Portal w rozbudowie, prosimy o wsparcie.
Uratujmy wspólnie polską tożsamość i pamięć o naszych przodkach.
Zbiórka przez Pomagam.pl

33464: Piotr Wolec

(Wolski?) Ukrywał się we wsi Rosy. Naczelnik wojenny oddziału stoczkowskiego otrzymał doniesienie, że we wsi Rosy ukrywa się uzbrojony powstaniec. W asyście 9 kozaków, po dokonaniu rewizji, ujął go w jednej z komór. Przy nim znaleziono "modlitewną książeczkę, a w niej kartkę od niejakiego gen. Brzezińskiego (takim pseudonimem podpisywał się Brzóska) do Bojanowskiego z pieczęcią narodową, był on wymieniony w piśmie..." (informacja o tym zdarzeniu przetrwała do dziś także w przekazie ustnym. Wg relacji p. Tadeusza Rosy z Rosów, który zna tę historię z opowieści rodzinnych, pojmany powstaniec został przez kozaków przywiązany do końskich ogonów a następnie galopem wleczony po drodze i polach aż "wyzionął ducha". Pochowano go potem przy drodze. Przy jego mogile jeszcze kilkadziesiąt lat temu stał krzyż).
Źródło
Boczek A., Powstańcy styczniowi naszej okolicy, w: Witka nr 28 (oprac.)
Nadawca
brak
Uwagi
brak
Link do tego rekordu
Link wewnętrzny GP (BBCode)
Cytowanie naukowe