Właściciel Dzierążni. W maju 1863 przyjęli na obóz oddział Żalplachty. Młode małżeństwo zaledwie od kilku miesięcy pobrane. Ona bardzo piękna, młodziutka pani. Oboje umęczali się, żeby nakarmić odział jak największą ilością ciepłego posiłku. We 24 godzin potem wpadli moskale do Dzierążni, a dziko brutalne sceny, które wyprawiali, spowodowały ciężką chorobę (poronienie), wskutek tego śmierć tej młodej, pięknej, bardzo dobrej kobiety.
Źródło
Pamiętnik Tomisława Rozwadowskiego (oprac. E.Rozwadowski), 2016, dokument WORD na podst. oryginałów w Oss. 7978/II