wiele podobnych rekordów (to są wypisy źródłowe)
* Rekordy mogą mieć błędy (źródłowe), ale literówki, lub błędy OCR należy zgłaszać do poprawy.
* Biogramy opracowane i zweryfikowane mają zielony znaczek GP

=> Powstanie 1863 - strona główna
=> Szlak 1863 - mapa mogił i miejsc
=> Bitwy Powstania Styczniowego
=> Pomoc - jak zredagować nowy wpis
=> Prosimy - przekaż wsparcie. Dziękujemy

Szukanie zaawansowane

Ilość: 69611
Strona z 1741 < Poprzednia Następna >
Jan Kałuski
Liszki, 4 października [1884]. Dziś odbył się pogrzeb śp. Jana Kałuskiego, nauczyciela ludowego w Rącznej, którego życie pełne niewynagrodzonej ofiary zasługuje na kilka słów wspomnienia. Młodym chłopcem, w smutnej pamięci 1846 roku, został na rozkaz ówczesnego tarnowskiego starosty Breidla porwany z VI klasy gimnazyalnej i ubrany mówiąc ówczesnym stylem w kamasze. W wojsku mimo wykształcenia prosty żołnierz, jako politisch verduchtig znosząc niezliczone szykany i maltreacye, dosłużył się przez długie lat 10 zaledwiestopnia kaprala. Dopiero w bitwie pod Solferynem mianowany został porucznikiem, a następnie nadporucznikiem.Nie długo się cieszył tak krwawo zdobytym stanowiskiem. Nadszedł rok 1863 a śp. J. Kałuski, w którym lat tyle ciężkiej i dodajmy ówczesnej służby wojskowej, zabijającej nietylko wszelkie uczucia patriotyzmu, ale wprost ducha, nie wytępiły miłości ojczyzny - porzuca wszystko i spieszy za kordon, by stanąć w szeregach walczącej za wolność braci.Moskiewskie kule oszczędziły mu życia z upadkiem więc powstania wraca pozbawiony wszelkich środków utrzymania, poraniony, chory, by się ukryć w domu przyjaciela p. Skirlińskiego w Liszkach.Za jego radą i pomocą otrzymał skromną posadę nauczyciela ludowego w Rącznej, na której do śmierci pracował.Umarł nagle 2 b. m. w domu p. Skirlińskiego w Śmierdzącej [dzisiejszym Kryspinowie, który do 1897 roku nosił taką nazwę - wyjaśnienie P.K.] dokąd czując się zupełnie zdrowym przed paru godzinami z Rącznej piechotą przyszedł. Śmierć lekka była mu jedyną nagrodą za życie pełne bólu i trudów.Pogrzeb jego był wymownym dowodem jaką sympatyą się cieszył, zarówno u ludu licznie zgromadzonego na cmentarzu, jak równie miejscowej inteligencyi i nauczycieli okolicznych, którzy wszyscy na oddanie ostatniej przysługi towarzyszowi do Liszek przybyli. Mowa wypowiedziana nad grobem w imeniu kolegów przez p. nauczyciela ze Zwierzyńca do łez obecnych wzruszyła.Ziemia zakryła znowu jedną ofiarę wielkiej miłości, niechaj dobremu synowi lekką będzie.
Strona z 1741 < Poprzednia Następna >