student z Białej Rusi, pracował w Usolu w polu i ogrodach, następnie w Irkucku pełnił czynności woźnicy u dra Jana Swidy, kolegi wygnania. Był to bliski krewny smutnej pamięci jenerał gubernatora warszawskiego, Hurki.
Źródło
Lasocki W., Wspomnienia z mojego życia, t. II, Kraków 1934