na Mazowszu w początkach 1864 r. dość szczęśliwie ucierał się z Moskalami, lecz następnie pod pseudonimem Beliny szkalował w pismach francuskich powstanie i Polaków i skończył wreszcie na ohydnej roli denuncjanta.
Źródło
nad. GP, za CDIAL 195-1-58 (Zbiory Tadeusza Sauczeya)