Był proboszczem w Lutocinie, miał 38 lat. Aresztowany został 31 maja 1863 r. Oskarżony był o to, że odczytał w kościele ogłoszenie Centralnego Komitetu Narodowego, w którym była mowa, że włościanie, o ile wezmą udział w powstaniu, otrzymają od ziemian na własność grunty, z których obecnie korzystają. Oskarżony był nadto, że nawoływał w kościele do udziału w powstaniu, że przechowywał u siebie skrajne podburzające broszury pt. Słowo kapłana polskiego do Braci polskich. Jako więzień polityczny przetrzymywany był w kazamatach modlińskich, potem w Warszawie. Wyrokiem z 25 czerwca 1863 r. skazany został na 10 lat robót katorżniczych na Syberii. W 1883 r. biskup K. Borowski wstawiał się do gubernatora o jego uwolnienie
Źródło
Grzybowski M.M. ks., Duchowieństwo katolickie diecezji płockiej w okresie powstania styczniowego, w: Rocznik Towarzystwa Naukowego Płockiego V, 2013