W Usolu między 1866-68 - z Warszawy, mecenas, były prezes trybunału handlowego. W skutek upijania się dostał gorączki, delirium tremens i umarł. Propagował bezbożność i prosił, by w trumnie nie kładziono jego rąk na krzyż i żeby nie nieśli krzyża przed nim, ani śpiewano na cmentarzu Anioł Pański, jak tam było we zwyczaju.
Źródło
Giller Agaton, Spis Polaków będących w Usolu w ciężkich robotach od 17 kwietnia 1866 do września 1868 roku
Nadawca
GP
Uwagi
Z opracowania nie wynika czy dana osoba została zesłana w związku z Powstaniem