cukiernik z Warszawy, internowany w Telcz w Morawii, wyglądając oknem, został postrzelony przez stojącego na warcie żołnierza 14 Września 1864 r. Kula wyrwała mu szczękę dolną i pół języka, naruszywszy czaszkę i ucho, wkrótce niewyleczony z tych ran, umarł.
Źródło
[Kolumna Z., Pamiątka dla rodzin polskich..., t. II]