Z mińskiego, szlachcic zagonowy, przybył do Usola z żoną, dwoma synami i dwoma córkami. Rodzina ta nie odznaczała się ani porządkiem, ani pracowitością, szczególnie synowie. Całą młodzież to jest dwóch chłopców i dwie panienki zabrali do siebie niby na posady służących Bnińscy i bardzo serdecznie niemi się opiekowali. Po przeniesieniu się do Irkucka rozpierzchli się wszyscy w poszukiwaniu pracy i, o ile wiem, córki powychodziły za mąż za wygnańców.
Źródło
Lasocki W., Wspomnienia z mojego życia, t. II, Kraków 1934