Pod Józefowem zjawił się w obozie Zapałowicza i jako były rosyjski oficer kawalerii przez komendanta oddziału do oddzialiku Tomisława Rozwadowskiego przydzielonym został. Pod Tyszowcami usnął i zaniedbał luzowanie warty. Po potyczce zniknął.
Źródło
Pamiętnik Tomisława Rozwadowskiego (oprac. E.Rozwadowski), 2016, dokument WORD na podst. oryginałów w Oss. 7978/II