Miał być naczelnikiem oddziału na Litwie, po jego rozbiciu wyjechał do Wilna a gdy policja zaczęła się nim interesować wysłano go Archangielska gdzie zwolniło się probostwo - dzięki czemu uniknął kary i sądu.
Źródło
Niebelski E., Zesłańcy postyczniowi w Imperium Rosyjskim, KUL Lublin-Warszawa 2008