Jan Nowakowski, syn właściciela drukarni Stanisława, lat 26 liczący, zeznał, że pod wpływem namów i gróźb Wagnera drukował we wrześniu i październiku 1863 r. od półtora do dwóch tysięcy egzemplarzy „Dziennika Narodowego", „Wiadomości z poła bitwy", wezwań o zdjęcie żałoby i plakatów. Nadmienił, że rodzice jego są ludzie bardzo biedni i obarczeni rodziną.
Źródło
Cederbaum Henryk, Powstanie Styczniowe - Wyroki Audytoriatu Polowego, wyd. 1917