student uniwersytetu kijowskiego, jeden z kilku ocalonych pod Sołowijówką, pracował dużo w Usolu nad swem umysłowem wykształceniem, a nadto nauczył się szewiectwa. Przenosząc się stopniowo ku rodzinnym stronom, zamieszkał w Odessie, gdzie po śmierci brata, a mego kolegi dra Apolinarego Wyhowskiego, odziedziczył dość znaczny majątek. Jest to człowiek niezłomnego charakteru i żelaznej woli, ale nieco do świata i ludzi zrażony.
Źródło
Lasocki W., Wspomnienia z mojego życia, t. II, Kraków 1934