pracowała w organizacji lwowskiej, a dom jej był kweterą dla głównych przewódców rucłiu, zarazem lokalem fabrycznym dla nabojów. Gorliwość swoją i poświęcenie odpokutowała kilkumiesięcznem więzieniem.
Źródło
[Białynia-Chołodecki J., Pamiętnik powstania styczniowego...]